Kia Stonic 1.6 CRDi 110 KM 6MT 2017 (YB CUV) opinie
Najmocniejszą stroną tej wersji jest charakter układu napędowego. Diesel 1.6 CRDi rozwija 280 Nm, więc już od niskich obrotów auto reaguje sprawniej niż benzynowe odmiany o podobnej mocy. W codziennej eksploatacji oznacza to mniej redukcji na trasie, spokojniejsze wyprzedzanie i niższe spalanie przy stałej prędkości. Jeżeli samochód ma regularnie robić drogi ekspresowe, wojewódzkie i dojazdy między miastami, ten wariant po prostu pasuje do zadania lepiej niż podstawowe benzyny.
Jednocześnie nie jest to diesel, którego można kupić bezrefleksyjnie. Filtr cząstek stałych, EGR, turbo i dwumasa nie są problemem same w sobie, ale źle znoszą eksploatację wyłącznie na krótkich odcinkach. Stonic używany głównie w mieście może zacząć generować koszty szybciej niż prostsza wersja benzynowa. Dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić historię serwisową, częstotliwość wymian oleju, korekty wtryskiwaczy, stan DPF oraz ewentualne objawy wibracji przy ruszaniu.
Na tle konkurencji Stonic 1.6 CRDi wypada dojrzale. Nie jest tak przestronny jak większe SUV-y, ale oferuje dobrą pozycję za kierownicą, rozsądną ergonomię i wystarczający bagażnik do codziennych obowiązków. Wnętrze nie rozpieszcza prestiżem, za to większość elementów sterowania pozostaje prosta i intuicyjna. Zawieszenie jest raczej sztywne niż miękkie, lecz dzięki temu auto prowadzi się pewnie i nie sprawia wrażenia ociężałego.
Na polskim rynku wtórnym warto celować w egzemplarze z potwierdzonym serwisem, najlepiej po trasowym użytkowaniu i bez śladów długiego postoju. Dobrze utrzymany Stonic 1.6 CRDi może być oszczędnym, dość trwałym i zaskakująco praktycznym autem dla jednej osoby, pary albo małej rodziny. To jednak wybór dla świadomego użytkownika: jeśli robisz mało kilometrów rocznie, benzyna będzie bezpieczniejsza. Jeśli jeździsz dużo i chcesz ograniczyć spalanie, ten diesel naprawdę ma sens.
- Bardzo dobra elastyczność dzięki 280 Nm
- Niskie spalanie w trasie i na drogach krajowych
- Udana manualna skrzynia 6MT
- Praktyczne nadwozie crossovera przy rozsądnych kosztach
- DPF i EGR nie lubią krótkich miejskich odcinków
- Dwumasa i sprzęgło zwiększają ryzyko kosztów przy dużym przebiegu
- Tylko przeciętny komfort akustyczny na autostradzie
- Jakość lakieru i drobnych detali bywa średnia
Stonic 1.6 CRDi 110 KM to odmiana dla kierowcy, który wie, po co kupuje diesla w małym crossoverze. Ten silnik nie został stworzony do krótkich miejskich przebiegów i częstego gaszenia po kilku kilometrach, ale jeśli auto ma regularnie jeździć w trasie, jednostka D4FB potrafi odwdzięczyć się bardzo rozsądnym spalaniem i dobrą elastycznością już od niskich obrotów. W praktyce Stonic z tym motorem sprawia wrażenie żwawszego niż sugeruje sam katalog, bo 280 Nm robi robotę przy wyprzedzaniu i na drogach krajowych. Jednocześnie to nadal lekki crossover segmentu B, więc komfort akustyczny na autostradzie i jakość tłumienia nierówności pozostają tylko poprawne. Największe atuty tej wersji to dojrzały diesel, brak skomplikowanego napędu 4x4 i przewidywalna manualna skrzynia 6MT. Po stronie ryzyk trzeba zapisać filtr DPF, koło dwumasowe, zawór EGR i osprzęt typowy dla współczesnego diesla. Dlatego kluczowe jest to, jak używano samochodu wcześniej. Egzemplarz regularnie serwisowany, z dłuższymi trasami w życiorysie, zwykle będzie bezpieczniejszym zakupem niż pozornie zadbany miejski samochód z zapchanym DPF i niedogrzanym silnikiem. Na rynku wtórnym Stonic 1.6 CRDi ma sens głównie dla ludzi robiących większe przebiegi, którzy chcą modnego nadwozia, ale nie chcą płacić za paliwo jak w klasycznym kompakcie SUV. W takim scenariuszu to jedna z ciekawszych odmian w gamie.
Kia Stonic 1.6 CRDi 110 KM 6MT 2017 (YB CUV) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobra elastyczność przy codziennej jeździe
- realnie niskie spalanie poza miastem
- manual 6MT jest prostszy i pewniejszy od automatu dwusprzęgłowego
- praktyczne, zwinne nadwozie do miasta i trasy
- diesel D4FB ma niezłą opinię przy regularnym serwisie
- krótkie trasy szkodzą DPF i EGR
- dwumasa oraz sprzęgło podnoszą koszty przy wyższych przebiegach
- wyciszenie na autostradzie mogłoby być lepsze
- zawieszenie bywa twarde na poprzecznych nierównościach
- na rynku trzeba uważnie filtrować egzemplarze po jeździe miejskiej