Honda CR-V 1.6 i-DTEC 160 KM 9AT AWD 2012 (RM) opinie
Największy atut tej konfiguracji to użyteczność. CR-V RM pozostaje jednym z bardziej przemyślanych rodzinnych SUV-ów swojej epoki: ma wygodną pozycję za kierownicą, dużo miejsca na tylnej kanapie, sensowną ergonomię i bagażnik, który nie kończy się po spakowaniu wózka czy wakacyjnych walizek. Wersja 160-konna dodatkowo nie sprawia wrażenia ociężałej, bo wysoki moment obrotowy i 9-biegowy automat pomagają sprawnie ruszać i spokojnie wyprzedzać bez ciągłego wkręcania silnika.
Drugim plusem jest charakter auta w trasie. To nie SUV z ambicjami sportowymi, ale na autostradzie i drogach krajowych Honda wypada dojrzale: jest przewidywalna, dobrze tłumi typowe nierówności i nie męczy kierowcy. Automat ZF ma bardzo długie przełożenia przy wyższych biegach, więc przy stałej prędkości można uzyskać rozsądne spalanie. W praktyce dobrze utrzymany egzemplarz zwykle mieści się w około 6,3–7,8 l/100 km, co dla tej wielkości auta i AWD nadal wygląda przekonująco.
Cały problem polega na tym, że mocniejszy 1.6 i-DTEC biturbo nie ma tak spokojnej reputacji jak większość benzynowych Hond z tego okresu. Właśnie ta odmiana pojawia się w materiałach o podwyższonym ryzyku kosztownych usterek związanych z głowicą, układem oczyszczania spalin, DPF-em oraz wysoką wrażliwością na zaniedbania serwisowe. Gdy auto było eksploatowane głównie miejsko, bez prawidłowych wypaleń i z przeciąganym olejem, rachunek potrafi być bardzo nieprzyjemny. To nie jest konfiguracja dla łowcy najtańszego egzemplarza bez rezerwy na start.
Jeżeli jednak trafisz na sztukę z dobrą historią, regularnym serwisem olejowym i realnie trasowym profilem użytkowania, CR-V 1.6 i-DTEC 160 9AT AWD może być sensownym samochodem na duże przebiegi. Trzeba tylko wejść w ten zakup bez romantyzmu: dokładna diagnostyka układu spalinowego, sprawdzenie pracy skrzyni, oględziny podwozia i test napędu AWD są obowiązkowe. Wtedy Honda odwdzięcza się komfortem codzienności i praktycznością, ale nie daje tego rodzaju mechanicznego luzu, jaki kojarzy się z prostszymi modelami marki.
- Robisz regularne trasy i szukasz rodzinnego SUV-a z automatem, który nie będzie palił jak klasyczne 2.2 diesel AWD.
- Doceniasz praktyczną kabinę, dobrą widoczność i wysoki komfort codziennego użytkowania bardziej niż modny kokpit i sportowy charakter.
- Masz budżet na porządny pakiet startowy oraz diagnostykę DPF, SCR i skrzyni 9AT przed zakupem.
- Chcesz połączenia AWD i automatu, ale nadal liczysz się z kosztami paliwa podczas długich przebiegów.
- Szukasz bezproblemowej Hondy do miasta i krótkich odcinków, gdzie diesel biturbo z DPF i AdBlue po prostu nie ma komfortowych warunków pracy.
- Kupujesz najtańszy egzemplarz bez zapasu finansowego, bo w tej wersji zaniedbania poprzednika potrafią szybko zamienić okazję w kosztowny projekt.
- Oczekujesz prostoty serwisowej typowej dla wolnossącej benzyny albo starszych mniej skomplikowanych diesli.
- Planujesz cięższe użytkowanie terenowe, choć napęd AWD w CR-V jest przede wszystkim systemem trakcyjnym, a nie rozwiązaniem do prawdziwego off-roadu.
Honda CR-V RM z silnikiem 1.6 i-DTEC 160 KM oraz 9-biegowym automatem ZF jest propozycją bardzo kuszącą na papierze, bo łączy to, czego oczekuje wielu kupujących rodzinnego SUV-a: wysoka pozycja za kierownicą, dużo miejsca, automat, napęd AWD i diesel, który nie powinien karać spalaniem jak starsze jednostki 2.2. W codziennym ruchu to rzeczywiście działa. Auto jest wygodne, praktyczne i w trasie potrafi zużywać rozsądne ilości paliwa, a 350 Nm momentu obrotowego daje wyraźnie lepszą elastyczność niż słabsza odmiana 120 KM. To jedna z tych konfiguracji, które świetnie pasują do długich przelotów z rodziną i bagażem. Niestety, w tej wersji mechanika nie daje takiego spokoju jak nadwozie i ergonomia. Biturbo 1.6 i-DTEC ma opinię jednostki wyraźnie bardziej ryzykownej niż benzynowe 2.0 i-VTEC czy nawet starszy diesel 2.2 i-DTEC. W obiegu funkcjonują przypadki problemów z głowicą, układem oczyszczania spalin i ogólną wrażliwością na zaniedbania serwisowe. To nie jest diesel, który wybacza przeciąganie interwałów, jazdę wyłącznie po mieście albo ignorowanie sygnałów z DPF-u i SCR. Z drugiej strony sama skrzynia 9AT potrafi pracować przyjemnie i dobrze obniża obroty na trasie, o ile ktoś nie potraktował jej jako bezobsługowej. Dochodzi do tego typowa dla CR-V funkcjonalność kabiny, dobra widoczność i realnie duży bagażnik, więc jako samochód użytkowy Honda nadal ma dużo sensu. Tylko że trzeba kupować ją bardziej jak skomplikowanego diesla klasy średniej niż legendarnie bezproblemową Hondę. Dla świadomego kierowcy, który robi trasy i ma budżet na profilaktyczny serwis, to może być ciekawy wybór. Dla kogoś szukającego świętego spokoju lepsza będzie benzyna albo prostsza odmiana diesla.
Honda CR-V 1.6 i-DTEC 160 KM 9AT AWD 2012 (RM) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo praktyczna kabina i duży bagażnik, które naprawdę pasują do rodzinnego użytkowania.
- 160 KM i 350 Nm dają wyraźnie lepszą elastyczność niż słabszy diesel 120 KM.
- 9-biegowy automat poprawia komfort codziennej jazdy i obniża obroty na trasie.
- AWD pomaga na śliskiej nawierzchni i przy zimowej eksploatacji.
- Realne spalanie nadal potrafi być rozsądne jak na SUV-a z automatem i napędem 4x4.
- Mocniejszy 1.6 i-DTEC biturbo ma gorszą reputację mechaniczną niż prostsze silniki Hondy.
- Układ DPF i SCR z AdBlue wymaga odpowiedniego profilu użytkowania oraz czujnego serwisu.
- Zakup zaniedbanego egzemplarza może skończyć się bardzo drogim pakietem startowym.
- AWD nie jest rozwiązaniem terenowym, a jedynie systemem poprawiającym trakcję.
- Multimedia i ogólne poczucie nowoczesności są dziś wyraźnie starsze niż sama praktyczność auta.