Jeep Cherokee 2.4 MultiAir 177 KM 9AT 2013 (KL) opinie
Jeep Cherokee KL w wersji 2.4 MultiAir 177 KM 9AT jest propozycją dla osób, które chcą wyróżniającego się SUV-a i nie przepadają za małymi, turbodoładowanymi jednostkami. Wolnossąca benzyna ma spokojny, przewidywalny charakter i nie męczy kierowcy nerwową reakcją na gaz. To auto lepiej sprawdza się w roli wygodnego towarzysza codziennych dojazdów i tras niż dynamicznej maszyny do wyprzedzania. Pod tym względem Cherokee jest wierny swojej amerykańskiej naturze.
Największe emocje budzi jednak skrzynia 9HP. W zadbanych egzemplarzach potrafi pracować poprawnie, ale na rynku wtórnym wciąż trafiają się auta z szarpnięciami, zwłoką przy redukcjach i niepewną historią serwisową. To właśnie dlatego tak ważna jest jazda próbna na zimnym aucie, sprawdzenie błędów oraz potwierdzenie, czy skrzynia miała aktualizacje oprogramowania i przynajmniej podstawowy serwis olejowy. Zaniedbany automat potrafi szybko zamienić okazję cenową w kosztowny projekt.
Silnik 2.4 Tigershark nie jest ideałem, ale przy regularnym serwisie potrafi jeździć długo i bez dramatów. Trzeba pilnować poziomu oleju, stanu świec, cewek i ogólnej kultury pracy. To jednostka, której szkodzi długie przeciąganie interwałów i oszczędzanie na jakości oleju. Gdy poprzedni właściciel dbał o obsługę, odwdzięcza się prostszą konstrukcją niż wiele nowoczesnych benzyn konkurencji.
Pod względem codziennego użytkowania Cherokee nadrabia komfortem, wyciszeniem i wygodną pozycją za kierownicą. Nie prowadzi się tak lekko jak Mazda CX-5, a koszty utrzymania będą wyższe niż w koreańskich SUV-ach, ale ma własny styl i przyjemny charakter. Dlatego najlepiej pasuje kierowcy, który akceptuje wyższe spalanie i chce auta z osobowością, a nie tylko najtańszego środka transportu w segmencie.
- wygodne zawieszenie i dobra pozycja za kierownicą
- benzynowy silnik bez turbo ma przewidywalną charakterystykę
- wersja FWD jest prostsza niż odmiany 4x4
- oryginalna stylistyka wyróżnia model na rynku wtórnym
- automat 9HP bywa kosztownym i ryzykownym elementem
- spalanie w mieście łatwo przekracza 10 l/100 km
- elektronika komfortu i multimedia nie są bezproblemowe
- części i naprawy zwykle kosztują więcej niż u popularnych rywali
Jeep Cherokee KL 2.4 MultiAir 177 KM z automatem 9AT to jedna z tych wersji, które na pierwszy rzut oka mają sporo sensu: wolnossący benzynowy silnik bez downsizingu, wygodne nadwozie SUV i automat poprawiający codzienny komfort. Problem w tym, że właśnie przekładnia 9HP najbardziej psuje obraz tej odmiany. Na rynku wtórnym Cherokee KL nie jest autem zupełnie złym, ale wymaga znacznie ostrożniejszego zakupu niż sugeruje sam przebieg czy atrakcyjna cena ogłoszenia. Jeśli poprzedni właściciel zaniedbywał serwis skrzyni, aktualizacje oprogramowania i wymiany oleju, oszczędność przy zakupie może bardzo szybko zniknąć. Sam silnik 2.4 Tigershark ma swoje znane słabości, ale nie jest jednostką beznadziejną. Dobrze znosi spokojną jazdę, ma przewidywalną reakcję na gaz i nie cierpi na typowe dla nowoczesnych turbo-benzyn problemy z nagarem czy skomplikowanym doładowaniem. Trzeba jednak regularnie kontrolować poziom oleju, bo część egzemplarzy zużywa go więcej niż oczekiwałby kierowca przy klasycznej benzynie. Zaniedbanie tego punktu może odbić się na trwałości rozrządu, zmiennych faz czy osprzętu zapłonu. Pod względem osiągów nie ma tu sportu: ciężki Cherokee rozpędza się poprawnie, ale nie daje zapasu mocy znanego z lżejszych crossoverów z podobną mocą. Najmocniejszą stroną auta pozostaje komfort. Cherokee dobrze tłumi nierówności, ma wysoką i wygodną pozycję za kierownicą oraz przyjemne wyciszenie podczas spokojnej jazdy. W trasie czuć, że auto projektowano bardziej pod amerykańskie preferencje niż pod europejską zwinność. Nie jest tak precyzyjne jak Mazda CX-5 czy Ford Kuga, lecz potrafi odwdzięczyć się bardzo przyjemnym charakterem podczas dłuższych podróży. Wersja FWD jest przy okazji prostsza od odmian 4x4, więc odpada część kosztów związanych z dodatkowym napędem. Jeśli szukasz bezproblemowego SUV-a do taniej eksploatacji, Cherokee 2.4 9AT raczej nie będzie najlepszym wyborem. Jeśli natomiast zależy Ci na benzynie bez turbo, wygodnym zawieszeniu i nietuzinkowym stylu, zadbany egzemplarz z potwierdzonym serwisem skrzyni może mieć sens. Kluczowe jest sprawdzenie pracy automatu na zimno i ciepło, historii olejowej silnika oraz elektroniki komfortu. Najlepszy zakup to auto droższe na starcie, ale z realnie udokumentowaną obsługą, a nie tani Jeep, który dopiero po zakupie pokaże pełną listę zaległości.
Jeep Cherokee 2.4 MultiAir 177 KM 9AT 2013 (KL) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- wysoki komfort resorowania i wygodne fotele
- benzynowy silnik bez turbo jest prostszy od wielu nowoczesnych rywali
- wersja FWD ma mniej elementów do serwisowania niż 4x4
- nietuzinkowa stylistyka i dobre wyciszenie w trasie
- przy spokojnej jeździe auto daje poczucie solidnego, rodzinnego SUV-a
- automat 9HP jest realnym ryzykiem kosztownej naprawy
- spalanie jest wysokie jak na osiągi
- elektronika komfortu potrafi sprawiać drobne problemy
- części i serwis są droższe niż u wielu konkurentów
- trzeba regularnie kontrolować poziom oleju w silniku 2.4