Renault Koleos 1.3 TCe 160 KM 7DCT 2017 (HC) opinie
Po liftingu Koleos wygląda nowocześniej i sprawia lepsze wrażenie jakościowe niż pierwsze egzemplarze drugiej generacji. To nadal duży SUV z naciskiem na komfort, a nie sport. Miękko zestrojone zawieszenie dobrze wybiera nierówności, a kabina pozostaje przyjemnie wyciszona przy prędkościach autostradowych. Dla rodziny ważniejsza od designu jest jednak praktyka: szeroko otwierane drzwi, duży bagażnik i sporo miejsca na tylnej kanapie realnie ułatwiają codzienność.
Silnik 1.3 TCe 160 KM nie daje wielkiej rezerwy mocy, ale do zwykłej jazdy wystarcza. Najlepiej pracuje w średnim zakresie obrotów, gdzie szybko buduje moment i nie wymaga częstego redukowania. W mieście zaletą jest brak osprzętu typowego dla diesla, który przy krótkich dystansach potrafi mocniej drenować portfel. W trasie trzeba liczyć się z tym, że przy pełnym obciążeniu auto nie będzie szczególnie żwawe, lecz nadal pozostaje przewidywalne i wygodne.
Skrzynia 7DCT poprawia komfort w korkach i na trasie, ale wymaga sprawdzenia przed zakupem. Szarpanie przy manewrach, opóźniona reakcja po wrzuceniu biegu lub przeciąganie przełożeń mogą oznaczać potrzebę serwisu albo adaptacji. W egzemplarzach z udokumentowaną obsługą skrzynia zazwyczaj nie sprawia problemów, jednak oszczędzanie na wymianie oleju to zły pomysł. To jedna z pozycji, na której najłatwiej potem stracić kilka tysięcy złotych.
Największą siłą Koleosa jest relacja ceny do tego, co oferuje. Za podobne pieniądze niemieccy rywale będą starsi, ciaśniejsi albo ubożej wyposażeni. Renault nie wygrywa prestiżem znaczka ani rekordowo mocnym trzymaniem wartości, ale rekompensuje to komfortem, funkcjonalnością i dość prostą konstrukcją wersji FWD. Dla kierowcy jeżdżącego głównie po mieście i w trasach rodzinnych to jeden z tych modeli, które rozsądniej się kupuje niż podziwia na plakacie.
- Duży i ustawny bagażnik dobrze pasuje do roli auta rodzinnego.
- Wysoki komfort jazdy i dobre wyciszenie w trasie.
- Benzynowe 1.3 TCe lepiej znosi krótkie odcinki niż diesel.
- Wersja FWD jest prostsza i tańsza w utrzymaniu od 4x4.
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu auta.
- Skrzynia EDC wymaga czujnej kontroli serwisowej.
- Słabsza rozpoznawalność modelu na rynku wtórnym.
- Multimedia R-Link potrafią działać wolniej niż u nowszych rywali.
Renault Koleos HC 1.3 TCe 160 KM 7DCT to propozycja dla kierowcy, który szuka dużego rodzinnego SUV-a bez typowo premium rachunków. Po liftingu model dostał dojrzalsze multimedia, lepsze wykończenie i bardziej dopracowane wyciszenie, a benzynowe 1.3 TCe stało się sensowną odpowiedzią na miejski i podmiejski styl jazdy. Auto nie jest lekkie, więc 160 KM nie robi z niego sprintera, ale w normalnym użytkowaniu dynamika okazuje się wystarczająca. Ważne, że silnik rozwija moment dość wcześnie, więc Koleos sprawnie rusza spod świateł i nie męczy przy spokojnym wyprzedzaniu. Skrzynia EDC najlepiej czuje się przy płynnej jeździe; nie lubi gwałtownego traktowania na zimno, za to w trasie trzyma niskie obroty i poprawia komfort. To samochód, który bardziej stawia na wygodę niż emocje. Fotele, wysoka pozycja za kierownicą i duży bagażnik budują rodzinny charakter, a brak napędu 4x4 upraszcza serwis i zmniejsza ryzyko kosztownych napraw. Trzeba jednak pamiętać, że 1.3 TCe lubi dobrą jakość oleju i regularny interwał, najlepiej krótszy niż katalogowy. Używane egzemplarze warto sprawdzić pod kątem płynności działania EDC, historii serwisowej oraz stanu elektroniki pokładowej. Jeśli auto było serwisowane na czas, Koleos może być całkiem wdzięcznym kompanem na lata. Na rynku wtórnym nie sprzedaje się tak łatwo jak niemieccy rywale, ale właśnie dzięki temu bywa atrakcyjnie wyceniony. Dla kupującego, który stawia na praktyczność, ciszę w kabinie i bogate wyposażenie, to naprawdę sensowny wybór.
Renault Koleos 1.3 TCe 160 KM 7DCT 2017 (HC) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra przestronność wnętrza jak na cenę zakupu.
- Komfortowe zawieszenie i wygodne fotele.
- Sensowny benzynowy silnik do miasta i spokojnej trasy.
- Prostsza wersja FWD ogranicza koszty ryzyka serwisowego.
- Bogate wyposażenie w wielu egzemplarzach z rynku wtórnego.
- Nie jest to szczególnie dynamiczny SUV.
- EDC może generować wysokie koszty przy zaniedbaniach.
- Słabsze tempo utrzymania wartości niż u liderów segmentu.
- Elektronika pokładowa wymaga sprawdzenia przed zakupem.
- Mniejsza baza niezależnych opinii niż w popularniejszych modelach.