Suzuki Kizashi 2.4 178 KM CVT 2010 (RE91S/RF91S) opinie
Suzuki Kizashi 2.4 CVT wyróżnia się na rynku wtórnym już samą obecnością, bo to model sprzedawany w niewielkich liczbach i dziś spotykany znacznie rzadziej niż typowi konkurenci z Europy. Dzięki temu nadal wygląda świeżo, a kabina sprawia wrażenie dobrze zmontowanej. To sedan nastawiony na komfort i spokojne pokonywanie tras, z wyraźnie lepszym wyciszeniem niż można by oczekiwać po marce kojarzonej głównie z autami miejskimi i SUV-ami.
Silnik 2.4 jest klasyczną, wolnossącą jednostką benzynową, która nie ma typowych bolączek nowoczesnych downsizingowych turbo. Dobrze reaguje na regularny serwis, nie jest przesadnie skomplikowana i zwykle okazuje się trwalsza niż osprzęt wokół niej. Jednocześnie w parze z CVT nie daje sportowych wrażeń, bo skrzynia utrzymuje obroty w sposób charakterystyczny dla przekładni bezstopniowych i stawia na płynność zamiast wyraźnych zmian biegów.
Kluczowe przy zakupie jest sprawdzenie skrzyni: jazda próbna musi objąć zarówno ruszanie pod obciążeniem, jak i spokojne przyspieszanie oraz jazdę autostradową. Wszelkie przeciąganie, buczenie, wibracje czy opóźniona reakcja po wrzuceniu D lub R to sygnały ostrzegawcze. Trzeba też ocenić stan zawieszenia i klimatyzacji, bo w samochodach z tego rocznika pojawiają się już zużycia typowe dla klasy średniej po latach eksploatacji.
Jeżeli egzemplarz ma rozsądną historię, Kizashi potrafi odwdzięczyć się komfortem, stabilnością i wyposażeniem, którego często brakuje u popularniejszych rywali za podobne pieniądze. Nie będzie to jednak samochód dla każdego. Ograniczona podaż części, słabsza rozpoznawalność modelu i ryzyko kosztów związanych z CVT sprawiają, że trzeba kupować selektywnie i z zapasem budżetu na pierwszy serwis startowy.
- wygodne i dobrze wyciszone auto na trasę
- wolnossący silnik 2.4 bez turbo i dwumasu
- bogate wyposażenie w wielu egzemplarzach
- oryginalna alternatywa dla popularnych sedanów
- CVT wymaga bardzo uważnej weryfikacji przed zakupem
- niska płynność odsprzedaży na polskim rynku
- części do modelu bywają mniej dostępne
- realne spalanie wyższe niż w wersjach diesla konkurencji
Suzuki Kizashi w wersji 2.4 CVT to jedna z tych propozycji, które kupuje się bardziej rozsądkiem niż modą. Samochód jest dobrze wyciszony, ma wygodne fotele i prowadzi się dojrzale, bliżej europejskich sedanów segmentu D niż typowych japońskich aut z tamtych lat. Wolnossący silnik 2.4 nie imponuje papierowymi osiągami, ale pracuje gładko i dobrze znosi codzienną eksploatację. Problem w tym, że zestawienie go z CVT zmienia charakter auta: zamiast sportowego zacięcia dostajemy spokojny, płynny cruiser. Dla części kierowców to zaleta, dla innych rozczarowanie. Największym znakiem zapytania pozostaje skrzynia bezstopniowa. Sama konstrukcja nie musi być awaryjna, ale źle znosi zaniedbania, przegrzewanie i przeciąganie wymian oleju. Na rynku wtórnym Kizashi często bywa samochodem sprowadzonym lub rzadko serwisowanym poza ASO, dlatego trzeba bardzo dokładnie sprawdzić historię obsługi, zachowanie skrzyni na zimno i po rozgrzaniu oraz ewentualne hałasy przy stałej prędkości. Jeśli CVT działa idealnie, auto potrafi być naprawdę przyjemne. Jeśli nie, koszty szybko niszczą opłacalność zakupu. Od strony użytkowej Kizashi broni się przestrzenią dla czterech dorosłych, niezłym bagażnikiem i bogatym wyposażeniem, które często obejmuje skórę, audio Rockford Fosgate czy napędzane elektrycznie dodatki. Jednocześnie trzeba pamiętać o słabszej dostępności części blacharskich i mniejszej liczbie niezależnych warsztatów, które dobrze znają ten model. To nie jest Passat ani Mondeo, więc część napraw wymaga cierpliwości i szukania komponentów. W praktyce najlepiej wypada egzemplarz kupiony od świadomego właściciela, z udokumentowanym serwisem CVT i bez oznak oszczędzania na olejach. Wtedy Kizashi odpłaca się komfortem, odmiennością i solidnym poziomem wykonania. To ciekawa propozycja dla kierowcy, który chce czegoś mniej oczywistego i akceptuje ograniczoną płynność odsprzedaży. Dla osób szukających minimalnego ryzyka eksploatacyjnego bezpieczniejszym wyborem będzie jednak wersja manualna albo bardziej popularny konkurent.
Suzuki Kizashi 2.4 178 KM CVT 2010 (RE91S/RF91S) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- komfortowe zawieszenie i dobre wyciszenie
- trwały wolnossący silnik benzynowy
- bogate wyposażenie seryjne lub opcjonalne
- stabilne prowadzenie przy wyższych prędkościach
- oryginalność i niewielka podaż na rynku
- ryzyko kosztownej naprawy skrzyni CVT
- słaba płynność odsprzedaży
- ograniczona dostępność części specyficznych dla modelu
- spalanie w mieście łatwo przekracza 10 l/100 km
- mało warsztatów dobrze znających Kizashi