Renault Latitude 2.5 V6 177 KM 6AT 2010 (L70) opinie
Renault Latitude 2.5 V6 177 KM 6AT najlepiej odnajduje się w roli wygodnego sedana na codzienne dojazdy i dalsze trasy. Samochód nie prowokuje do szybkiej jazdy, za to odwdzięcza się spokojnym prowadzeniem, miękkim wybieraniem nierówności i dobrą izolacją od hałasu. Dla kierowcy, który szuka alternatywy dla Passata czy Mondeo, ale chce czegoś mniej oczywistego, Latitude potrafi być przyjemnym zaskoczeniem.
Benzynowe V6 wnosi do tego modelu kulturę pracy rzadko spotykaną w tej klasie cenowej na rynku wtórnym. Silnik brzmi dyskretnie i liniowo oddaje moc, a przy normalnej jeździe sprawia wrażenie dobrze dopasowanego do charakteru auta. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że to duża i ciężka limuzyna, więc osiągi są po prostu poprawne. Wyprzedzanie nie stanowi problemu, ale dynamika nie daje efektu premium sport.
W eksploatacji kluczowa jest profilaktyka. Ten wariant nie lubi odkładania serwisu, szczególnie w kwestii oleju, świec, cewek i skrzyni automatycznej. Wiele egzemplarzy jeździło mało, ale bywało serwisowanych nieregularnie, co przy aucie klasy wyższej szybko odbija się na kosztach. Dobrze utrzymana sztuka może odwdzięczyć się spokojną pracą przez lata, natomiast zaniedbana stanie się drogą skarbonką.
Największym atutem Latitude pozostaje relacja komfortu do ceny zakupu. Za rozsądne pieniądze można dostać przestronne auto z bogatym wyposażeniem, często ze skórą, nawigacją i automatem. Trzeba jednak zaakceptować wyższe spalanie, przeciętną płynność odsprzedaży i mniejszą dostępność części blacharskich czy niektórych detali wnętrza. To wybór dla świadomego użytkownika, nie dla łowcy najtańszego premium.
- Bardzo dobra kultura pracy silnika V6
- Wysoki komfort jazdy i dobre wyciszenie
- Bogate wyposażenie w relacji do ceny
- Rzadka, nieoczywista alternatywa dla popularnych sedanów
- Wysokie spalanie w mieście
- Przeciętna dynamika jak na pojemność 2.5 V6
- Niezbyt szybka odsprzedaż na rynku wtórnym
- Drobna elektryka potrafi generować irytujące usterki
Renault Latitude 2.5 V6 177 KM 6AT jest jednym z tych samochodów, które na rynku wtórnym pozostają trochę niedocenione. Z zewnątrz nie epatuje prestiżem, ale w środku oferuje dużo miejsca, wygodne fotele, niezłe wyciszenie i charakter jazdy nastawiony na spokój. Benzynowe V6 dobrze pasuje do takiego auta: pracuje miękko, bez wibracji i nie męczy kierowcy przy długich trasach. Automat też wspiera komfortowy charakter, choć nie jest przesadnie szybki i lubi łagodne obchodzenie się z gazem. Największa zaleta tej wersji to kultura pracy. W czasach dominacji downsizingu i diesli wolnossący silnik sześciocylindrowy daje bardziej szlachetne wrażenia, zwłaszcza w mieście i przy jednostajnej jeździe. Problem w tym, że Latitude nie jest autem lekkim, a 177 KM nie robi z niego rakiety. Osiągi są wystarczające, ale bardziej adekwatne do spokojnego gran turismo niż do dynamicznej limuzyny. Jeśli ktoś oczekuje mocnego przyspieszenia przy każdej prędkości, będzie lekko rozczarowany. Od strony eksploatacyjnej najważniejsze są dwie rzeczy: historia serwisowa i realistyczne podejście do kosztów. Sam silnik potrafi być trwały, jednak zaniedbania szybko odbijają się na cewkach, świecach, uszczelnieniach i spalaniu. Automat Aisin wymaga regularnej wymiany oleju, nawet jeśli producent kiedyś sugerował długą bezobsługowość. Do tego dochodzą typowe dla dużego, dość ciężkiego sedana wydatki na zawieszenie, hamulce i drobną elektrykę. Na plus działa fakt, że Latitude jest w Polsce samochodem niszowym, więc często kosztuje wyraźnie mniej niż niemiecki odpowiednik o podobnym wieku i wyposażeniu. Na minus – odsprzedaż może potrwać, a część kupujących z góry odrzuci model przez małą rozpoznawalność. Dlatego to samochód najlepszy dla kierowcy, który kupuje go dla siebie, a nie pod szybkie późniejsze sprzedanie. Jeśli priorytetem jest wygoda, cisza i bogate wyposażenie, ta wersja ma sens. Jeśli liczy się ekonomia i płynność odsprzedaży, lepiej spojrzeć na diesla lub popularniejszy model segmentu D/E.
Renault Latitude 2.5 V6 177 KM 6AT 2010 (L70) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Miękka i cicha praca silnika V6
- Wysoki komfort podróżowania
- Bogate wyposażenie wielu egzemplarzy
- Przestronne wnętrze dla czterech dorosłych
- Atrakcyjna cena zakupu względem klasy auta
- Spalanie wyraźnie wyższe niż w 2.0 dCi
- Niszowy model trudniejszy do późniejszej sprzedaży
- Automat wymaga profilaktycznej obsługi
- Drobna elektronika potrafi sprawiać kłopoty
- Osiągi tylko umiarkowane jak na 2.5 V6