Volkswagen Amarok 2.0 BiTDI 163 KM 2014 (2H) opinie
W codziennym użytkowaniu odmiana 163 KM pokazuje przewagę nad słabszym dieslem przede wszystkim elastycznością. Amarok sprawniej nabiera prędkości od średnich obrotów i lepiej radzi sobie z jazdą pozamiejską, gdzie bazowe wersje potrafią już wyraźnie odstawać. Manualna skrzynia daje kierowcy pełną kontrolę nad pracą silnika i zwykle okazuje się tańsza w serwisie niż bardziej złożone konfiguracje automatyczne. To ważne tam, gdzie auto pracuje regularnie i ma zarabiać, a nie generować niespodzianki w warsztacie.
Druga strona medalu to osprzęt układu doładowania i typowe ryzyka dla diesla EA189. BiTDI ma więcej elementów, które trzeba obserwować: turbosprężarki, przewody dolotowe, EGR, DPF oraz wtrysk przy dużych przebiegach. Egzemplarze użytkowane głównie na krótkich odcinkach lub zaniedbane serwisowo szybciej ujawniają spadki mocy, problemy z wypalaniem filtra i kosztowne naprawy osprzętu. Dlatego przewaga tej wersji nad 122 KM jest wyraźna tylko wtedy, gdy samochód był prowadzony z głową.
Podwozie Amaroka dobrze znosi normalną eksploatację, ale kupujący musi odróżnić zdrowe auto pracujące zawodowo od egzemplarza, który przez lata był przeciążany albo modyfikowany do ciężkiego terenu. Luzy zawieszenia, wypracowane resory, ślady korozji ramy i zużyte ogumienie terenowe potrafią szybko zamienić okazję w drogi projekt. Warto też dokładnie obejrzeć pakę, mocowania haka i podłogę pod zabudową, bo właśnie tam widać, jak auto było naprawdę wykorzystywane.
Na rynku wtórnym 163-konny Amarok trzyma się dobrze, bo wielu kupujących uważa go za złoty środek: wyraźnie lepszy od 122 KM, ale nadal tańszy w zakupie i spokojniejszy w utrzymaniu niż V6. Jeżeli potrzebujesz pick-upa głównie do pracy, okazjonalnego holowania i dłuższych tras, ta odmiana ma więcej sensu niż bazowy diesel. Jeśli jednak priorytetem jest ciężki teren lub ciąganie dużych ładunków przez cały tydzień, lepiej szukać wersji 4Motion albo mocniejszego silnika, bo napęd na tył pozostaje realnym ograniczeniem.
- Dla firmy, która chce sprawniejszego Amaroka bez wejścia w droższe V6.
- Dla kierowcy jeżdżącego dużo w trasie z lekkim lub średnim ładunkiem.
- Dla użytkownika szukającego kompromisu między osiągami, prostotą i kosztami serwisu.
- Dla osób potrzebujących pick-upa do pracy i okazjonalnego holowania przyczepy.
- Dla kierowcy regularnie jeżdżącego w ciężkim terenie, gdzie brak 4Motion szybko ograniczy użyteczność.
- Dla kupującego oczekującego kosztów eksploatacji jak w zwykłym aucie osobowym.
- Dla osób ignorujących historię serwisu EGR, DPF i turbosprężarek bo wtedy szybciej wyjdą kompromisy tego napędu i realne koszty eksploatacji..
- Dla użytkownika szukającego maksymalnej trwałości pod ekstremalnym obciążeniem bez kompromisów.
Volkswagen Amarok 2H z silnikiem 2.0 BiTDI 163 KM i sześciobiegowym manualem to jedna z najbardziej sensownych konfiguracji pierwszej generacji dla kierowcy, który potrzebuje roboczego pick-upa, ale nie chce całkowicie rezygnować ze sprawnego poruszania się po trasie. Podwójnie doładowany diesel daje odczuwalnie lepszą elastyczność niż odmiana 122 KM, dzięki czemu auto mniej męczy przy wyprzedzaniu, holowaniu lekkiej przyczepy i jeździe z ładunkiem. Jednocześnie nadal trzeba pamiętać, że to użytkowy samochód na ramie, a nie komfortowy SUV. Najważniejsze przy zakupie są historia serwisu, stan osprzętu diesla i ocena tego, czy auto nie było permanentnie przeciążane. Jeśli egzemplarz ma potwierdzony przebieg, regularne wymiany oleju i zdrowe podwozie, może być bardzo rozsądnym wyborem dla firmy lub osoby łączącej pracę z hobby.
Volkswagen Amarok 2.0 BiTDI 163 KM 2014 (2H) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wyraźnie lepsza elastyczność i dynamika niż w bazowym 122 KM.
- Manualna skrzynia zwykle oznacza niższe koszty niż bardziej złożone konfiguracje automatyczne.
- Bardzo dobra ergonomia kabiny i stabilne prowadzenie jak na pick-upa.
- Duża użyteczność paki i wysoka uniwersalność w pracy oraz codziennych dojazdach.
- Zdrowe egzemplarze utrzymują solidny popyt na rynku wtórnym.
- BiTDI ma bardziej złożony osprzęt i wymaga uważniejszego serwisu niż słabszy diesel.
- RWD ogranicza trakcję na śliskim i poza asfaltem.
- Auta po pracy flotowej bywają mocno wyeksploatowane mechanicznie.
- Koszty opon, zawieszenia i napraw podwozia są wyższe niż w osobówce.
- Przy dużych przebiegach wydatki na DPF, EGR i wtrysk potrafią być poważne.