Volkswagen Up! 1.0 TSI 115 KM 2018 (AA) opinie
Największy atut wersji 115 KM to lekkość całego zestawu. Samochód waży niewiele, ma krótki rozstaw osi i szybko reaguje na gaz, więc wrażenie dynamiki jest mocniejsze, niż wynikałoby z samych cyfr. To auto potrafi sprawiać frajdę zarówno w mieście, jak i na lokalnych drogach, gdzie niska masa, manualna skrzynia i szybka reakcja na ruch kierownicą składają się na bardzo bezpośrednie wrażenia z jazdy.
Równocześnie trzeba pamiętać, że ten wariant jest bardziej obciążony termicznie i mechanicznie niż 60- czy 75-konne MPI. Regularny, krótki interwał olejowy, dobre paliwo i brak jazdy wyłącznie na zimnym silniku mają tu realne znaczenie. Jeśli poprzedni właściciel oszczędzał na serwisie albo przeciągał wymiany, koszty mogą szybko przesunąć się z kategorii przyjemnego hatchbacka do kategorii małego, ale wcale nie taniego projektu.
Pod względem codziennej użyteczności up! GTI nadal jest bardzo rozsądny. Łatwo się nim manewruje, zużywa mało miejsca, a kabina jak na klasę auta pozostaje zaskakująco ergonomiczna. Nie ma tu cudów w kwestii wyciszenia przy autostradowych prędkościach ani zapasu miejsca dla czterech dorosłych na długą trasę, ale w roli drugiego auta w domu albo miejskiego samochodu dla entuzjasty wypada wyjątkowo dobrze.
Najuczciwiej traktować tę odmianę jako samochód dla świadomego kupującego. Jeśli priorytetem jest bezstresowy koszt kilometra, lepsze będzie MPI. Jeśli jednak chcesz małego auta, które naprawdę daje radość z jazdy i ma potencjał na przyszłą łatwą odsprzedaż wśród fanów modelu, 1.0 TSI 115 KM ma dużo sensu — pod warunkiem, że wybierzesz egzemplarz po dokładnym sprawdzeniu stanu.
- Szukasz małego auta, które naprawdę daje frajdę z jazdy i nie kończy się na spokojnym przemieszczaniu po mieście.
- Jeździsz głównie solo albo w dwie osoby i chcesz połączyć bardzo małe gabaryty z osiągami lepszymi niż w typowych autach segmentu A.
- Akceptujesz, że najmocniejsze TSI wymaga lepszej historii serwisowej, bo w zamian dostajesz rzadką i pożądaną wersję modelu.
- Myślisz o aucie miejskim, które ma szansę długo pozostać interesujące także przy późniejszej odsprzedaży.
- Najważniejsza jest dla ciebie absolutna prostota techniczna i odporność na zaniedbanie — wtedy 1.0 MPI będzie znacznie spokojniejszym wyborem.
- Potrzebujesz pełnoprawnego auta rodzinnego na częste długie trasy z kompletem pasażerów i bagażu.
- Kupujesz wyłącznie po najniższej cenie i nie planujesz budżetu na przegląd startowy oraz szybkie usunięcie zaniedbań osprzętu.
- Oczekujesz dojrzałego wyciszenia oraz stabilności segmentu C przy wysokich prędkościach autostradowych.
Volkswagen up! AA 1.0 TSI 115 KM, znany przede wszystkim jako up! GTI, jest jednym z najciekawszych małych samochodów dla kierowcy, który naprawdę lubi prowadzić. W lekkim nadwoziu 115-konna jednostka 1.0 TSI daje dynamikę, jakiej nie spodziewasz się po aucie segmentu A. Samochód pozostaje praktyczny w mieście, zwrotny i prosty w parkowaniu, ale jednocześnie na krętej drodze czy przy energicznym ruszaniu spod świateł pokazuje charakter, którego w tej klasie zwykle brakuje. To jednak nie jest darmowy lunch: w najmocniejszej wersji jakość serwisu, regularne wymiany oleju i brak zaniedbań mają większe znaczenie niż w bazowych wariantach. Kupiony z głową, up! GTI daje więcej radości niż sugerują rozmiary. Kupiony po cenie, może szybko przypomnieć, że mocniejsze małe turbo nie wybacza tyle co zwykłe MPI.
Volkswagen Up! 1.0 TSI 115 KM 2018 (AA) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra dynamika i elastyczność w lekkim nadwoziu naprawdę zmieniają charakter auta.
- Świetna zwrotność, łatwe parkowanie i miejska praktyczność zostają bez kompromisu.
- Manualna skrzynia i niska masa dają dużo przyjemności z jazdy przy relatywnie skromnej mocy.
- Rzadka, pożądana wersja ma potencjał na mocniejszy popyt przy odsprzedaży niż zwykłe odmiany up!.
- Przy spokojnej jeździe nadal da się utrzymać rozsądne realne spalanie.
- Wersja 115 KM jest bardziej wrażliwa na zaniedbania serwisowe niż proste MPI.
- Na rynku wtórnym łatwo przepłacić za egzemplarz, który wygląda atrakcyjnie tylko w ogłoszeniu.
- Przy szybkiej jeździe i na autostradzie nadal czuć ograniczenia segmentu A w wyciszeniu i stabilności.
- Rzadsza wersja oznacza mniejszy wybór aut, więc czasem trzeba dłużej poczekać na właściwy egzemplarz.
- Osprzęt turbo, chłodzenie i zapłon potrafią wygenerować nieprzyjemne rachunki, jeśli auto było zaniedbane.