Volkswagen Up! 1.0 CNG 68 KM 2018 (AA) opinie
Największy sens tej wersji ujawnia się wtedy, gdy auto robi powtarzalne miejskie lub podmiejskie trasy i ma łatwy dostęp do stacji CNG. W takim scenariuszu eco up! potrafi być naprawdę tani w użytkowaniu, a równocześnie nie wymaga skomplikowanej techniki hybrydowej, turbosprężarki czy drogiego automatu. Sama baza modelu pozostaje bardzo prosta i przyjazna w codziennym obchodzeniu się z autem.
Pod względem osiągów to nadal samochód stricte miejski. 68 KM i 90 Nm wystarczają do normalnego ruszania, jazdy po obwodnicy i zwykłych dojazdów, ale nie zmieniają up!-a w auto trasowe. Przy pełnym obciążeniu albo wyprzedzaniu na drodze krajowej trzeba jeździć z wyprzedzeniem i bez nadmiernych oczekiwań. Jeśli ktoś oczekuje swobody, lepiej celować w TSI albo zwykłe MPI 75 KM.
Eksploatacyjnie ważne są dwa wątki. Po pierwsze, klasyczne miejskie zużycie: sprzęgło, hamulce, akumulator 12V i drobne elementy zawieszenia. Po drugie, osprzęt instalacji CNG oraz stan zbiorników, przewodów i armatury. To nie jest powód do paniki, ale egzemplarz z niejasną historią i zaniedbaną obsługą układu gazowego może szybko zjeść całą teoretyczną oszczędność na paliwie.
Na rynku wtórnym eco up! bywa mniej płynny niż zwykłe benzynowe odmiany, bo grupa kupujących jest mniejsza. To działa w obie strony: można znaleźć uczciwie wycenioną sztukę, ale przy odsprzedaży trzeba poczekać na świadomego nabywcę. Dlatego ten wariant broni się najlepiej wtedy, gdy kupujesz go do konkretnego zastosowania, a nie dlatego, że przypadkiem trafił się tani egzemplarz.
- Masz w okolicy wygodnie położoną stację CNG i chcesz realnie obniżyć koszt codziennych miejskich dojazdów.
- Szukasz małego auta bez turbo, z prostą manualną skrzynią i przewidywalnymi wydatkami serwisowymi.
- Jeździsz głównie po mieście lub krótkich trasach podmiejskich i nie potrzebujesz dużej elastyczności na autostradzie.
- Kupujesz świadomie niszową wersję i akceptujesz, że późniejsza odsprzedaż może być wolniejsza niż przy zwykłym MPI.
- Nie masz dostępu do sensownej infrastruktury CNG i w praktyce jeździłbyś głównie na małym zbiorniku benzyny.
- Regularnie robisz dłuższe trasy w komplecie pasażerów i oczekujesz swobody wyprzedzania bez redukcji.
- Chcesz najbardziej płynnej, łatwej w sprzedaży wersji up!-a i nie interesują cię niszowe układy paliwowe.
- Nie chcesz kontrolować stanu osprzętu CNG, dat legalizacji zbiorników i specyfiki dodatkowej instalacji paliwowej.
W praktyce eco up! jest ciekawą, ale wyraźnie niszową wersją miejskiego Volkswagena. Jego największą zaletą pozostaje niski koszt przejazdu na CNG i typowa dla up!-a łatwość codziennego życia: dobra widoczność, małe gabaryty i zaskakująco sensowne wnętrze. Jednocześnie ta odmiana nie jest uniwersalna. Ma mniejszy benzynowy zbiornik awaryjny, zależność od infrastruktury CNG i wyraźnie spokojny charakter przy wyższych prędkościach. Dla kierowcy, który zna własny profil jazdy i ma stację gazu ziemnego pod ręką, może być bardzo logicznym wyborem. Dla każdego innego częściej rozsądniejsza będzie zwykła benzyna 60 lub 75 KM.
Volkswagen Up! 1.0 CNG 68 KM 2018 (AA) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo niski koszt przejazdu przy regularnym korzystaniu z CNG i przewidywalnym profilu miejskim.
- Prosta baza modelu: mały wolnossący silnik, manualna skrzynia i brak skomplikowanych układów typowych dla nowoczesnych turbo.
- Świetna zwrotność, dobra widoczność i ergonomia, które nadal należą do mocnych stron up!-a w codziennym ruchu miejskim.
- Sensowny bagażnik i funkcjonalność ponad to, czego można oczekiwać po aucie segmentu A.
- Dobrze pasuje na drugie auto w domu albo podstawowy samochód do dojazdów po mieście i krótkich trasach.
- Niszowa infrastruktura CNG w Polsce sprawia, że opłacalność tej wersji mocno zależy od miejsca zamieszkania.
- Osiągi są wyraźnie przeciętne i poza miastem szybko wychodzą ograniczenia 68 KM oraz miejskiego charakteru auta.
- Trzeba pilnować stanu osprzętu CNG i historii serwisu zbiorników, czego nie ma w zwykłej odmianie benzynowej.
- Mniejsza grupa potencjalnych kupujących oznacza słabszą płynność odsprzedaży niż w zwykłym up! 1.0 MPI.
- Awaryjny zbiornik benzyny jest mały, więc auto gorzej znosi spontaniczne trasy bez planowania tankowania CNG.