Kia Carens 1.6 GDI 135 KM 6AT 2013 (RP) opinie
Najmocniejszą stroną Carensa RP pozostaje praktyczność. Kabina jest przestronna, fotele osadzono dość wysoko, a duże drzwi i dobry dostęp do drugiego rzędu bardzo ułatwiają rodzinne życie. W codziennym użyciu docenia się również przewidywalne prowadzenie, niezłą widoczność i zawieszenie nastawione bardziej na komfort niż na sportowe reakcje. To samochód, który nie męczy w korkach i dobrze odnajduje się w roli rodzinnego woła roboczego.
Połączenie silnika 1.6 GDI z automatem 6AT zmienia charakter auta względem wersji manualnej. W mieście taki zestaw jest po prostu wygodniejszy, ale za wygodę płaci się nieco gorszymi osiągami i wyższym realnym spalaniem. Przy pełnym obciążeniu i podczas wyprzedzania skrzynia musi redukować, a wolnossąca jednostka wymaga wejścia na obroty. Dla kierowcy jeżdżącego spokojnie nie będzie to wada krytyczna, lecz warto ustawić oczekiwania realistycznie.
Od strony serwisowej kluczowe są dwa obszary. Pierwszy to sam silnik GDI, który lubi regularny, dobrej jakości olej i potrafi z czasem zbierać nagar w dolocie. Drugi to automat, który znacznie lepiej znosi eksploatację przy profilaktycznej wymianie oleju niż przy wierze w bezobsługowość. Oprócz tego trzeba sprawdzić klimatyzację, stan zawieszenia, działanie kamery cofania i czujników parkowania, bo właśnie tam pojawiają się najczęstsze drobne wydatki.
Na tle konkurentów Carens RP 1.6 GDI 6AT nie wygrywa dynamiką ani wizerunkiem, ale nadrabia funkcjonalnością i prostotą założeń. To ciekawa propozycja dla osób, które nie chcą modnego SUV-a, tylko uczciwego vana z automatem, prostym napędem benzynowym i rozsądnymi kosztami utrzymania poza ASO. Najlepsze egzemplarze to te z pełną historią obsługi, regularnym serwisem skrzyni i bez śladów intensywnego zaniedbania rodzinnej eksploatacji.
- Wygodny automat w codziennej jeździe
- Przestronne i praktyczne wnętrze rodzinne
- Benzyna bez turbo lepsza na krótkie trasy
- Rozsądne koszty serwisu poza ASO
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu
- Realne spalanie wyższe niż w katalogu
- Silnik GDI wymaga kontroli nagaru
- Automat potrzebuje profilaktycznej wymiany oleju
Kia Carens RP z benzynowym silnikiem 1.6 GDI 135 KM i klasycznym automatem 6AT to jedna z tych konfiguracji, które wybiera się bardziej rozsądkiem niż emocjami. Ten wariant nie próbuje udawać sportowego vana i nie daje imponującej dynamiki, zwłaszcza przy pełnym obciążeniu, ale w zamian oferuje bardzo przyjazny charakter w codziennym użytkowaniu. Automat poprawia komfort w mieście, a wolnossący silnik pozwala uniknąć części typowych ryzyk związanych z małymi benzynami turbo. Trzeba jednak pamiętać, że bezpośredni wtrysk ma własną listę obowiązków serwisowych, a skrzynia automatyczna lubi świeży olej nawet wtedy, gdy producent nie podkreśla tego w materiałach marketingowych. Największe zalety Carensa pozostają niezmienne: przestronna kabina, wygodny dostęp do wnętrza, praktyczny bagażnik i dobre wyczucie gabarytów. To auto dobrze sprawdza się w rodzinie, która porusza się głównie po mieście, podmiejskich trasach i okazjonalnie jeździ dalej na wakacje. Po stronie wad trzeba zapisać przeciętną elastyczność, umiarkowane wyciszenie przy prędkościach autostradowych i spalanie wyraźnie wyższe od katalogowego. Na rynku wtórnym ten wariant ma sens przede wszystkim wtedy, gdy znajdziesz egzemplarz z udokumentowanym serwisem automatu, sprawną klimatyzacją i bez oznak odkładania nagaru. Dla spokojnej rodziny to nadal rozsądny, funkcjonalny i relatywnie bezpieczny wybór.
Kia Carens 1.6 GDI 135 KM 6AT 2013 (RP) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo praktyczne nadwozie rodzinne
- automat poprawia komfort w mieście
- prosty benzynowy silnik bez turbo
- wygodna pozycja za kierownicą
- rozsądne koszty obsługi poza ASO
- słaba elastyczność przy pełnym aucie
- spalanie realne wyższe od katalogowego
- nagar typowy dla silników GDI
- automat wymaga serwisu mimo marketingu bezobsługowości
- przeciętne wyciszenie na autostradzie