Volkswagen Touran 1.2 TSI 105 KM DSG 2011 (1T) opinie
Najmocniejszym argumentem za tą wersją jest codzienna wygoda. Touran pozostaje jednym z najbardziej praktycznych kompaktowych vanów swojej epoki: wysoko się siedzi, łatwo zapakować rodzinę i zakupy, a ergonomia kabiny dobrze znosi intensywną eksploatację. Automat DSG sprawia, że korki, manewry parkingowe i spokojna jazda miejska są po prostu mniej męczące niż w wersji z manualem.
Sam silnik 1.2 TSI 105 KM nie robi z Tourana szybkiego auta, ale przy normalnym użytkowaniu potrafi zapewnić wystarczającą elastyczność. W mieście i na drogach krajowych napęd nie wydaje się martwy, a siedmiobiegowa skrzynia pomaga utrzymywać obroty w rozsądnym zakresie. Trzeba tylko pamiętać, że przy pełnym obciążeniu i na autostradzie zapas mocy jest ograniczony bardziej niż w mocniejszych benzynach TSI.
Słabsza strona tej konfiguracji leży w ryzyku technicznym. Wczesne 1.2 TSI wymagają dużej uwagi w kwestii rozrządu, jakości oleju i interwałów obsługowych. Do tego dochodzi sucha skrzynia DQ200, która w zaniedbanych egzemplarzach potrafi zdradzać szarpanie, opóźnione reakcje, zużycie sprzęgieł albo problemy mechatroniki. Sam komfort automatu nie kompensuje dużego rachunku po zakupie, jeśli auto było serwisowane po kosztach.
Na rynku wtórnym Touran 1.2 TSI 105 KM 7DSG jest więc propozycją dla kierowcy, który naprawdę chce rodzinnej funkcjonalności i benzynowego charakteru, ale rozumie ograniczenia tej wersji. Dobrze sprawdzony egzemplarz może być logicznym kompromisem między wygodą, spalaniem i użytecznością. Słaby egzemplarz będzie natomiast przypominał, że mały benzynowy TSI z suchym DSG nie wybacza zaniedbań.
- Jeździsz głównie po mieście i krótszych trasach, więc chcesz benzynowego Tourana z wygodą automatu zamiast diesla.
- Zależy ci na rodzinnej praktyczności, łatwej obsłudze w korkach i rozsądnym spalaniu bez ręcznej zmiany biegów.
- Kupujesz egzemplarz z udokumentowanym serwisem silnika i DSG, a nie najtańsze auto z ogłoszenia.
- Akceptujesz przeciętne osiągi pod obciążeniem w zamian za codzienny komfort i funkcjonalność vana.
- Oczekujesz wyraźnego zapasu dynamiki przy komplecie pasażerów i częstej jeździe autostradowej.
- Nie chcesz ryzyk typowych dla wczesnego 1.2 TSI ani kosztów potencjalnych napraw suchego DSG DQ200.
- Planujesz kupić najtańszego Tourana z automatem i liczysz, że ewentualne zaległości serwisowe nie będą istotne.
- Priorytetem jest maksymalna przewidywalność techniczna, a nie wygoda automatu i rodzinna ergonomia.
Touran z 1.2 TSI i 7-biegowym DSG na pierwszy rzut oka wygląda jak bardzo rozsądny rodzinny wybór. Nadwozie pierwszej generacji nadal imponuje praktycznością, ergonomią i dużym bagażnikiem, benzynowy silnik lepiej pasuje do krótszych tras niż diesel, a automat realnie podnosi komfort codziennego użytkowania. Właśnie dlatego ta konfiguracja może być kusząca dla rodzin jeżdżących głównie po mieście, obwodnicach i na spokojnych wyjazdach weekendowych. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że to nie jest bezproblemowa recepta na tanią eksploatację. Sam silnik 1.2 TSI z rodziny EA111 ma znaną historię problemów z łańcuchem rozrządu, a do tego dochodzą typowe dla bezpośredniego wtrysku zagadnienia z nagarem, cewkami i osprzętem turbo. Z kolei 7-biegowe DSG DQ200 poprawia wygodę, ale na rynku używanym bywa bardziej wrażliwe na historię serwisową, styl jazdy i stan mechatroniki oraz sprzęgieł niż klasyczny manual. Dlatego Touran 1.2 TSI 7DSG ma sens przede wszystkim jako świadomie kupione auto rodzinne: nie dla łowcy najtańszych ogłoszeń, tylko dla kogoś, kto sprawdzi zimny rozruch, płynność pracy skrzyni, historię napraw napędu i jakość wcześniejszej obsługi. Jeśli egzemplarz jest zdrowy, dostajesz bardzo funkcjonalny van z sensownym spalaniem i wygodnym automatem. Jeśli nie, komfort szybko ustępuje kosztom.
Volkswagen Touran 1.2 TSI 105 KM DSG 2011 (1T) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Automatyczna skrzynia DSG realnie poprawia wygodę codziennego użytkowania rodzinnego vana.
- Benzynowy charakter dobrze pasuje do miejskiego i podmiejskiego profilu jazdy bez dieslowych kompromisów.
- Touran 1T nadal bardzo dobrze broni się praktycznością wnętrza, ergonomią i pojemnością bagażnika.
- Spalanie może pozostać rozsądne, jeśli auto jeździ spokojnie i jest prawidłowo serwisowane.
- To ciekawsza miejsko-rodzinna konfiguracja niż starsze wolnossące benzyny z ręczną skrzynią.
- 105 KM z automatem nie daje dużego zapasu osiągów przy pełnym obciążeniu i szybkiej trasie.
- Silnik 1.2 TSI wymaga pilnowania rozrządu, oleju i ogólnej jakości obsługi bardziej niż proste benzyny.
- Sucha skrzynia DSG DQ200 nie lubi zaniedbań i potrafi generować kosztowne naprawy.
- Stan techniczny jest ważniejszy niż atrakcyjna cena, bo rehabilitacja napędu bywa droga.
- To nadal używany rodzinny van, więc emocje z jazdy ustępują pragmatyce i kompromisom.