Renault Kangoo 1.3 TCe 130 KM 6MT 2008 (II) opinie
Najmocniejszą stroną Kangoo II po liftingu jest funkcjonalność. Nadwozie ma pionowe ściany, szeroki otwór drzwi przesuwnych i bagażnik, który bez wysiłku mieści wózek, rower dziecięcy albo sprzęt do pracy. Wersja 1.3 TCe 130 KM nie zmienia użytkowego charakteru auta, ale dodaje mu lekkości w codziennej jeździe. W ruchu miejskim silnik zbiera się płynnie od niskich obrotów, a na drogach krajowych nie wymaga ciągłego redukowania biegów.
To także jedna z rozsądniejszych konfiguracji dla osób, które nie chcą diesla z filtrem DPF i kosztownym osprzętem. Benzynowe 1.3 TCe lepiej czuje się na krótkich trasach, szybciej osiąga temperaturę roboczą i pracuje ciszej od odmian wysokoprężnych. Trzeba jednak pamiętać, że przy dużej powierzchni czołowej i pudełkowatej sylwetce spalanie na autostradzie wyraźnie rośnie. Realne zużycie paliwa rzadko schodzi poniżej 6,5 l/100 km, a przy pełnym obciążeniu łatwo zobaczyć ponad 8 litrów.
Pod względem trwałości mechanicznej Kangoo wypada solidnie, ale nie lubi zaniedbań. Olej warto zmieniać częściej niż sugeruje producent, najlepiej co 10-12 tys. km, bo to ogranicza ryzyko odkładania nagaru i wydłużania się łańcucha rozrządu. Manualna skrzynia biegów jest zwykle trwała, choć w autach pracujących flotowo trzeba sprawdzić kulturę zmiany biegów, sprzęgło i stan wybieraka. Zawieszenie nie jest skomplikowane, więc naprawy najczęściej nie rujnują budżetu.
Przed zakupem warto skupić się na historii serwisowej, przebiegu i rodzaju wcześniejszej eksploatacji. Egzemplarz po kurierze lub intensywnej pracy dostawczej może wyglądać dobrze, ale mieć mocno zużyte wnętrze, zamki drzwi przesuwnych i elementy zawieszenia. Najlepsze sztuki to auta prywatne albo lekkie osobowe z udokumentowanym serwisem ASO lub dobrego niezależnego warsztatu. Jeśli potrzebujesz praktycznego auta rodzinnego i nie masz obsesji na punkcie designu, Kangoo 1.3 TCe 130 KM jest jedną z bardziej sensownych propozycji w segmencie.
- Bardzo przestronne i modułowe wnętrze
- Benzynowy silnik dobrze sprawdza się w mieście
- Manual 6MT jest prosty i trwały
- Wysoka pozycja za kierownicą i świetna widoczność
- Słabe wyciszenie przy prędkościach autostradowych
- Ceny używanych egzemplarzy są nadal wysokie
- Przeciętna jakość części wykończenia
- Drobna elektronika potrafi irytować
Renault Kangoo II 1.3 TCe 130 KM 6MT trafia w niszę między autem rodzinnym, vanem do firmy i kombivanem dla aktywnych użytkowników. Największą zaletą tej wersji jest to, że benzynowy motor dobrze znosi krótkie trasy, szybciej się nagrzewa i nie ma typowych problemów eksploatacyjnych nowoczesnego diesla używanego głównie po mieście. 130 KM nie robi z Kangoo rakiety, ale daje swobodę przy wyprzedzaniu i na autostradzie, szczególnie gdy auto jedzie z kompletem pasażerów. Manualna skrzynia pasuje do charakteru wersji użytkowej, a zawieszenie pozostaje bardziej komfortowe niż sportowe. Trzeba jednak pamiętać, że to samochód wysoki i podatny na boczny wiatr, a materiały wykończeniowe stawiają raczej na trwałość niż elegancję. Na rynku wtórnym ceny trzymają się wysoko, bo młode egzemplarze są rzadkie, a kupujący szukają właśnie benzynowych odmian. W codziennym użytkowaniu najwięcej zyskują kierowcy, którzy potrzebują przesuwnych drzwi, wysokiej pozycji za kierownicą i modułowego wnętrza. Słabszą stroną pozostaje przeciętne wyciszenie przy szybszej jeździe oraz ryzyko drobnych usterek elektroniki i osprzętu. Przy regularnym serwisie olejowym i pilnowaniu jakości paliwa ta odmiana wypada jednak dojrzalej niż starsze downsizingowe benzyny Renault.
Renault Kangoo 1.3 TCe 130 KM 6MT 2008 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Ogrom przestrzeni jak na kompaktowe wymiary
- Silnik 1.3 TCe zapewnia wystarczającą dynamikę
- Brak DPF i AdBlue upraszcza jazdę miejską
- Dobre możliwości aranżacji kabiny
- Naprawy zawieszenia i hamulców nie są przesadnie drogie
- Wysokie ceny zadbanych egzemplarzy
- Szum powietrza na ekspresówce
- Plastiki szybko łapią ślady używania
- Elektronika komfortu wymaga kontroli
- Auto nie lubi przeciążania i rzadkiego serwisu olejowego