Renault Clio 1.2 TCe 120 KM 6MT 2012 (X98) opinie
Na co dzień Clio 1.2 TCe wypada bardzo przekonująco. Ma wyraźnie lepszy środkowy zakres obrotów niż słabsze benzyny, dzięki czemu sprawnie rusza spod świateł i nie wymaga ciągłego redukowania biegów w mieście. Przy manualnej skrzyni 6MT da się też utrzymać sensowne obroty na trasie, więc auto nie męczy hałasem tak jak prostsze wersje z krótszymi przełożeniami. To jeden z tych małych hatchbacków, które potrafią być jednocześnie lekkie w obsłudze i całkiem energiczne.
Największy znak zapytania dotyczy samego silnika. Jednostka 1.2 TCe jest znana z problemów, które zwykle zaczynają się od zaniedbanego serwisu olejowego albo wcześniejszej eksploatacji na zbyt długich interwałach. Trzeba sprawdzić kulturę pracy na zimno, reakcję na gaz, ewentualne dymienie, korekty zapłonu i ślady zwiększonego zużycia oleju. Warto też dopytać o historię świec, cewek, rozrządu łańcuchowego i ewentualnych napraw układu doładowania, bo to od tych elementów zależy, czy auto będzie tanie w użytkowaniu, czy zacznie generować duże koszty.
Pod względem praktycznym Clio IV pozostaje jednym z rozsądniejszych aut segmentu B. Pięciodrzwiowe nadwozie, przyzwoity bagażnik i wygodne zawieszenie sprawiają, że samochód nadaje się nie tylko do miasta, ale i do okazjonalnych tras rodzinnych. Materiały wnętrza są przeciętne, ale ergonomia jest dobra, a dostępność części i niezależnych warsztatów w Polsce nie stanowi problemu. To ważne, bo przy tej wersji silnikowej sensowny, świadomy serwis poza ASO często robi dużą różnicę w kosztach utrzymania.
Na rynku wtórnym Clio 1.2 TCe 120 KM nie jest złym wyborem, ale tylko dla kupującego, który zaakceptuje wyższe ryzyko techniczne w zamian za lepsze osiągi. Jeśli trafisz na auto z potwierdzonym serwisem, spokojną pracą silnika i bez objawów nadmiernego brania oleju, może to być przyjemny i dość szybki miejski hatchback. Jeżeli jednak egzemplarz jest tani, ma luki w historii albo sprzedający unika konkretów, lepiej odpuścić i poszukać prostszej wersji benzynowej.
- Bardzo dobra dynamika jak na auto segmentu B
- Manual 6MT lepiej pasuje do tego silnika niż słabsze przekładnie
- Wygodne zawieszenie i dojrzałe prowadzenie w trasie
- Praktyczne 5-drzwiowe nadwozie i sensowny bagażnik
- Silnik 1.2 TCe wymaga ostrożnego zakupu i pilnego serwisu olejowego
- Ryzyko nadmiernego zużycia oleju i kosztownych napraw silnika
- Elektronika i osprzęt potrafią generować drobne problemy
- Słabsza przewidywalność kosztów niż w prostych benzynach wolnossących
Renault Clio X98 z silnikiem 1.2 TCe 120 KM i manualną skrzynią 6-biegową to jedna z najciekawszych benzynowych konfiguracji w czwartej generacji modelu, jeśli priorytetem są osiągi i przyjemność codziennej jazdy. Auto jest lekkie, żwawe i wyraźnie sprawniejsze od bazowych jednostek 0.9 TCe czy 1.2 16V, a przy spokojnym traktowaniu potrafi też utrzymać rozsądne spalanie. Jednocześnie nie jest to wariant dla osoby, która chce całkowicie bezobsługowego samochodu do miasta na lata. Silnik 1.2 TCe ma opinię konstrukcji wymagającej czujności: krytyczne są regularne wymiany oleju, szybka reakcja na nierówną pracę, dymienie lub spadek poziomu oleju i unikanie egzemplarzy z niejasną historią serwisową. W dobrze utrzymanym aucie odwdzięcza się kulturą pracy, niezłą dynamiką i sensowną elastycznością w trasie, ale zaniedbany egzemplarz potrafi szybko wygenerować wysoki rachunek. Dlatego zakup warto opierać na stanie silnika, dokumentacji i jeździe próbnej, a nie tylko na atrakcyjnej cenie ogłoszenia.
Renault Clio 1.2 TCe 120 KM 6MT 2012 (X98) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobra elastyczność i osiągi
- Manualna skrzynia 6-biegowa sprzyja trasie
- Komfortowe zawieszenie
- Praktyczne nadwozie 5d
- Szeroka dostępność części i warsztatów
- Znane ryzyko problemów silnika 1.2 TCe
- Wrażliwość na zaniedbania olejowe
- Możliwe podwyższone zużycie oleju
- Drobne kaprysy elektroniki
- Zakup wymaga dokładniejszej diagnostyki niż w prostszych wersjach