Ford Transit Custom 2.0 EcoBlue 130 KM 8AT FWD 2018 (Mk2) opinie
Transit Custom od lat należy do ścisłej czołówki średnich vanów, bo bardzo dobrze łączy ergonomię pracy z prowadzeniem bliższym dużemu autu osobowemu niż topornemu dostawczakowi. Kabina jest wygodna, widoczność dobra, a sam samochód nie męczy kierowcy tak szybko jak wiele bardziej surowych konstrukcji. Właśnie dlatego model jest tak popularny wśród kurierów, ekip montażowych i serwisów mobilnych. Wersja z automatem 8AT dodatkowo łagodzi codzienną eksploatację, szczególnie tam, gdzie auto robi dużo krótkich odcinków i często manewruje pod firmą, magazynem albo u klienta.
Silnik 2.0 EcoBlue 130 KM nie robi z Transit Custom rakiety, ale daje wystarczająco dużo momentu, by uczciwie pracować nawet z rozsądnym obciążeniem. Około 390 Nm dobrze współgra z automatem i sprawia, że auto nie wymaga ciągłego planowania redukcji czy szarpania napędu. To rozsądna konfiguracja dla firmy, która stawia na płynność i wygodę zamiast maksymalnej mocy. Trzeba jednak zaakceptować, że w pełni załadowany van nadal będzie reagował bardziej roboczo niż dynamicznie, zwłaszcza przy wyższych prędkościach autostradowych.
Największym ryzykiem pozostaje serwis. W 2.0 EcoBlue kluczowe znaczenie ma olej zgodny ze specyfikacją Forda oraz terminowa obsługa, bo pasek rozrządu pracuje w oleju i bardzo źle znosi zaniedbania. Do tego dochodzi DPF, układ SCR z AdBlue, zawór EGR i osprzęt dolotu. W samochodzie użytkowym, który spędza życie na krótkich kursach i bywa tankowany lub serwisowany byle jak, ta kombinacja potrafi szybko wygenerować koszty większe niż oszczędność z atrakcyjnej ceny zakupu. Automat też nie lubi wiary w mity o oleju dożywotnim.
Na rynku wtórnym ten Transit Custom broni się tym, że jest bardzo użyteczny, znany warsztatom i łatwy do odsprzedaży. Dobrze utrzymane egzemplarze nie stoją długo, bo dla wielu firm to właśnie środek segmentu: nie za duży, nie za słaby, wygodniejszy od manuala i wciąż rozsądny kosztowo. Problem w tym, że popularność modelu oznacza również ogromną liczbę aut po ciężkiej robocie. Dlatego przy zakupie najważniejsza nie jest sama konfiguracja 130 KM 8AT, tylko twarde dowody obsługi silnika, skrzyni, emisji spalin i realnego przebiegu użytkowego.
- Robisz dużo jazdy miejskiej i manewrów, więc automat 8AT realnie poprawi komfort pracy kierowcy.
- Potrzebujesz średniego vana do regularnych tras, dostaw lub zabudowy serwisowej bez przeskoku do dużego Transita.
- Kupujesz egzemplarz z czytelną historią olejową silnika i udokumentowanym serwisem skrzyni automatycznej.
- Chcesz auto popularne, łatwe do sprzedaży i dobrze rozpoznawalne przez niezależne warsztaty w Polsce.
- Szukasz najtańszego vana na rynku i liczysz, że automat oraz nowoczesny diesel będą jeździć bez inwestycji po zakupie.
- Auto ma pracować prawie wyłącznie na krótkich zimnych odcinkach, bez okazji do pełnej regeneracji DPF i normalnego dogrzania silnika.
- Nie chcesz uwzględniać kosztów serwisu 8AT, AdBlue, czujników NOx i profilaktyki rozrządu w oleju.
- Oczekujesz dynamiki osobówki przy pełnym załadunku i wysokich prędkościach autostradowych.
Transit Custom Mk2 z 2.0 EcoBlue 130 KM i automatem 8AT jest jedną z najciekawszych odmian dla użytkownika, który potrzebuje roboczego vana, ale nie chce codziennie walczyć ze sprzęgłem w korkach i podczas manewrów pod obciążeniem. To nadal samochód użytkowy z całym jego charakterem, ale w tej konfiguracji Ford robi się wyraźnie przyjemniejszy w codziennej eksploatacji. Automat dobrze pasuje do spokojnego stylu pracy, dostaw miejskich, serwisu mobilnego i tras, gdzie auto regularnie rusza, zatrzymuje się i jeździ z częściowym załadunkiem. Trzeba tylko pamiętać, że wygodniejsza skrzynia nie oznacza uproszczonej eksploatacji: 2.0 EcoBlue nadal wymaga porządnej historii olejowej, kontroli układu emisji i czujności wobec rozrządu pracującego w oleju.
Ford Transit Custom 2.0 EcoBlue 130 KM 8AT FWD 2018 (Mk2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Automat 8AT wyraźnie poprawia komfort pracy w mieście, korkach i podczas częstych manewrów pod obciążeniem.
- 2.0 EcoBlue 130 KM daje sensowny kompromis między osiągami, zużyciem paliwa i dostępnością aut na rynku wtórnym.
- Transit Custom bardzo dobrze prowadzi się jak na samochód użytkowy i mniej męczy kierowcę w codziennych trasach.
- Model jest popularny, znany warsztatom i relatywnie łatwy do odsprzedaży na polskim rynku.
- To jedna z najbardziej logicznych konfiguracji dla firmy, która chce wygodnego, ale nadal prawdziwie roboczego vana.
- 2.0 EcoBlue pozostaje wrażliwy na zaniedbania olejowe i temat wet beltu nadal jest krytyczny przy zakupie używanego egzemplarza.
- Układ DPF, SCR i AdBlue podnosi koszty oraz nie lubi eksploatacji wyłącznie na krótkich miejskich odcinkach.
- Automat zwiększa wygodę, ale dodaje własne wymagania serwisowe i podnosi stawkę za zaniedbania.
- Wiele egzemplarzy ma za sobą ciężką pracę flotową, więc pozornie atrakcyjna cena często oznacza pakiet napraw startowych.
- 130 KM wystarcza do pracy, ale przy pełnym obciążeniu nie daje dużego zapasu dynamiki.