RAM 3500 6.4 V8 HEMI 410 KM 6AT 4WD 2010 (DJ/D2) opinie
Największą zaletą tej wersji jest prostszy układ napędowy niż w dieslu Cummins. Wolnossące 6.4 HEMI nie ma filtra DPF, AdBlue ani drogiego osprzętu wysokoprężnego, więc przy podobnym zaniedbaniu zwykle generuje mniej ryzykownych awarii. To ważne dla użytkowników, którzy kupują auto do realnej pracy i chcą ograniczyć przestoje.
Jednocześnie trzeba uczciwie powiedzieć, że koszty paliwa są bardzo wysokie. W lekkiej jeździe pozamiejskiej można zejść do okolic połowy nastu litrów, ale normalna eksploatacja ciężkiego pick-upa z napędem 4x4 często kończy się wynikiem 16–20 l/100 km, a z przyczepą jeszcze więcej. Dla wielu prywatnych użytkowników to będzie główny argument przeciw.
Skrzynia 66RFE nie jest zła, lecz wymaga rozsądnej obsługi. Auta pracujące z dużym obciążeniem powinny mieć częściej wymieniany olej niż sugerują ogólne foldery. Szarpanie po rozgrzaniu, opóźnione załączanie biegu wstecznego lub przeciąganie zmian przełożeń powinny zapalić lampkę ostrzegawczą przed zakupem.
Jako baza robocza RAM 3500 wypada bardzo dobrze: ma mocną ramę, dużą odporność na ciężką eksploatację i szeroką dostępność części z rynku amerykańskiego. W Polsce problemem nie jest zwykle sama naprawa, ale czasem logistyka i cena większych elementów. Dlatego najlepiej kupować egzemplarz możliwie seryjny, z udokumentowanym serwisem i bez śladów amatorskich przeróbek pod holowanie.
- Bardzo trwały silnik 6.4 HEMI przy regularnym serwisie
- Brak DPF i AdBlue upraszcza eksploatację
- Wysoka odporność na ciężką pracę i holowanie
- Duża dostępność części eksploatacyjnych z USA
- Bardzo wysokie spalanie w codziennej jeździe
- Gabaryty utrudniają użytkowanie w mieście
- Skrzynia 66RFE źle znosi zaniedbania serwisowe
- Egzemplarze robocze bywają mocno zużyte mimo przeciętnego przebiegu
RAM 3500 z benzynowym silnikiem 6.4 V8 HEMI to propozycja dla kierowców, którzy szukają maksymalnie wytrzymałego pick-upa do pracy, ciągnięcia przyczep i jazdy z dużym obciążeniem, ale nie chcą wchodzić w bardziej kosztowną i bardziej złożoną eksploatację diesla Cummins. Wolnossące V8 ma prostszą charakterystykę, dobrze współpracuje z instalacjami warsztatowymi i lepiej znosi krótsze odcinki niż ciężki diesel z rozbudowanym osprzętem emisji. Z drugiej strony nie ma cudów: masa auta i przełożenia robocze oznaczają bardzo wysokie spalanie, zwłaszcza w mieście i podczas holowania. Na rynku wtórnym kluczowy jest nie sam przebieg, lecz historia pracy samochodu. Egzemplarze eksploatowane w firmach budowlanych, przy transporcie maszyn lub dużych przyczep bywają mechanicznie bardziej zmęczone niż sugeruje licznik. Warto bardzo dokładnie sprawdzić stan skrzyni 66RFE, mostów, wału napędowego, zawieszenia i hamulców. Sam silnik HEMI jest zwykle mocnym punktem, o ile właściciel pilnował poziomu oleju i nie ignorował stuków z okolicy kolektorów. W codziennym użytkowaniu RAM 3500 nie przypomina europejskiego pick-upa klasy średniej. To auto szerokie, ciężkie, mało poręczne w mieście i wyraźnie bardziej użytkowe niż lifestyle’owe. Komfort jazdy bez ładunku bywa twardy, promień skrętu duży, a parkowanie wymaga cierpliwości. W zamian kierowca dostaje ogromny zapas wytrzymałości, bardzo dobre zdolności holownicze i poczucie mechanicznej solidności, którego brakuje lżejszym konstrukcjom. Jeśli auto ma pracować okazjonalnie, robić niewielkie przebiegi i wozić głównie powietrze, benzynowy 3500 będzie po prostu za drogi w utrzymaniu. Jeśli jednak priorytetem jest trwałość pod obciążeniem, prostsza obsługa niż w nowoczesnym dieslu i łatwiejsza przewidywalność kosztów napraw, wersja 6.4 HEMI pozostaje jedną z rozsądniejszych odmian ciężkiego RAM-a na rynku wtórnym.
RAM 3500 6.4 V8 HEMI 410 KM 6AT 4WD 2010 (DJ/D2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Mocny i trwały wolnossący silnik V8
- Prostsza eksploatacja niż w dieslu
- Bardzo duża wytrzymałość pod obciążeniem
- Dobre zdolności holownicze
- Solidna konstrukcja ramowa
- Bardzo wysokie zużycie paliwa
- Duże gabaryty i słaba poręczność
- Kosztowny serwis hamulców i opon
- Skrzynia wymaga pilnego serwisu przy pracy z przyczepą
- Wiele aut na rynku ma za sobą ciężką pracę