Volkswagen Amarok 2.0 TDI 140 KM 2016 (2H) opinie
Największa przewaga wariantu 140 KM nad słabszym 122 KM pojawia się w normalnym użytkowaniu, a nie na papierze. Amarok nadal nie staje się sportowy, lecz łatwiej utrzymuje tempo na trasie, lepiej reaguje przy wyprzedzaniu i mniej męczy kierowcę podczas jazdy z częściowym obciążeniem. Dla osoby, która używa pick-upa nie tylko na budowie, ale też do dłuższych dojazdów, różnica jest realna i zwykle warta dopłaty.
Pod względem mechanicznym to nadal znany diesel EA189 z paskiem rozrządu, filtrem DPF i typowymi punktami kontrolnymi dla aut użytkowych z dużymi przebiegami. Kluczowe znaczenie ma regularna wymiana oleju, stan układu EGR, historia wypaleń DPF oraz jakość paliwa. Jeśli poprzedni właściciel traktował auto wyłącznie zadaniowo i przeciągał serwis, koszty doprowadzenia do ładu mogą być zauważalne już po zakupie.
Manualna skrzynia i napęd na tył ograniczają złożoność układu przeniesienia napędu, co pomaga utrzymać koszty w ryzach. Z drugiej strony RWD ma swoje ograniczenia: na śliskiej nawierzchni, z pustą paką lub w lekkim terenie trzeba liczyć na dobre opony i rozsądek za kierownicą. To konfiguracja lepsza dla firm działających głównie na drogach utwardzonych niż dla użytkownika, który regularnie zapuszcza się w błoto.
Na rynku wtórnym warto wybierać auta jak najbardziej seryjne, bez amatorskich liftów i bez historii przeciążania przyczepą ponad możliwości zestawu. Amarok 140 KM 6MT najlepiej broni się jako uczciwy kompromis: jest wyraźnie sprawniejszy od podstawowej wersji, nadal dość prosty w obsłudze i zwykle tańszy w utrzymaniu niż mocniejsze odmiany BiTDI. Dobrze utrzymany egzemplarz może być sensownym narzędziem pracy i całkiem wygodnym autem na co dzień.
- Dla małej firmy potrzebującej paki i haka, ale bez konieczności dopłaty do 4x4.
- Dla kierowcy jeżdżącego głównie po asfalcie, który chce lepszej elastyczności niż w wersji 122 KM.
- Dla użytkownika szukającego prostszego pick-upa z manualem i przewidywalnymi kosztami serwisu.
- Dla osób chcących połączyć auto robocze z codziennymi dojazdami bez skrajnie użytkowego charakteru.
- Dla kierowcy regularnie jeżdżącego w ciężkim terenie lub po błocie, gdzie RWD będzie ograniczeniem.
- Dla osób ciągle wożących ciężkie ładunki i oczekujących mocnej dynamiki pod obciążeniem.
- Dla kupującego ignorującego historię serwisową DPF, EGR i sprzęgła w aucie flotowym.
- Dla użytkownika oczekującego kosztów eksploatacji zbliżonych do zwykłego kompaktowego diesla.
Volkswagen Amarok 2H 2.0 TDI 140 KM 6MT trafia w środek gamy pierwszej generacji i właśnie dlatego ma dziś sporo sensu na rynku wtórnym. Nie oferuje takiego zapasu momentu jak BiTDI, ale daje odczuwalnie lepszą elastyczność niż słabsze 122 KM, zachowując prostszą konfigurację z tylnym napędem i manualną skrzynią. W praktyce to odmiana dla firmy lub użytkownika prywatnego, który potrzebuje solidnej paki, haka i ramy, ale nie chce przepłacać za 4x4 albo automat. Trzeba tylko rozsądnie ocenić historię auta, bo Amaroki po ciężkiej pracy potrafią mieć mocno zużyte zawieszenie, zmęczoną ramę, wyeksploatowane sprzęgło i zaniedbany osprzęt diesla. Zdrowy egzemplarz odwdzięcza się jednak wygodną kabiną, przewidywalnym prowadzeniem i dość stabilnym popytem przy odsprzedaży. To wciąż roboczy pick-up, ale w tej wersji potrafi być bardziej uniwersalny niż sugeruje surowa specyfikacja.
Volkswagen Amarok 2.0 TDI 140 KM 2016 (2H) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wyraźnie lepsza elastyczność niż w wersji 122 KM bez dużej komplikacji technicznej.
- Wygodna kabina i bardziej osobowe prowadzenie niż w wielu konkurencyjnych pick-upach.
- Manualna skrzynia i RWD upraszczają serwis względem droższych konfiguracji 4x4.
- Dobra użyteczność paki, ramy i możliwości holowania w codziennej pracy.
- Stabilny popyt na zdrowe egzemplarze na rynku wtórnym.
- RWD ogranicza trakcję na śliskim i w terenie przy pustej pace.
- Osprzęt diesla EA189 wymaga czujnego serwisu przy większych przebiegach.
- Egzemplarze po ciężkiej pracy często mają zmęczone zawieszenie i sprzęgło.
- Koszty opon, hamulców i podwozia są wyższe niż w zwykłym aucie osobowym.
- Dynamika pod pełnym obciążeniem nadal pozostaje tylko przeciętna.