RAM 3500 6.7 Cummins I6 370 KM 6AT 4WD 2010 (DJ/D2) opinie
Największą zaletą tej wersji jest charakter użytkowy bez kompromisów. Rzędowy diesel Cummins oddaje wysoki moment już od niskich obrotów, dzięki czemu RAM 3500 dobrze radzi sobie z ciężką przyczepą, lawetą albo zabudową roboczą. To nie jest samochód szybki w sportowym sensie, ale pod obciążeniem czuje się znacznie pewniej niż lżejsze pickupy średniej klasy. Kierowcy doceniają też solidną ramę, duże mosty i podzespoły projektowane z myślą o naprawdę ciężkiej eksploatacji.
Silnik 6.7 Cummins ma dobrą opinię, lecz wymaga regularnego serwisu i paliwa dobrej jakości. Przy wysokich przebiegach trzeba kontrolować stan turbosprężarki, układu EGR, DPF oraz wszelkich czujników odpowiedzialnych za emisję spalin. Zaniedbany egzemplarz może jeździć długo mimo usterek, ale kończy się to zwykle kosztowną kumulacją napraw. Zaletą jest duża baza części w USA oraz szeroka wiedza społeczności użytkowników, co pomaga przy bardziej specjalistycznych problemach.
Najwięcej ostrożności warto zachować przy automacie 68RFE. Sama skrzynia nie jest zła, ale w ciężkim aucie pracującym z dużym momentem i przyczepą ma trudniejsze życie niż w zwykłym aucie osobowym. Jeżeli podczas jazdy próbnej pojawia się opóźnione załączanie biegu, falowanie obrotów lub szarpanie przy redukcjach, trzeba założyć większy budżet na diagnostykę. Dobrze serwisowany egzemplarz z regularnie wymienianym olejem jest dużo bezpieczniejszym wyborem niż auto po tuningu i pracy w transporcie bez dokumentacji.
W Polsce RAM 3500 ma jeszcze jeden filtr: sens użytkowy. To auto szerokie, ciężkie i mało komfortowe w codziennym manewrowaniu po mieście, a spalanie potrafi być dwucyfrowe nawet poza nim. Z drugiej strony, jeśli potrzebujesz amerykańskiego heavy-duty pickupa naprawdę do pracy, ta wersja oferuje coś, czego nie dają europejskie konkurencyjne modele: ogromny zapas nośności, duży potencjał holowniczy i mechaniczną solidność. Kluczem jest kupno zadbanego egzemplarza z przejrzystą historią importu i serwisu.
- Bardzo trwały silnik 6.7 Cummins przy prawidłowym serwisie.
- Świetnie radzi sobie z holowaniem i ciężką pracą.
- Mocna rama oraz wytrzymały układ napędowy do dużych obciążeń.
- Dobra dostępność wiedzy i części dzięki społeczności RAM/Cummins.
- Wysokie spalanie i drogie codzienne utrzymanie.
- Skrzynia 68RFE wymaga czujnej kontroli stanu.
- Ogromne gabaryty utrudniają jazdę po mieście i parkowanie.
- Koszty importowanych części i serwisu bywają bardzo wysokie.
RAM 3500 DJ/D2 z dieslem 6.7 Cummins i automatem 68RFE to samochód dla kierowcy, który naprawdę potrzebuje ogromnej siły uciągu, solidnej ramy i odporności na ciężką robotę. Ten model nie próbuje być europejsko zwinny ani oszczędny. Jego przewaga polega na bardzo wysokim momencie obrotowym, prostej użytkowej konstrukcji i dużej rezerwie wytrzymałości przy ciągnięciu przyczep, lawet lub sprzętu budowlanego. Właśnie dlatego na rynku wtórnym interesują się nim głównie firmy, rolnicy i pasjonaci amerykańskich pickupów, a nie kierowcy szukający wygodnego auta rodzinnego do miasta. Największym atutem pozostaje silnik Cummins. To jednostka ceniona za kulturę pracy jak na rzędowego diesla tej pojemności, łatwy dostęp do części w USA i sporą odporność na duże przebiegi, o ile właściciel nie oszczędzał na oleju, filtrach i chłodzeniu. Problemem nie jest sam motor, tylko osprzęt i cały koszt otoczenia. EGR, DPF, czujniki emisji, układ dolotowy i duża ilość oleju sprawiają, że zaniedbany egzemplarz potrafi szybko wygenerować rachunki liczone w tysiącach złotych. Osobny temat to skrzynia 68RFE. W seryjnym samochodzie używanym z głową potrafi długo działać poprawnie, ale pod stałym dużym obciążeniem lub po podniesieniu mocy nie ma takiej reputacji jak sam Cummins. Szarpanie, przegrzewanie, zużycie konwertera i przeciąganie zmian biegów to sygnały alarmowe, których nie wolno ignorować przy oględzinach. Trzeba też pamiętać o gabarytach. RAM 3500 jest ogromny, ciężki i mało poręczny w polskich miastach. Parkowanie, myjnia, promień skrętu i spalanie w korkach szybko przypominają, że to sprzęt importowany z zupełnie innej kultury użytkowania. Jeśli jednak szukasz auta stricte do pracy i akceptujesz jego koszty, ten wariant potrafi odwdzięczyć się trwałością, dzielnością pod obciążeniem i bardzo mocnym napędem.
RAM 3500 6.7 Cummins I6 370 KM 6AT 4WD 2010 (DJ/D2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo wysoki moment obrotowy i świetne zdolności holownicze
- trwały silnik Cummins przy dobrym serwisie
- mocna rama i wytrzymałe mosty
- duża podaż wiedzy technicznej z rynku USA
- dobrze znosi ciężką eksploatację roboczą
- wysokie spalanie w każdych warunkach
- drogi serwis i drogie części importowane
- automat 68RFE nie lubi zaniedbań i przeciążeń
- słaba poręczność w polskich miastach
- ryzyko kosztownych usterek osprzętu emisji spalin