Renault Kangoo 1.6 16V 106 KM 5MT 2008 (II) opinie
Benzynowy Kangoo II 1.6 16V celuje w użytkowników, którzy jeżdżą głównie po mieście, robią krótkie trasy albo nie chcą ryzykować kosztownych napraw osprzętu diesla. W codziennej eksploatacji ten silnik pracuje równo, dość szybko łapie temperaturę i nie cierpi na typowe problemy związane z filtrem DPF czy turbiną. To ważne w aucie roboczym, które częściej stoi, odpala się wiele razy dziennie i nie zawsze jeździ w idealnych warunkach.
Dynamika jest wystarczająca do spokojnej jazdy solo, ale z ładunkiem nie ma co liczyć na zapas mocy. Trzeba częściej korzystać z lewarka, a wyprzedzanie planować z większym wyprzedzeniem. Na plus wypada za to kultura pracy i przewidywalność jednostki napędowej. Dla firm i rzemieślników ważniejsze od osiągów bywają prostota i dostępność części, a tutaj Kangoo broni się całkiem dobrze.
Przy zakupie używanego egzemplarza kluczowy jest stan konkretnego auta, bo większość tych Renault ma za sobą intensywną pracę. Trzeba sprawdzić działanie centralnego zamka, wiązek w tylnych drzwiach, sprzęgła, skrzyni i zawieszenia. W benzynie warto też zwrócić uwagę na cewki zapłonowe, przepustnicę oraz ewentualne ślady zaniedbań przy wymianach oleju i rozrządu. To nie są zwykle awarie katastrofalne, ale ich suma wpływa na budżet startowy po zakupie.
Na rynku wtórnym ta wersja nie należy do najpopularniejszych, więc znalezienie zadbanego egzemplarza może potrwać. Jeśli jednak potrzebujesz prostego vana do miasta, lekkiej działalności albo bazy pod LPG, Kangoo II 1.6 16V ma sens. Nie daje prestiżu ani świetnych osiągów, ale oferuje uczciwy kompromis między użytecznością, łatwością napraw i odpornością na eksploatację, która wykańcza bardziej skomplikowane diesle.
- Prosty wolnossący silnik bez turbosprężarki i DPF.
- Dobrze znosi częste krótkie trasy i jazdę miejską.
- Taniej serwisowany niż wiele flotowych diesli.
- Nadaje się do instalacji LPG przy poprawnym montażu.
- Wyraźnie słabsza elastyczność pod obciążeniem.
- Niewielka podaż zadbanych benzyn na rynku wtórnym.
- Drobna elektryka potrafi irytować w starszych sztukach.
- Egzemplarze firmowe często mają ciężką historię pracy.
Renault Kangoo II z benzynowym silnikiem 1.6 16V 106 KM jest propozycją dla kierowców, którzy wolą prostszą mechanikę niż modne, ale bardziej skomplikowane diesle. W aucie użytkowym to duża zaleta, bo wolnossąca jednostka szybciej się nagrzewa, lepiej znosi jazdę miejską i zwykle nie generuje problemów z DPF, turbiną czy układem wtryskowym common rail. W praktyce oznacza to mniej ryzyka przy zakupie tańszego egzemplarza z niepełną historią serwisową. Jednocześnie trzeba pamiętać, że Kangoo z tym silnikiem nie jest autem szybkim. Bez ładunku radzi sobie poprawnie, ale przy pełnym obciążeniu wymaga cierpliwości i częstszego redukowania biegów. Największym atutem tej wersji są umiarkowane koszty napraw i dostępność części. Mechanicy znają ten motor, a naprawy osprzętu zwykle nie rujnują budżetu. Typowe słabsze punkty to cewki zapłonowe, przepustnica, czujniki oraz klasyczne dla Renault drobiazgi elektryczne. W autach flotowych trzeba też dokładnie obejrzeć sprzęgło, stan skrzyni i zawieszenie, bo wiele egzemplarzy pracowało ciężko w kurierce lub usługach. Z drugiej strony przy regularnej obsłudze silnik potrafi przejechać duże przebiegi bez kosztownego remontu. To odmiana rozsądna, ale dość niszowa na rynku wtórnym. Łatwiej znaleźć diesla, więc wybór benzyny bywa ograniczony i wymaga cierpliwości. Jeśli jednak priorytetem jest miejska eksploatacja, montaż LPG albo unikanie ryzyka typowego dla starych diesli, Kangoo II 1.6 16V pozostaje jedną z sensowniejszych opcji w segmencie prostych aut dostawczych.
Renault Kangoo 1.6 16V 106 KM 5MT 2008 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Prosta benzynowa konstrukcja bez turbosprężarki.
- Dobra tolerancja jazdy miejskiej i krótkich odcinków.
- Przewidywalne koszty bieżącego serwisu.
- Łatwa diagnostyka i dobra dostępność części.
- Możliwość montażu LPG bez dużego ryzyka.
- Przeciętna dynamika z pełnym ładunkiem.
- Spalanie wyraźnie wyższe niż w dieslu 1.5 dCi.
- Drobne awarie elektryki są częste w starszych autach.
- Wiele egzemplarzy ma za sobą ciężką pracę flotową.
- Słabsza odsprzedaż niż w popularnych dieslach.