Renault Clio 1.2 TCe 120 KM EDC 2012 (IV) opinie
Renault Clio IV 1.2 TCe 120 KM EDC to propozycja dla kierowców, którzy chcą połączyć miejski format z osiągami wyraźnie lepszymi niż w podstawowych odmianach. Auto jest zwarte, łatwe do parkowania i nadal wygląda nowocześnie, a jednocześnie dzięki turbodoładowanej benzynie nie męczy podczas szybszej jazdy po obwodnicy czy autostradzie. W kabinie nie ma klasy premium, ale ergonomia jest poprawna, a po liftingu łatwiej zaakceptować multimedia i wykończenie.
Silnik 1.2 TCe dobrze wypada pod względem elastyczności. Maksymalny moment 190 Nm dostępny nisko w zakresie obrotów sprawia, że Clio reaguje żwawiej niż sugeruje segment B. W codziennym ruchu docenia się to bardziej niż sam katalogowy sprint do setki. Jednocześnie trzeba pamiętać, że jednostka H5Ft ma opinię silnika wrażliwego na jakość obsługi serwisowej. Zbyt długie interwały olejowe i ignorowanie pierwszych objawów nierównej pracy mogą skończyć się kosztowną naprawą.
Dwusprzęgłowa przekładnia EDC poprawia komfort w korkach i w spokojnej jeździe potrafi działać naprawdę przyjemnie. Kiedy jednak egzemplarz ma zaniedbaną obsługę lub wysoki przebieg, pojawiają się szarpnięcia przy ruszaniu, ospałe reakcje na kickdown albo błędy mechatroniki. Z tego powodu przed zakupem warto wykonać dłuższą jazdę próbną i sprawdzić zachowanie auta na zimno, podczas manewrowania oraz po pełnym rozgrzaniu skrzyni.
Koszty utrzymania nie są dramatyczne, jeśli auto jest zadbane i nie wymaga dużej ingerencji w układ napędowy. Regularny serwis olejowy, świece, hamulce czy elementy zawieszenia mieszczą się jeszcze w rozsądnych widełkach dla segmentu B. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba ratować EDC lub rozwiązywać problemy z nadmiernym spalaniem oleju. Dlatego ta wersja ma sens głównie jako auto z pewną historią, a nie okazyjny zakup bez dokumentacji.
- Dobra dynamika jak na auto segmentu B
- Wygodna jazda miejska dzięki skrzyni EDC
- Nowoczesna stylistyka i niezły komfort akustyczny
- Rozsądny bagażnik i praktyczne 5-drzwiowe nadwozie
- Ryzyko kosztownych usterek skrzyni EDC
- Znane przypadki podwyższonego zużycia oleju w 1.2 TCe
- Mniejsza przewidywalność kosztów niż w prostszych wersjach
- Wymaga dokładniejszej diagnostyki przed zakupem
Renault Clio IV z silnikiem 1.2 TCe o mocy 120 KM i skrzynią EDC to jedna z ciekawszych, ale też bardziej wymagających odmian tego modelu. Na co dzień auto odwdzięcza się dobrą dynamiką, cichą pracą przy prędkościach miejskich i wygodną obsługą automatu w korkach. To nadal segment B, ale przy rozsądnych gabarytach Clio oferuje wystarczająco dużo miejsca dla dwóch dorosłych z tyłu i sensowny bagażnik do codziennych zadań. W wersji po liftingu dochodzi nowocześniejszy wygląd i lepiej działające multimedia niż w bazowych odmianach. Największa zaleta tej wersji to udany kompromis między osiągami a spalaniem. 120-konna benzyna nie robi z Clio hot hatcha, ale zapewnia sprawne wyprzedzanie i znacznie lepszą elastyczność niż wolnossące silniki 0.9 czy 1.2 16V. W mieście EDC bywa przyjemniejsze od ręcznej skrzyni, szczególnie gdy pracuje płynnie i ma świeży olej. Problem w tym, że właśnie ten duet silnik-skrzynia wymaga staranniejszego sprawdzenia niż prostsze wersje. Użytkownicy zgłaszają przypadki zwiększonego zużycia oleju, falowania pracy po zimnym starcie i szarpania EDC przy ruszaniu. Przed zakupem trzeba więc poświęcić czas na jazdę próbną i diagnostykę. Skrzynia powinna ruszać płynnie zarówno na zimno, jak i po rozgrzaniu, bez komunikatów o przegrzaniu i bez opóźnionej reakcji przy manewrach. W silniku warto zweryfikować historię wymian oleju, stan świec, cewki, ewentualne aktualizacje sterownika oraz brak niepokojących dźwięków z osprzętu. Dobrze utrzymane egzemplarze potrafią odwdzięczyć się przyjemną eksploatacją, ale zaniedbane szybko generują rachunki idące w kilka tysięcy złotych. Jeśli priorytetem jest wygoda w mieście i lepsze osiągi niż w słabszych wersjach benzynowych, Clio IV 1.2 TCe EDC ma sens. Jeśli jednak kupujący szuka maksymalnie prostego i taniego w utrzymaniu auta, bezpieczniejszym wyborem będzie wolnossąca benzyna lub diesel z ręczną skrzynią po dokładnej weryfikacji. W tej konfiguracji Renault wygrywa komfortem jazdy, ale przegrywa z prostszymi rywalami przewidywalnością kosztów.
Renault Clio 1.2 TCe 120 KM EDC 2012 (IV) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Sprawny silnik i dobra elastyczność
- Automat EDC poprawia komfort w mieście
- Atrakcyjna stylistyka nadwozia
- Niezłe wyciszenie jak na segment B
- Praktyczne nadwozie i sensowny bagażnik
- Skrzynia EDC potrafi być kosztowna w naprawach
- Silnik 1.2 TCe wymaga rygorystycznego serwisu olejowego
- Nie każdy egzemplarz dobrze znosi wysokie przebiegi
- Części układu napędowego są droższe niż w prostszych wersjach
- Zakup bez diagnostyki jest wyraźnie ryzykowny