Renault Clio 1.5 dCi 110 KM EDC 2012 (IV) opinie
Renault Clio IV w tej konfiguracji dobrze trafia w potrzeby kierowców, którzy chcą małego auta, ale nie chcą rezygnować z wygody automatu i niskiego spalania na dłuższych trasach. Nadwozie pozostaje kompaktowe, łatwe do parkowania i nadal atrakcyjne wizualnie, a kabina oferuje wystarczająco dużo miejsca dla dwóch dorosłych z tyłu. W codziennym użytkowaniu docenisz też niezły bagażnik i przyzwoite wyciszenie przy spokojnej jeździe.
Silnik 1.5 dCi 110 KM to jedna z bardziej udanych odmian K9K pod warunkiem, że nie był serwisowany po kosztach. Jednostka dobrze znosi duże przebiegi, jeśli olej był wymieniany częściej niż podpowiadał marketing i nie ignorowano pierwszych objawów problemów z EGR, dolotem czy wtryskiem. W trasie motor pokazuje sens tej wersji: jest elastyczny, oszczędny i nie wymaga częstego redukowania podczas wyprzedzania.
Skrzynia EDC poprawia komfort jazdy w korkach i podczas codziennych dojazdów, ale jest też elementem, który wymaga najwięcej ostrożności przed zakupem. Ruszanie powinno być płynne, bez szarpnięć i zwłoki, a zmiany przełożeń nie powinny przeciągać biegów ani powodować drgań. Brak historii wymiany oleju w przekładni trzeba traktować jak realne ryzyko finansowe, bo ewentualne naprawy nie należą do tanich.
Koszty codziennej obsługi pozostają rozsądne, szczególnie w niezależnych serwisach, ale ten Clio nie wybacza zaniedbań tak łatwo jak prosta benzyna wolnossąca. Jeśli auto ma jeździć głównie po mieście i na krótkich odcinkach, diesel z DPF zwyczajnie nie będzie optymalnym wyborem. Dla kierowcy robiącego regularne trasy Clio IV 1.5 dCi 110 EDC potrafi jednak być bardzo sensownym kompromisem między ekonomią, komfortem i gabarytami.
- Bardzo niskie spalanie w trasie i przy spokojnej codziennej jeździe.
- 260 Nm poprawia elastyczność względem słabszych wersji 1.5 dCi.
- Skrzynia EDC podnosi komfort w korkach i na dłuższych dojazdach.
- Praktyczne, zgrabne nadwozie z sensownym bagażnikiem jak na segment B.
- EDC wymaga potwierdzonego serwisu i drożej znosi zaniedbania.
- Diesel z DPF nie nadaje się do krótkich, niedogrzanych przebiegów.
- Osprzęt silnika może generować duże koszty po słabym serwisie.
- Prestiż i jakość materiałów są przeciętne na tle droższych rywali.
Renault Clio IV z dieslem 1.5 dCi 110 KM i skrzynią EDC celuje w bardzo konkretny scenariusz używania: codzienne dojazdy po obwodnicy, krajówki, autostrady i możliwie mało jazdy na krótkich odcinkach. W takich warunkach ten wariant naprawdę ma sens, bo 260 Nm daje przyjemną elastyczność, a spalanie pozostaje wyraźnie niższe niż w benzynowych odpowiednikach. Samo nadwozie Clio IV nadal wygląda świeżo, a auto pozostaje poręczne w mieście i łatwe do zaparkowania. Największą zaletą tej wersji jest połączenie oszczędnego K9K z wygodą dwusprzęgłowej skrzyni EDC. To nie jest hot hatch i nie daje sportowych wrażeń, ale w codziennym użytkowaniu pracuje płynnie, utrzymuje niskie obroty i dobrze maskuje niewielką pojemność. Na trasie Clio nie męczy hałasem tak bardzo jak starsze diesle segmentu B, a elastyczność wystarcza do sprawnego wyprzedzania bez nerwowego redukowania. Dla wielu użytkowników właśnie to będzie najważniejszy argument za tą odmianą. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że jest to konfiguracja wymagająca większej ostrożności przy zakupie niż prosty benzynowy Clio. Silnik 1.5 dCi nie lubi zaniedbań olejowych, jazdy na niedogrzanym motorze i odkładania napraw osprzętu. Dochodzi do tego filtr DPF oraz układ EGR, które przy typowo miejskiej eksploatacji potrafią generować koszty. Drugi punkt ryzyka to skrzynia EDC: jeśli pracuje szarpanie, opóźnia ruszanie albo nie ma potwierdzonego serwisu olejowego, lepiej odpuścić nawet atrakcyjną cenę zakupu. Na rynku wtórnym warto szukać aut z udokumentowanym serwisem, spokojną pracą skrzyni i śladami trasowej eksploatacji zamiast flotowego zajechania. Dobrze utrzymane Clio IV 1.5 dCi 110 EDC może być bardzo rozsądnym i tanim w paliwie autem na kilka lat, ale tylko wtedy, gdy kupujesz stan, a nie samą specyfikację. Jeśli roczny przebieg jest niski albo auto ma służyć głównie po mieście, bezpieczniejszym wyborem zwykle będzie benzyna.
Renault Clio 1.5 dCi 110 KM EDC 2012 (IV) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Niskie realne spalanie poza miastem.
- Dobra elastyczność silnika przy normalnej jeździe.
- Wygodna automatyczna skrzynia w codziennych dojazdach.
- Zgrabne wymiary i łatwość parkowania.
- Rozsądne koszty podstawowego serwisu poza ASO.
- EDC zwiększa ryzyko kosztownych napraw po zaniedbaniach.
- DPF i EGR źle znoszą jazdę wyłącznie miejską.
- Wyciszenie diesla na zimno pozostaje przeciętne.
- Kabina nie daje poczucia wysokiej jakości.
- Najlepsze egzemplarze z historią serwisową nie są już bardzo tanie.