Ford Ranger 2.2 TDCi 150 KM 6MT 4x4 2011 (T6) opinie
Ford Ranger T6 2.2 TDCi 150 KM 6MT 4x4 to pickup zaprojektowany przede wszystkim do pracy. Rama, reduktor i duży prześwit sprawiają, że auto dobrze radzi sobie na budowie, w lesie i przy ciągnięciu przyczepy. W tej wersji nie ma nadmiaru mocy, ale jest przyzwoita elastyczność i prostsza mechanika niż w mocniejszych odmianach. To ważne dla użytkownika, który chce ograniczyć ryzyko drogich napraw i szuka samochodu bardziej użytkowego niż wizerunkowego.
Silnik 2.2 TDCi o mocy 150 KM nie imponuje osiągami na papierze, jednak w praktyce wystarcza do codziennej jazdy i tras z umiarkowanym obciążeniem. Najlepiej pracuje w średnim zakresie obrotów, gdzie oferuje sensowny zapas momentu. Manualna skrzynia 6-biegowa pasuje do charakteru auta, choć przy większych przebiegach trzeba sprawdzać stan sprzęgła i dwumasy. To nie jest pickup do szybkiej jazdy autostradowej, ale do spokojnej eksploatacji sprawdza się dobrze.
Kupując używanego Rangera, trzeba skupić się bardziej na stanie egzemplarza niż na samej specyfikacji. W autach poflotowych i terenowych często wychodzą luzy zawieszenia, ślady przeciążania, korozja elementów podwozia, zużycie wału i napędów oraz zabrudzenie układu dolotowego. W dieslu trzeba też kontrolować EGR, DPF i wtryski. To model, który odwdzięcza się za regularny serwis, ale zaniedbań nie wybacza szybko.
Po stronie kosztów Ranger wypada rozsądnie jak na duży samochód użytkowy 4x4. Części eksploatacyjne są dostępne, niezależne warsztaty znają ten model, a sama konstrukcja nie jest przesadnie skomplikowana. Trzeba jednak wkalkulować większe wydatki na opony, hamulce, zawieszenie i serwis napędów niż w klasycznym SUV-ie. W zamian dostaje się auto, które realnie potrafi pracować z ładunkiem, na złej drodze i poza asfaltem bez ciągłego stresu o delikatne podzespoły.
- Trwała rama i skuteczny napęd 4x4 z reduktorem.
- Silnik 2.2 TDCi jest oszczędniejszy od 3.2 TDCi.
- Dobre możliwości holowania i pracy z ładunkiem.
- Szeroka dostępność części oraz serwisu niezależnego.
- Komfort jazdy na pusto jest przeciętny.
- Wiele aut z rynku wtórnego ma ciężką historię pracy.
- Diesel wymaga kontroli EGR, DPF i układu paliwowego.
- Manewrowanie w mieście i parkowanie nie należą do łatwych.
Ford Ranger T6 z silnikiem 2.2 TDCi o mocy 150 KM to jedna z bardziej rozsądnych wersji tej generacji dla kierowcy, który szuka auta roboczego, ale nie chce ponosić kosztów większego 3.2 TDCi. Czterocylindrowy diesel nie daje sportowych osiągów, za to zapewnia przyzwoity moment obrotowy od niskich obrotów i dobrze współpracuje z manualną skrzynią 6MT. W praktyce auto najlepiej czuje się przy spokojnej jeździe, z ładunkiem albo z przyczepą, gdzie ważniejsza od sprintu jest elastyczność i trakcja na śliskim lub luźnym podłożu. W codziennym użytkowaniu Ranger T6 broni się prostszą konstrukcją niż nowocześniejsze pickupy. Napęd 4x4 z reduktorem, rama i zawieszenie projektowano z myślą o pracy, dlatego samochód dobrze znosi cięższe warunki, pod warunkiem regularnego serwisu. Trzeba jednak pamiętać, że egzemplarze poflotowe bywają mocno wyeksploatowane: zużyte sprzęgło, wybite elementy przedniego zawieszenia, korozja osprzętu podwozia i ślady jazdy terenowej to częsty obraz rynku wtórnego. Sam silnik 2.2 TDCi jest generalnie trwały, ale wymaga dobrego oleju, czystego paliwa i kontroli EGR-u, DPF-u oraz układu dolotowego. Na asfalcie Ranger nie zachwyca komfortem jazdy bez obciążenia. Tylne resory sprawiają, że pusta paka i tylna oś potrafią podskakiwać na poprzecznych nierównościach, a układ kierowniczy jest bardziej użytkowy niż precyzyjny. Z drugiej strony pozycja za kierownicą, wysoki prześwit i dobra widoczność dają poczucie kontroli. Kabina podwójna oferuje sensowną ilość miejsca dla czterech dorosłych, choć jakość materiałów i wyciszenie są typowe dla auta do pracy, a nie rodzinnego crossovera. Największą zaletą tej odmiany pozostaje uniwersalność. Jeśli potrzebujesz samochodu do firmy, gospodarstwa, budowy albo częstego holowania, Ranger 2.2 TDCi 150 4x4 ma logiczne uzasadnienie. Kluczowe jest jednak sprawdzenie historii serwisowej i realnego stanu podwozia, napędów oraz osprzętu diesla. Dobrze utrzymany egzemplarz może być trwałym i przewidywalnym narzędziem pracy, ale zaniedbany szybko pokaże, że pickup eksploatowany ciężko zużywa się inaczej niż zwykłe osobowe auto.
Ford Ranger 2.2 TDCi 150 KM 6MT 4x4 2011 (T6) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Mocna konstrukcja ramowa i prawdziwy napęd 4x4.
- Dobre zdolności holownicze i terenowe.
- Silnik 2.2 TDCi ma niezły kompromis między osiągami a spalaniem.
- Manualna skrzynia pasuje do charakteru użytkowego auta.
- Dobra dostępność części zamiennych i wiedzy warsztatowej.
- Słabszy komfort jazdy po mieście i bez ładunku.
- Dużo egzemplarzy ma za sobą ciężką pracę flotową.
- Układ EGR i DPF nie lubi krótkich tras.
- Kabina i wyciszenie odstają od bardziej osobowych pickupów.
- Koszty opon, hamulców i podwozia są wyższe niż w SUV-ie.