Volkswagen Touran 1.2 TSI 105 KM 2011 (1T) opinie
Największą zaletą tej wersji jest codzienna spójność. Touran pozostaje bardzo praktycznym vanem z wygodnym wsiadaniem, dużym bagażnikiem i rodzinną ergonomią, a 1.2 TSI zapewnia wystarczającą elastyczność do jazdy miejskiej, obwodnicowej i spokojnych wyjazdów. Nie jest demonem prędkości, ale nie sprawia też wrażenia całkowicie przeciążonego, jeśli kierowca korzysta z manualnej skrzyni świadomie.
Na tle starszych wolnossących benzyn 1.2 TSI daje nowocześniejszy charakter pracy i zwykle niższe spalanie w codziennym użytkowaniu. Jednocześnie nie jest tak złożony i obciążony reputacyjnie jak podwójnie doładowane 1.4 TSI 140 lub 170 KM. To ważne, bo wielu kupujących Tourana chce uniknąć diesla, ale też nie ma ochoty finansować drogich eksperymentów z bardziej wysilonym benzyniakiem.
Słaby punkt? Nadal mówimy o wczesnym TSI, czyli silniku, przy którym trzeba uczciwie sprawdzić rozrząd, historię olejową i zachowanie jednostki na zimno. Dochodzą do tego typowe dla bezpośredniego wtrysku tematy z nagarem, cewkami zapłonowymi i osprzętem turbo. To nie dyskwalifikuje auta, ale wyraźnie premiuje egzemplarze z udokumentowanym serwisem, a nie tylko z atrakcyjną ceną ogłoszenia.
Na rynku wtórnym Touran 1.2 TSI 105 KM 6MT ma sens przede wszystkim jako praktyczne auto rodzinne dla spokojniejszego kierowcy. Jeśli oczekujesz dynamicznego wyprzedzania z kompletem pasażerów na autostradzie, lepiej celować wyżej. Jeśli jednak chcesz benzynowego Tourana do miasta, szkoły, zakupów i normalnych wyjazdów, to jedna z odmian, które potrafią obronić się ekonomią i funkcjonalnością.
- Jeździsz głównie po mieście i krótszych trasach, więc chcesz benzynowego Tourana bez typowych kompromisów diesla w takim profilu pracy.
- Szukasz rodzinnego vana, który ma być przede wszystkim praktyczny, oszczędniejszy od starych benzyn i prostszy niż mocniejsze twincharger TSI.
- Akceptujesz spokojniejsze osiągi, ale zależy ci na sześciobiegowym manualu i sensownych kosztach codziennego utrzymania.
- Kupujesz egzemplarz z udokumentowaną obsługą olejową i kontrolą rozrządu, a nie tylko najtańsze auto z ogłoszenia.
- Oczekujesz mocnej dynamiki przy pełnym obciążeniu i częstej jeździe autostradowej z rodziną oraz bagażem.
- Nie chcesz słyszeć o kontroli łańcucha rozrządu, cewek, nagaru czy innych typowych sprawach wczesnych TSI.
- Planujesz kupić najtańszego Tourana na rynku i liczysz, że mała benzyna automatycznie oznacza brak kosztownych napraw.
- Potrzebujesz siedmiu miejsc jako stałego układu i nie chcesz godzić się na przeciętne osiągi przy maksymalnym obciążeniu.
Touran 1.2 TSI 105 KM 6MT nie brzmi ekscytująco, ale właśnie w tym tkwi sens tej wersji. To odmiana dla użytkownika, który kupuje rodzinnego vana nie po to, żeby imponować mocą, lecz żeby sprawnie wozić ludzi i bagaże bez pakowania się w wysokie koszty diesla albo bardziej ryzykownych benzyn twincharger. Silnik 1.2 TSI dobrze pasuje do codziennego profilu jazdy: szybko się nagrzewa, sensownie radzi sobie w mieście i na spokojniejszej trasie, a przy sześciobiegowym manualu nie męczy hałasem na przelotach. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż wczesne TSI z łańcuchem rozrządu, więc nie jest to konfiguracja całkowicie wolna od znanych problemów grupy VW. Najważniejsze pytania przy zakupie dotyczą historii wymian oleju, ewentualnej interwencji przy rozrządzie, kultury pracy na zimno oraz ogólnej jakości serwisu. Jeśli egzemplarz jest zadbany, Touran 1.2 TSI może być bardzo sensownym kompromisem: bardziej nowoczesnym od starego 1.6 MPI i mniej kosztownie ryzykownym niż bardziej wysilone 1.4 TSI. Jeśli jednak ktoś kupuje najtańszą sztukę z myślą, że 105 KM w vanie oznacza niskie koszty bez dodatkowych pytań, może się rozczarować.
Volkswagen Touran 1.2 TSI 105 KM 2011 (1T) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobrze pasuje do miejskiego i podmiejskiego profilu jazdy rodzinnego vana bez dieslowego charakteru pracy.
- Sześciobiegowy manual pomaga utrzymać rozsądne spalanie i daje lepszą kontrolę nad autem niż ospałe automaty z rynku wtórnego.
- Touran 1T nadal bardzo dobrze broni się praktycznością wnętrza, pojemnością bagażnika i codzienną ergonomią.
- Na tle mocniejszych 1.4 TSI ta wersja zwykle oznacza nieco niższy próg ryzyka i kosztów po zakupie.
- Realne spalanie potrafi być rozsądne jak na rodzinnego vana o tej wielkości i masie.
- 105 KM wystarcza do spokojnej jazdy, ale przy pełnym obciążeniu nie daje dużego zapasu dynamiki.
- To nadal wczesne TSI z łańcuchem rozrządu, więc bez historii serwisowej trudno mówić o bezpiecznym zakupie.
- Bezpośredni wtrysk i doładowanie oznaczają ryzyko nagaru, cewek i osprzętu turbo po latach.
- Rynek wtórny zna słabe punkty małych TSI, więc stan techniczny ma większe znaczenie niż opis ogłoszenia.
- W siedmioosobowym lub mocno załadowanym aucie osiągi stają się wyraźnie przeciętne.