AutoKarma.pl Blog Czy warto kupić Renault Arkanę (2020+)?

Czy warto kupić Renault Arkanę (2020+)?

Anna Piotrowska · Analityk danych
Opublikowano: 2026-06-25 · Aktualizacja: 2026-06-25
Czy warto kupić Renault Arkanę (2020+)? — używany kompakt
Opinia autora
Anna Piotrowska
Anna Piotrowska Analityk danych

Renault Arkana ma sens, jeśli szukasz modnego crossovera z bogatym wyposażeniem i nie oczekujesz sportowych wrażeń. Na rynku wtórnym najbezpieczniej wypada benzynowe 1.3 TCe, a hybryda E-Tech kusi spalaniem, ale wymaga bardzo dokładnej jazdy próbnej.

Czas czytania Automatycznie liczone na podstawie długości artykułu.
Liczba sekcji Najważniejsze bloki, które możesz szybko przeskanować.
Ostatnia aktualizacja 2026-06-25 Treść i dane warto oceniać razem z datą aktualizacji.

Renault Arkana to jeden z tych samochodów, które na zdjęciach obiecują więcej emocji niż w rzeczywistości dają zza kierownicy. I nie musi to być zarzut. Jeśli szukasz używanego crossovera, który wygląda świeżo, ma sporo wyposażenia i na parkingu nie ginie w tłumie kolejnych „zwykłych SUV-ów”, Arkana naprawdę potrafi się obronić. Problem w tym, że przy zakupie używanego egzemplarza trzeba umieć oddzielić efektowną sylwetkę od realnej jakości jazdy, działania hybrydy i kosztów doprowadzenia auta do porządku.

W praktyce Arkana jest czymś pomiędzy modnym coupe-SUV-em a rozsądnym rodzinnym crossoverem. Według testów Parkers, Honest John, heycar i Carwow samochód broni się przestronnością, wyposażeniem i oszczędnością, ale regularnie zbiera uwagi za zbyt twarde zawieszenie, przeciętną dynamikę i mało dopracowaną pracę układu hybrydowego E-Tech. To właśnie dlatego przed zakupem najważniejsze są: dobór silnika, spokojna jazda próbna w mieście i dokładne sprawdzenie elektroniki.

Czy Renault Arkana to dobry zakup w 2026 roku?

Tak — ale tylko wtedy, gdy kupujesz ją świadomie. Używana Arkana nie jest samochodem, który wygrywa każdą kategorię. Nie prowadzi się tak dobrze jak Mazda CX-30, nie ma tak dopracowanej hybrydy jak Toyota C-HR i nie jest tak praktyczna jak bardziej pudełkowaty Nissan Qashqai. Za to łączy trzy rzeczy, które dla wielu kupujących są naprawdę ważne: atrakcyjny wygląd, sensowny poziom wyposażenia i ceny, które po kilku latach stały się znacznie bardziej przystępne niż w salonie.

Z punktu widzenia kupującego najważniejsze jest to, że Arkana nie wygląda dziś jak „stary model”. Sylwetka nadal robi robotę, wnętrze jest nowocześniejsze niż w wielu klasycznych kompaktowych SUV-ach z tego samego budżetu, a długość 4568 mm i rozstaw osi 2720 mm przekładają się na przyzwoitą ilość miejsca dla rodziny — na co zwraca uwagę Honest John. Z drugiej strony zarówno Top Gear, jak i Honest John podkreślają, że hybrydowy układ napędowy potrafi być głośny i nienaturalny w reakcji na gaz, a zawieszenie nie wybiera nierówności tak miękko, jak sugeruje rodzinny charakter auta.

Najkrócej: Arkana to dobry zakup dla kogoś, kto kupuje oczami, ale nie chce iść w premium, oraz dla kierowcy, który większość czasu spędza spokojnie w mieście i na trasie. To gorszy wybór dla osób, które oczekują ciszy, precyzji prowadzenia albo klasycznie „mechanicznego” wyczucia napędu.

Warto też pamiętać o jeszcze jednej rzeczy: Arkana starzeje się wolniej wizualnie niż wiele tańszych crossoverów. Dla kupującego używane auto to ważne, bo przy odsprzedaży za 2–3 lata nadal może wyglądać atrakcyjnie i „świeżo”. Jeśli więc samochód ma być nie tylko środkiem transportu, ale też czymś, na co chcesz patrzeć bez żalu po wyjściu z domu, Renault ma tutaj realny argument.

Szybki werdykt

Najbezpieczniejszy wybór to benzynowe 1.3 TCe 140/160, najlepiej z udokumentowanym serwisem i bez śladów flotowej eksploatacji. E-Tech ma sens głównie wtedy, gdy jeździsz dużo po mieście i akceptujesz to, że kultura pracy skrzyni jest po prostu specyficzna.

Komu Renault Arkana pasuje, a komu lepiej odpuścić?

Arkana pasuje tobie, jeśli chcesz auta, które wygląda drożej niż kosztuje, ma niezłą pozycję za kierownicą, bogate wyposażenie już w średnich wersjach i nie potrzebujesz rekordowej praktyczności. To bardzo sensowna propozycja dla kierowcy miejskiego albo rodzinnego użytkownika, który jeździ raczej spokojnie, ceni automat i woli styl od sportu.

Odpuść Arkanę, jeśli zależy ci na świetnym komforcie resorowania, bardzo dobrej widoczności do tyłu, bezproblemowej hybrydzie albo na aucie, które daje frajdę w zakrętach. W takim scenariuszu lepiej celować w Mazdę CX-30, Toyotę C-HR albo nawet zwykłego, mniej efektownego crossovera z bardziej dopracowanym napędem.

Ile kosztuje używana Renault Arkana?

Na polskim rynku wtórnym Arkana nie jest już autem „egzotycznym” — ofert jest dużo i to dobra wiadomość dla kupującego. Przegląd ogłoszeń z Otomoto z 25.06.2026 pokazuje, że realnie da się już kupić roczniki 2021–2022 za około 60–80 tys. zł, choć najlepiej utrzymane egzemplarze z niskim przebiegiem i bogatym wyposażeniem potrafią być wyraźnie droższe. Nowsze auta z 2023–2024 roku zwykle startują bliżej 78–85 tys. zł, a bardzo świeże sztuki nadal potrafią kosztować ponad 90 tys. zł.

Najważniejsze jest to, że sama cena ogłoszenia niewiele mówi. Arkana była popularna wśród klientów firmowych i leasingowych, więc w bazie ofert znajdziesz auta po intensywnej eksploatacji, z wyraźnie wyższymi przebiegami niż sugerowałby wiek. W tym modelu warto dopłacić do lepiej udokumentowanej historii zamiast wybierać najtańsze ogłoszenie „na okazję”.

Rocznik / wersja Typowy przedział cen Przebieg najczęściej spotykany Komentarz zakupowy
2021 1.3 TCe / mHEV 63 000–78 000 zł 70–140 tys. km Najciekawszy punkt wejścia, ale trzeba uważać na auta po flotach i na stan skrzyni EDC.
2021 E-Tech Hybrid 62 000–83 000 zł 70–175 tys. km Kusi spalaniem, ale wymaga najdłuższej jazdy próbnej i sprawdzenia pracy układu hybrydowego.
2022 1.3 TCe / mHEV 68 000–84 000 zł 40–120 tys. km Najbardziej rozsądny kompromis ceny do wieku auta.
2022 E-Tech Hybrid 68 000–82 500 zł 40–140 tys. km Dobra opcja do miasta, jeśli akceptujesz nietypową pracę skrzyni i hamowania rekuperacyjnego.
2023–2024 po liftingu 78 000–90 000+ zł 10–80 tys. km Nowszy wygląd i często lepsze wyposażenie, ale różnica ceny nie zawsze jest proporcjonalna do zysku.

Wniosek: sensowny budżet startowy na Arkanę w 2026 roku to około 70–80 tys. zł. Poniżej tej kwoty częściej trafisz na auta z wyższym przebiegiem, niejasną historią lub takie, które kuszą ceną dlatego, że po prostu nie jeżdżą tak dobrze, jak powinny.

Jeśli budżet masz bliżej 85–90 tys. zł, nie zakładaj automatycznie, że musisz brać najnowszą sztukę po liftingu. Często lepszym zakupem okazuje się starszy, ale lepiej utrzymany egzemplarz z pełną historią, niż „ładniejszy zderzak” okupiony większym ryzykiem i słabszą dokumentacją.

Które wersje warto brać?

Tu nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich, bo Renault Arkana była oferowana z dwoma zupełnie różnymi charakterami napędu. Właśnie dlatego przed zakupem trzeba najpierw zdecydować, jak będziesz używać auta, a dopiero potem oglądać konkretne egzemplarze.

1.3 TCe 140 / 160 — najlepszy wybór dla większości

Jeśli chcesz po prostu kupić Arkanę bez kombinowania, to benzynowe 1.3 TCe jest najbardziej przewidywalną opcją. W testach Honest John i heycar właśnie ten silnik wypada jako przyjemniejszy w codziennym użytkowaniu niż pełna hybryda E-Tech. Nie obiecuje cudów w spalaniu, ale lepiej reaguje na gaz i mniej irytuje podczas ruszania, wyprzedzania czy jazdy pozamiejskiej.

Na tle konkurencji ważny jest też praktyczny aspekt: benzynowe Arkany zwykle mają większy bagażnik niż hybryda i mniej „charakterologicznych” wad w codziennym obyciu. Jeśli trafisz zadbany egzemplarz 1.3 TCe 140 7DCT albo mocniejszy 1.3 TCe mHEV 160 7DCT, to właśnie od takich aut zacząłabym oględziny.

Dla kogo? Dla kierowcy, który jeździ mieszanie, częściej bywa w trasie niż w korku i chce auta bardziej przewidywalnego niż E-Tech.

1.6 E-Tech 143/145 — dobra hybryda do miasta, ale nie w ciemno

E-Tech ma swoją logikę i swoje zalety. Według ADAC w teście zużywał średnio 5,4 l/100 km, a według Honest John czytelnicy raportują realne spalanie mniej więcej w widełkach 38–58 mpg, czyli zwykle wyraźnie lepiej niż w 1.3 TCe. W mieście to naprawdę czuć. Problem w tym, że niemal każdy większy test tej wersji narzeka na specyficzną pracę skrzyni multi-mode: za wysokie obroty przy lekkim gazie, ospałe kick-downy i sztuczne wrażenia z przyspieszania.

To nie jest wersja, którą kupuje się „na papierze”. Arkana 1.6 E-Tech Hybrid ma sens, jeśli większość kilometrów robisz po mieście lub na obwodnicach, jeździsz płynnie i nie oczekujesz od skrzyni klasycznej reakcji automatu albo CVT Toyoty. Jeśli po 30 minutach jazdy próbnej nadal ci odpowiada, to znaczy, że jesteś jej właściwym użytkownikiem.

Dla kogo? Dla spokojnego kierowcy miejskiego, który chce obniżyć spalanie i nie ma problemu z bardziej „elektronicznym” charakterem napędu.

Wersje wyposażenia: Evolution / Techno / Esprit Alpine

Arkana już w bazie była nieźle wyposażona. Parkers i Carwow zwracają uwagę, że nawet podstawowe wersje oferują LED-y, Apple CarPlay/Android Auto, aktywne systemy bezpieczeństwa i automat w większości konfiguracji. Dlatego z perspektywy używanego auta najrozsądniej wypada środek gamy: dawne S Edition / Techno.

Topowe odmiany wyglądają najlepiej, ale zwykle mają większe koła 18–19", które pogarszają komfort i podnoszą koszt opon. Jeżeli auto ma służyć rozsądnie, a nie wyłącznie „na efekt”, średnie wersje wyposażenia zwykle są najlepszym zakupem.

Dla kogo? Dla kupującego, który chce dobrego stosunku wyposażenia do ceny i nie potrzebuje dopłacać do największych felg czy sportowych dodatków.

Których wersji lepiej unikać?

Nie ma jednej odmiany, którą skreślam w ciemno, ale są konfiguracje, przy których trzeba być ostrożniejszym niż zwykle.

Typowe usterki i słabe punkty

Arkana nie uchodzi za model katastrofalnie awaryjny, ale ma kilka powtarzalnych problemów i kilka cech, które trzeba potraktować jak potencjalne punkty negocjacyjne. Część z nich to realne usterki, część — po prostu znane słabości konstrukcji, o których regularnie wspominają testy Honest John, Top Gear, Carwow i heycar.

Problem Objawy Typowy koszt w PL Jak bardzo boli?
Kalibracja wspomagania kierownicy / akcja przywoławcza EPS Cięższa praca kierownicy, komunikaty błędów, w skrajnym przypadku ryzyko przegrzania układu. Jeśli akcja otwarta — zwykle bezpłatnie w ASO; poza akcją nawet 3000–4500 zł przy poważniejszej naprawie. Wysokie — trzeba sprawdzić po VIN. Źródło: car-recalls.eu.
Nerwowa praca skrzyni E-Tech Zwłoka przy kick-downie, wysokie obroty bez wyraźnego przyspieszania, szarpanie przy przejściach napędu. Aktualizacja / adaptacja 300–700 zł; poważniejsze problemy z osprzętem lub sterowaniem mogą wyjść wyraźnie drożej. Średnie do wysokich — bardziej problem jakości jazdy niż klasyczna „awaria”, ale potrafi zabić satysfakcję z auta.
Lagujący lub resetujący się system Easy Link Zawieszony ekran, wolna reakcja, sporadyczne restarty multimediów. Aktualizacja 0–400 zł; używany lub regenerowany moduł zwykle 1500–2500 zł. Średnie — typowe dla wczesnych egzemplarzy według heycar.
Kamera cofania i czujniki parkowania Słaba jakość obrazu, opóźnienia, sporadyczne błędy czujników po myciu lub zimą. 250–1200 zł zależnie od czujnika, wiązki lub kamery. Niskie do średnich — bardziej irytujące niż krytyczne, ale przy słabej widoczności do tyłu ważne.
Twardo zestrojone zawieszenie na dużych kołach Stuki na poprzecznych nierównościach, szybciej męcząca jazda po mieście, większa podatność felg i opon na uszkodzenia. Łączniki / tuleje 600–1600 zł za oś; komplet markowych opon 18–19" łatwo przekracza 2200–3200 zł. Średnie — to typowa słabość modelu opisywana przez Honest John i Top Gear.
Szarpane hamowanie przy rekuperacji w hybrydzie Trudność w płynnym wytracaniu prędkości, wyraźne przejście między hamowaniem odzyskowym a mechanicznym. Jeśli to tylko charakterystyka — 0 zł; jeśli dochodzą zużyte tarcze/klocki, zwykle 800–1600 zł za oś. Średnie — część kierowców się przyzwyczai, część nigdy.
Akumulator 12V i drobna kapryśność elektroniki Losowe komunikaty, problemy z uruchomieniem systemów, „choinka” po dłuższym postoju. Nowy akumulator zwykle 500–900 zł plus ewentualna adaptacja / diagnostyka. Średnie — dotyczy zwłaszcza aut jeżdżących na krótkich odcinkach.
Zużycie hamulców i opon w cięższych, bogatszych wersjach Drgania przy hamowaniu, nierówne zużycie ogumienia, hałas toczenia. Komplet tarcz i klocków 1400–2500 zł; komplet opon 17–19" od ok. 1800 do 3200 zł. Średnie — nie dyskwalifikuje auta, ale zmienia realny koszt „okazyjnego” zakupu.

To, co mi się tu podoba, to brak sygnałów o jakiejś jednej „bombie zegarowej”, która automatycznie skreśla model. To, co mi się nie podoba, to duża liczba drobnych rzeczy, które osobno wyglądają niewinnie, ale razem potrafią zmienić dobrze wycenioną Arkanę w auto, do którego od razu dokładasz kilka tysięcy złotych.

Ile kosztuje utrzymanie Renault Arkany?

Koszty codzienne nie są złe, ale Arkana nie jest też tak tania w utrzymaniu, jak mogłaby sugerować sylwetka „Renault dla ludu”. Największa różnica dotyczy paliwa. W teście ADAC benzynowe 1.3 TCe 140 zużyło średnio 6,9 l/100 km, a E-Tech 145 już tylko 5,4 l/100 km. To realna przewaga hybrydy w mieście i na spokojnych trasach. Z drugiej strony oszczędność na paliwie częściowo zjadają wyższe oczekiwania wobec stanu technicznego układu hybrydowego oraz większe ryzyko, że nie polubisz sposobu, w jaki to auto jeździ.

W danych wewnętrznych AutoKarma najlepiej wypadają dziś benzynowe i mHEV-owe odmiany 1.3 pod kątem przewidywalności kosztów, za to hybryda E-Tech broni się niższym spalaniem i lepszym wynikiem w jeździe miejskiej. Jeśli robisz rocznie 10–12 tys. km, przewaga E-Tech w kosztach paliwa nie zawsze uzasadni kupno wersji, której charakter jazdy mniej ci odpowiada.

AutoKarma Score

1.3 TCe 140/160: rozsądny kompromis 7,2–7,4/10. 1.6 E-Tech: mocne 7,5/10 za ekonomię i miasto, ale tylko wtedy, gdy akceptujesz pracę napędu. To przypadek, w którym sama nota nie zastępuje jazdy próbnej.

Pozycja kosztowa 1.3 TCe / mHEV 1.6 E-Tech Komentarz
Serwis olejowy 700–1000 zł 700–1000 zł Nie oszczędzaj na częstotliwości; przy aucie używanym lepiej robić olej częściej niż „pod książkę”.
Świece / drobny przegląd 450–700 zł 400–650 zł Koszt zależy od warsztatu i zakresu kontroli.
Obsługa skrzyni / adaptacja 700–1500 zł 300–700 zł za diagnostykę/aktualizację W benzynie ważny jest stan automatu, w E-Tech ważniejsze są objawy i kalibracja.
Przednie hamulce 800–1400 zł 800–1500 zł W hybrydzie zużycie bywa nierówne przez styl jazdy i rekuperację.
Komplet opon 1800–2600 zł 1800–3200 zł Najdrożej wychodzą topowe wersje z dużymi felgami.
Realne spalanie około 6,5–8,0 l/100 km około 5,2–6,5 l/100 km E-Tech wygrywa w mieście; różnica maleje przy szybkiej trasie.

Jeśli kupujesz Arkanę pod prywatne użytkowanie na kilka lat, zakładaj rozsądny fundusz startowy około 4–6 tys. zł po zakupie. To nie dlatego, że auto jest fatalne, tylko dlatego, że większość kilkuletnich crossoverów z automatem i elektroniką po prostu wymaga po zakupie doprowadzenia do twojego standardu.

Na co zwrócić uwagę przed zakupem?

To jest lista, z którą naprawdę warto pojechać oglądać auto. W przypadku Arkany ważne są nie tylko blachy i przebieg, ale też to, jak samochód reaguje na typową jazdę miejską.

  1. Sprawdź po VIN, czy wykonano akcję przywoławczą dotyczącą wspomagania kierownicy i czy auto ma pełną historię kampanii serwisowych.
  2. Zrób dłuższą jazdę próbną w mieście: ruszanie, toczenie w korku, trzy–cztery mocniejsze przyspieszenia, cofanie pod górkę i parkowanie.
  3. W E-Tech zwróć uwagę, czy skrzynia nie przeciąga obrotów bez sensu i czy przejścia między silnikiem spalinowym i elektrycznym nie są zbyt szarpane.
  4. W 1.3 TCe sprawdź, czy automat EDC nie szarpie przy pełzaniu i czy biegi zmienia płynnie na zimno i po rozgrzaniu.
  5. Przetestuj multimedia: sparuj telefon, odpal kamerę cofania, przełącz kilka razy mapę i radio, zostaw auto na kilkanaście minut pracy.
  6. Obejrzyj koła i opony — duże felgi łatwo zdradzają miejskie uderzenia, a nierówne zużycie bieżnika może oznaczać geometrię albo życie po dziurach.
  7. Na nierównościach posłuchaj przedniego zawieszenia: stuki w Arkanie nie zawsze oznaczają dramat, ale są dobrą podstawą do negocjacji.
  8. Sprawdź jakość lakieru na zderzakach i tylnych błotnikach — modny wygląd tego auta sprawia, że kosmetyka ma duży wpływ na późniejszą odsprzedaż.
  9. Zajrzyj do bagażnika i pod podłogę: w hybrydzie jest mniej miejsca, a wszelkie ślady wilgoci lub fuszerki po naprawie trzeba traktować poważnie.
  10. Poproś o faktury, a nie tylko pieczątkę — przy aucie kilkuletnim bardziej liczy się to, co faktycznie wymieniono, niż sama deklaracja „serwisowany”.
  11. Jeśli auto ma ponad 80–100 tys. km, wpisz w budżet startowy przegląd hamulców, akumulatora 12V i podstawowy serwis zaraz po zakupie.
  12. Nie kupuj Arkany wyłącznie po zdjęciach. To model, którego charakter pracy napędu trzeba po prostu poczuć.

Jak Arkana wypada na tle alternatyw?

Tu właśnie wychodzi najważniejsza prawda o tym modelu: Arkana nie wygrywa obiektywnie, ale może wygrać dla ciebie. Jeśli patrzysz na samochód jak na całość — design, wyposażenie, cena, świeżość rocznika — Renault ma mocne argumenty. Jeśli rozbierasz zakup na pojedyncze kategorie, prawie zawsze znajdzie się rywal lepszy w danej dziedzinie.

Model Gdzie wygrywa z Arkaną Gdzie przegrywa z Arkaną
Toyota C-HR Bardziej dopracowana hybryda, lepsza reputacja niezawodności. Często wyższe ceny i mniej „duże” wrażenie w kabinie.
Mazda CX-30 Lepiej się prowadzi i ma bardziej dopracowane wnętrze. Zwykle jest ciaśniejsza z tyłu i mniej efektowna wizualnie dla fanów coupe-SUV.
Ford Puma Lepsza frajda z jazdy i bardziej naturalne reakcje auta. Mniejszy segment i mniej „dorosłe” poczucie auta. Zobacz też nasz przewodnik po Fordzie Pumie.
Peugeot 2008 II Nowocześniejsze wrażenie wnętrza i ciekawsza kabina. Arkana zwykle daje lepszy stosunek rocznika i wielkości auta do ceny.
Citroen C4 / C5 X Wyraźnie lepszy komfort jazdy. Mniej „SUV-owe” poczucie siedzenia i słabszy efekt wow na zewnątrz.

Jeśli miałabym sprowadzić temat do jednego zdania, brzmiałoby ono tak: Arkana wygrywa stylem i ogólnym pakietem, ale nie prowadzeniem ani dopracowaniem napędu. Dlatego kupuj ją tylko wtedy, gdy ten pakiet naprawdę do ciebie przemawia.

Werdykt: czy warto kupić Renault Arkanę?

Tak, warto — ale pod jednym warunkiem: nie możesz kupować jej jak zwykłego „bezpiecznego crossovera”. Renault Arkana jest dobrym wyborem dla osób, które chcą świeżo wyglądającego auta z automatem, wysokim wyposażeniem i rozsądnymi cenami na rynku wtórnym. Najmocniej broni się w wersjach benzynowych 1.3 TCe oraz w dobrze utrzymanych hybrydach E-Tech używanych głównie w mieście.

Nie warto, jeśli zależy ci przede wszystkim na komforcie, perfekcyjnej kulturze pracy hybrydy albo bezdyskusyjnie najlepszej wartości mechanicznej w klasie. Wtedy Toyota C-HR, Mazda CX-30 albo bardziej klasyczne SUV-y będą po prostu pewniejszym wyborem.

Kup, jeśli…

chcesz modnego crossovera z rozsądnym budżetem, automatem i wyposażeniem, które po kilku latach nadal nie wygląda biednie.

Odpuść, jeśli…

już na jeździe próbnej przeszkadza ci praca skrzyni E-Tech albo liczysz na miękkie, bardzo dojrzałe prowadzenie po mieście.

Źródła

FAQ

Czy Renault Arkana jest awaryjna?

Nie wygląda na model z jedną wielką wadą konstrukcyjną, ale ma kilka punktów ryzyka: elektronikę, znaną akcję dotyczącą wspomagania kierownicy, twarde zawieszenie na dużych kołach i przede wszystkim specyficzną pracę hybrydy E-Tech. To auto, które bardziej wymaga dokładnego sprawdzenia konkretnego egzemplarza niż mechanicznej paniki.

Jaki silnik w Renault Arkanie wybrać?

Dla większości kupujących najlepszym wyborem będzie 1.3 TCe 140 albo 160 KM. E-Tech warto brać głównie wtedy, gdy dużo jeździsz po mieście i po solidnej jeździe próbnej uznasz, że sposób pracy skrzyni ci odpowiada.

Ile pali używana Renault Arkana?

W praktyce benzynowe 1.3 TCe zwykle zamyka się w około 6,5–8,0 l/100 km, a E-Tech potrafi zejść do około 5,2–6,5 l/100 km. W mieście hybryda zyskuje najwięcej, na szybkiej trasie różnica nie jest już tak duża.

Czy warto kupić Arkanę zamiast Toyoty C-HR?

Warto, jeśli ważniejsze są dla ciebie wygląd, cena i poczucie większego auta. Jeśli jednak priorytetem jest najbardziej dopracowana hybryda i święty spokój eksploatacyjny, Toyota nadal jest bezpieczniejszym wyborem.