Ford Transit Custom 2.0 EcoBlue 170 KM 6AT AWD 2018 (Mk2) opinie
W tej wersji Transit Custom staje się autem do zadań specjalnych. 170-konny diesel zapewnia wyraźny zapas momentu przy pełnym obciążeniu, a automat 6AT odciąża kierowcę podczas pracy w ruchu miejskim i przy częstych manewrach. W porównaniu ze słabszymi wariantami EcoBlue auto lepiej utrzymuje tempo i mniej męczy przy trasach ekspresowych.
Największą przewagą nad wersjami FWD jest napęd AWD. Nie chodzi o teren w klasycznym rozumieniu, ale o codzienną pewność jazdy na błocie, śniegu, mokrej kostce czy podjazdach z ładunkiem. Dla ekip budowlanych, monterów i firm działających poza dużymi miastami to przewaga odczuwalna niemal od pierwszego dnia użytkowania.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że to odmiana bardziej wymagająca serwisowo. Dochodzi obsługa automatu, ryzyko kosztów związanych z DPF, EGR i AdBlue, a także elementy napędu AWD. Egzemplarze po ciężkiej pracy flotowej należy oglądać bardzo dokładnie: sprawdzić historię wymian oleju, temperaturę i kulturę pracy skrzyni, luzy w napędzie oraz błędy elektroniki.
Na plus działają dobra dostępność części, mocna rozpoznawalność modelu na rynku i relatywnie dobra odsprzedaż. Jeśli kupujący wybiera zadbane auto z czytelną historią, Transit Custom 170 KM 6AT AWD może być jednym z najbardziej praktycznych vanów do całorocznej pracy. Jeżeli jednak serwis był prowadzony po kosztach, oszczędności przy zakupie bardzo szybko znikną.
- Napęd AWD realnie poprawia trakcję z ładunkiem i zimą
- Automat 6AT zwiększa komfort codziennej pracy
- 170 KM daje dobry zapas siły w trasie i pod obciążeniem
- Model dobrze trzyma popyt na rynku wtórnym
- AWD i automat podnoszą koszt serwisu względem FWD
- DPF, EGR i AdBlue źle znoszą krótkie trasy
- Auta flotowe bywają mocno wyeksploatowane mechanicznie
- Brak historii obsługi skrzyni i napędu to poważne ryzyko
Ford Transit Custom Mk2 w konfiguracji 2.0 EcoBlue 170 KM 6AT AWD jest jedną z najbardziej kompletnych odmian użytkowych w gamie, bo łączy mocny diesel, automat i napęd na cztery koła. Taka specyfikacja ma sens szczególnie wtedy, gdy auto pracuje w trudniejszych warunkach: na budowie, zimą, na drogach gruntowych albo z cięższą zabudową. AWD poprawia pewność ruszania i stabilność na śliskim, a automat ułatwia codzienną jazdę przy wielu manewrach oraz częstych postojach. To nie jest jednak wersja dla kogoś, kto chce maksymalnie taniego dostawczaka. Mocniejszy diesel i bardziej złożony układ napędowy podnoszą poprzeczkę serwisową. Trzeba pilnować jakości oleju silnikowego, terminów obsługi automatu, kondycji DPF i EGR oraz stanu elementów tylnego napędu. Zaniedbany egzemplarz potrafi szybko wygenerować rachunki znacznie wyższe niż w prostszej wersji FWD. Z drugiej strony zadbane sztuki odwdzięczają się wysoką funkcjonalnością, dobrą dostępnością części i mocną pozycją na rynku wtórnym. Największą zaletą tej odmiany jest uniwersalność. Auto dobrze radzi sobie z ładunkiem, nie męczy kierowcy w mieście i daje realną przewagę trakcyjną tam, gdzie przedni napęd zaczyna się poddawać. Kluczowe przy zakupie są historia serwisu, diagnostyka skrzyni, stan napędu AWD i dokładne sprawdzenie auta pod kątem pracy flotowej. To bardzo sensowny wybór dla świadomej firmy, ale zły pomysł dla kupującego, który chce tylko najniższej ceny wejścia.
Ford Transit Custom 2.0 EcoBlue 170 KM 6AT AWD 2018 (Mk2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra trakcja na śliskim i pod obciążeniem
- Mocny i elastyczny diesel
- Automat ułatwia pracę w mieście
- Dobra ergonomia kabiny i funkcjonalność vana
- Silna pozycja na rynku wtórnym
- Wyższe koszty serwisu niż w prostych wersjach FWD
- Automat wymaga regularnej wymiany oleju
- Układ emisji spalin nie lubi jazdy wyłącznie lokalnej
- Egzemplarze flotowe często mają ciężkie życie za sobą
- Napęd AWD dodaje kolejne potencjalne punkty kosztów