Renault Trafic 2.0 dCi 170 KM EDC 2014 (III) opinie
Najmocniejszy diesel w Traficu III robi różnicę przede wszystkim pod obciążeniem. 380 Nm dostępne nisko w zakresie obrotów sprawia, że auto nie męczy kierowcy podczas wyjazdu na drogę ekspresową, a z kompletem pasażerów lub towarem zachowuje przyzwoitą rezerwę mocy. To ważne, bo słabsze wersje Trafica bywają odczuwalnie bardziej ociężałe, szczególnie w trasie i przy częstym wyprzedzaniu.
Przekładnia EDC jest tu jednocześnie zaletą i głównym punktem ryzyka. Dobrze działający automat poprawia płynność jazdy i zmniejsza zmęczenie w korkach, ale wymaga regularnego serwisu oraz spokojnego traktowania na zimno. Egzemplarze użytkowane jak typowe auta flotowe, bez skracania interwałów i bez kontroli temperatury pracy skrzyni, mogą szybciej ujawniać szarpanie, opóźnione reakcje albo błędy mechatroniki.
Od strony kosztów eksploatacji Trafic 2.0 dCi 170 nie jest przesadnie drogi jak na gabaryty i możliwości, ale nie jest też wyborem budżetowym. Zwykły serwis olejowy czy hamulce mieszczą się w rozsądnych widełkach, natomiast większe wydatki pojawiają się przy obsłudze automatu, turbosprężarki, DPF lub układu AdBlue. Dlatego lepiej dopłacić do auta z pełną historią niż oszczędzać na zakupie i nadrabiać to później w warsztacie.
Na plus działa też praktyczność. Trafic III ma wygodną pozycję za kierownicą, szeroką kabinę i sensownie wyciszone zawieszenie jak na pojazd użytkowy. W odmianie osobowej i kombi może pełnić rolę dużego vana rodzinnego, a w użytkowej pozostaje bardzo uniwersalnym narzędziem pracy. Najlepiej wypada jako auto dla firmy, która robi długie trasy i chce połączyć przestrzeń z wygodą automatu.
- Mocny diesel dobrze radzi sobie z pełnym obciążeniem
- Automat EDC znacząco poprawia komfort codziennej jazdy
- Przestronne nadwozie i wysoka funkcjonalność kabiny
- Lepsza elastyczność i kultura pracy niż w starszym 1.6 dCi
- Skrzynia EDC wymaga regularnego i kosztowniejszego serwisu
- Układ AdBlue i DPF nie lubią zaniedbań oraz krótkich tras
- Mocniejsze wersje są wyraźnie droższe na rynku wtórnym
- Egzemplarze flotowe często mają ciężką historię eksploatacji
Renault Trafic III z silnikiem 2.0 dCi 170 KM i przekładnią EDC to propozycja dla kierowców, którzy od auta użytkowego oczekują nie tylko ładowności, ale też sprawnej jazdy po autostradzie i wygody w codziennym ruchu. Dwulitrowy diesel dobrze radzi sobie z pełnym obciążeniem, nie sprawia wrażenia ospałego przy wyprzedzaniu i dużo lepiej znosi długie przebiegi niż starszy 1.6 dCi. To jedna z tych wersji, w których Trafic zaczyna przypominać bardziej duże auto rodzinno-firmowe niż surowy samochód dostawczy. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal pojazd roboczy, więc stan konkretnego egzemplarza zależy przede wszystkim od historii serwisu i intensywności użytkowania. Największa różnica względem manuala dotyczy skrzyni EDC. Automat podnosi komfort, szczególnie w mieście i podczas wielogodzinnej jazdy, ale zaniedbany potrafi wygenerować kosztowny rachunek. W praktyce warto szukać aut z udokumentowanymi wymianami oleju w przekładni i bez oznak szarpania przy ruszaniu. Do tego dochodzi klasyczna dla nowoczesnych diesli kontrola DPF, układu AdBlue i osprzętu dolotowego. Jeśli te elementy są w porządku, Trafic odwdzięcza się dobrą elastycznością, sensownym spalaniem i wysoką funkcjonalnością kabiny oraz przestrzeni ładunkowej. Na rynku wtórnym najmocniejsze odmiany nie są tanie, ale zwykle przyciągają kupujących bogatszym wyposażeniem i świeższymi rocznikami. Dlatego to dobra wersja dla osób, które realnie potrzebują automatu i mocnego diesla, a nie tylko najniższej ceny zakupu.
Renault Trafic 2.0 dCi 170 KM EDC 2014 (III) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobra elastyczność przy obciążeniu
- wygodna skrzynia EDC w trasie i w mieście
- duża przestrzeń użytkowa i funkcjonalne nadwozie
- dojrzały silnik 2.0 dCi względem starszych 1.6
- sensowna płynność jazdy jak na auto dostawcze
- wysokie koszty napraw zaniedbanej skrzyni EDC
- układ AdBlue i DPF zwiększają ryzyko drogich usterek
- najmocniejsze wersje są drogie na rynku wtórnym
- wiele aut ma intensywną przeszłość flotową
- jakość niektórych elementów wnętrza jest przeciętna