Renault Kadjar 1.5 dCi 110 KM 6DCT 2015 (Mk1) opinie
Renault Kadjar z dieslem 1.5 dCi i skrzynią EDC jest autem nastawionym na wygodę, nie na emocje. W korkach i codziennych dojazdach automat wyraźnie poprawia komfort, a spokojnie pracujący diesel daje poczucie lekkości przy normalnej jeździe. To wersja, którą doceni kierowca pokonujący sporo kilometrów, ale niekoniecznie chcący stale operować sprzęgłem. W praktyce Kadjar najlepiej wypada jako rodzinny środek transportu do tras mieszanych, gdzie może wykorzystać oszczędność diesla i wygodę podwyższonego nadwozia.
Od strony kosztów ta odmiana nadal broni się bardzo dobrze. Spalanie jest niskie jak na SUV-a, ceny zakupu zwykle rozsądniejsze niż u niemieckich rywali, a sam silnik K9K jest konstrukcją dobrze znaną serwisom. Do codziennej eksploatacji dochodzi praktyczny bagażnik o pojemności 472 litrów, niezła ilość miejsca na tylnej kanapie i zawieszenie nastawione na komfort. To nie jest samochód premium, ale potrafi dać poczucie, że wybrano wersję racjonalną, a nie przypadkową.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że wybór automatu podnosi stawkę przy zakupie używanego egzemplarza. Skrzynia EDC działa przyjemnie, ale jest bardziej wymagająca niż manual i zaniedbania mogą skończyć się wyraźnie wyższymi rachunkami. Podobnie diesel nie lubi życia ograniczonego do krótkich miejskich odcinków. Przy takim użytkowaniu szybciej pojawiają się problemy z EGR i DPF, a wtedy przewaga niskiego spalania zaczyna topnieć. Dlatego historia serwisowa, styl pracy skrzyni i sposób eksploatacji poprzedniego właściciela są tu naprawdę kluczowe.
Jeśli jednak trafisz na zadbany egzemplarz, Kadjar 1.5 dCi 110 KM 6DCT może być bardzo udanym samochodem na kilka lat. Nie zachwyci dynamiką, nie zaimponuje jakością multimediów i nie będzie mistrzem prestiżu, ale jako praktyczny SUV do spokojnej jazdy wypada przekonująco. To propozycja dla kupującego, który rozumie kompromisy i w zamian za wygodę automatu jest gotów dokładniej zweryfikować auto przed zakupem.
- Jeździsz regularnie w trasy i chcesz łączyć niski apetyt na paliwo z wygodą automatu.
- Szukasz rodzinnego SUV-a za wyraźnie mniejsze pieniądze niż porównywalny Tiguan.
- Akceptujesz spokojne osiągi w zamian za oszczędność i komfort codziennej jazdy.
- Kupujesz egzemplarz z udokumentowanym serwisem skrzyni EDC oraz rozrządu.
- Auto ma jeździć niemal wyłącznie po mieście i na krótkich odcinkach.
- Szukasz wersji maksymalnie prostej i taniej w potencjalnych naprawach.
- Oczekujesz dynamicznego przyspieszenia przy pełnym obciążeniu.
- Nie masz możliwości dokładnego sprawdzenia historii serwisowej automatu i diesla.
Renault Kadjar Mk1 1.5 dCi 110 KM 6DCT jest jedną z tych wersji, które na pierwszy rzut oka wydają się idealnym kompromisem dla rodziny: oszczędny diesel, wygodny automat i praktyczne nadwozie SUV-a. W codziennym użytkowaniu faktycznie potrafi być bardzo przyjemny. Silnik 1.5 dCi nie imponuje mocą maksymalną, ale dzięki wysokiemu momentowi obrotowemu od niskich obrotów dobrze radzi sobie w spokojnej jeździe, a skrzynia EDC sprawia, że auto jest mniej męczące w mieście i podczas codziennych dojazdów. To samochód, który nie udaje sportowego crossovera, tylko uczciwie spełnia rolę wygodnego środka transportu dla rodziny lub kierowcy pokonującego regularnie trasy podmiejskie i krajowe. Najmocniejszym argumentem za tą wersją pozostaje ekonomia. Kadjar z tym dieslem nadal potrafi zadowolić się realnym spalaniem na poziomie około 5,3-6,9 l/100 km, co w klasie kompaktowych SUV-ów jest wynikiem po prostu dobrym. Do tego dochodzi spory bagażnik, łatwe wsiadanie i zawieszenie zestrojone bardziej pod komfort niż dynamiczne zakręty. Na rynku wtórnym auto zazwyczaj kosztuje mniej niż porównywalne Tiguan czy Karoq, więc przy ograniczonym budżecie Kadjar może wyglądać bardzo sensownie. Mechanicznie sam silnik K9K jest znany warsztatom i przy regularnym serwisie nie ma opinii konstrukcji problematycznej. Haczyk tkwi w skrzyni EDC i w charakterze diesla. Jeżeli poprzedni właściciel zaniedbywał obsługę przekładni albo auto większość życia spędziło na krótkich dystansach, rośnie ryzyko wydatków związanych z DPF, EGR, dwumasą czy samym dwusprzęgłowym automatem. Dlatego ten wariant warto kupować tylko z możliwie pełną historią serwisową i po jeździe próbnej, podczas której skrzynia pracuje płynnie zarówno na zimno, jak i po rozgrzaniu. Równie ważne jest sprawdzenie, czy rozrząd był wymieniony terminowo. Jak w wielu francuskich autach z tej epoki, elektronika komfortu i multimedia potrafią czasem irytować bardziej niż mechanika. Ostatecznie Kadjar 1.5 dCi 110 KM 6DCT ma sens dla kierowcy pragmatycznego, który chce wygody automatu, ale nadal oczekuje niskich kosztów paliwa. To nie jest najlepsza opcja do jazdy wyłącznie po mieście ani dla osoby szukającej maksymalnej bezobsługowości. Jeśli jednak egzemplarz był serwisowany, regularnie jeździł w trasie i skrzynia EDC działa prawidłowo, można dostać wygodnego, oszczędnego SUV-a za rozsądne pieniądze.
Renault Kadjar 1.5 dCi 110 KM 6DCT 2015 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Niskie realne spalanie jak na rodzinnego SUV-a z automatem.
- Wygodna skrzynia EDC poprawia komfort w mieście i korkach.
- Praktyczne nadwozie z dobrym bagażnikiem i wygodnym wsiadaniem.
- Silnik 1.5 dCi jest dobrze znany niezależnym warsztatom.
- Cena zakupu zwykle korzystniejsza niż u wielu popularnych rywali.
- Skrzynia EDC zwiększa ryzyko droższych napraw niż w wersji manualnej.
- Diesel z DPF i EGR słabo znosi eksploatację wyłącznie miejską.
- Osiągi są przeciętne, szczególnie przy pełnym obciążeniu.
- System R-Link i drobna elektronika potrafią irytować.
- Wartość rezydualna jest słabsza niż u części niemieckiej konkurencji.