Volkswagen Amarok 2.0 TDI 122 KM 4Motion 2015 (2H) opinie
Największa przewaga odmiany 4Motion nad słabszym Amarokiem RWD pojawia się wtedy, gdy samochód faktycznie pracuje. Na mokrej nawierzchni, na polnej drodze, na budowie czy podczas ruszania z lekką przyczepą napęd obu osi daje wyraźnie większy margines bezpieczeństwa i mniej stresu. To szczególnie ważne w aucie, które z natury ma sztywny tył i bez obciążenia potrafi łatwiej gubić trakcję niż klasyczne SUV-y. Dzięki temu 122-konna wersja 4x4 jest mniej efektowna na papierze, ale częściej okazuje się po prostu praktyczniejsza.
Sam silnik 2.0 TDI EA189 pozostaje jednostką, którą trzeba serwisować bez flotowego odkładania wydatków. Mechanicznie potrafi wytrzymać duże przebiegi, ale osprzęt diesla, EGR, DPF i wtryski nie lubią zaniedbań oraz ciągłej jazdy na krótkich dystansach. Wersja 4Motion zwykle pracuje ciężej niż odmiana z napędem na tył, dlatego szczególnie warto oglądać stan podwozia, osłon, przegubów, wału i sprzęgła. Dobry egzemplarz odwdzięcza się jednak większą wszechstronnością niż bazowy Amarok 122 KM bez napędu obu osi.
Koszty eksploatacji są umiarkowane jak na średniego pick-upa, ale nie będą niskie w porównaniu z osobowym dieslem. Trzeba wkalkulować większe opony, zawieszenie pracujące pod obciążeniem, dodatkowe elementy układu przeniesienia napędu i wyższe spalanie w stosunku do RWD. Mimo to dla wielu użytkowników dopłata do 4Motion ma realny sens, bo ogranicza ryzyko utknięcia w błocie, poprawia trakcję zimą i lepiej pasuje do charakteru auta użytkowego, które nie zawsze jeździ po idealnym asfalcie.
Przy zakupie warto unikać samochodów po ciężkim off-roadzie, z agresywnymi przeróbkami zawieszenia i z niejasną historią serwisową. Najlepiej wypadają egzemplarze z normalnej pracy terenowo-drogowej, ale regularnie obsługiwane i bez oznak przeciążania. Taki Amarok nie będzie demonem prędkości, za to może być bardzo uczciwym narzędziem pracy oraz sensownym autem dla kierowcy, który potrzebuje paki, haka i napędu 4x4, a jednocześnie chce uniknąć wyższych kosztów zakupu mocniejszych odmian V6.
- Dla firmy pracującej na budowach, szutrach i drogach dojazdowych o słabszej przyczepności.
- Dla użytkownika, który potrzebuje paki i 4x4, ale nie ściga się z obciążeniem.
- Dla kierowcy jeżdżącego zimą poza miastem i ceniącego przewidywalną trakcję.
- Dla kupującego szukającego prostszego pick-upa 4x4 z rozsądnym budżetem wejścia.
- Dla kierowcy oczekującego sprawnego wyprzedzania z pełnym ładunkiem na każdej trasie.
- Dla osoby szukającej kosztów eksploatacji zbliżonych do zwykłego kombi z dieslem.
- Dla użytkownika ignorującego stan ramy, napędu 4x4 i historię serwisową diesla.
- Dla kogoś, kto chce ciężkiego off-roadu połączonego z minimalnym ryzykiem wydatków.
Volkswagen Amarok 2H 2.0 TDI 122 KM 4Motion 6MT to jedna z najbardziej pragmatycznych odmian pierwszej generacji dla użytkownika, który naprawdę wykorzystuje napęd obu osi. Bazowy diesel nie robi z Amaroka szybkiego pick-upa, ale w połączeniu z manualem i 4Motion daje więcej pewności na luźnej nawierzchni, zimą i przy pracy poza asfaltem. To dalej samochód, w którym kluczowe są historia serwisowa, stan ramy i zużycie osprzętu silnika EA189, jednak sama konfiguracja jest bardziej uniwersalna niż tylnonapędowa wersja 122 KM. Na rynku wtórnym taka odmiana potrafi kosztować trochę więcej, ale odpłaca się szerszym zakresem zastosowań i zwykle lepszą płynnością odsprzedaży. Trzeba tylko zaakceptować, że dodatkowy napęd zwiększa masę, opory i koszty obsługi, a osiągi pozostają przeciętne. Najwięcej sensu ma dla firm budowlanych, leśnych, instalacyjnych albo użytkowników prywatnych, którzy regularnie zjeżdżają z asfaltu i nie potrzebują mocniejszego silnika do szybkiej jazdy autostradowej.
Volkswagen Amarok 2.0 TDI 122 KM 4Motion 2015 (2H) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Lepsza trakcja na śliskim, w błocie i na luźnej nawierzchni niż w odmianie RWD.
- Użyteczna rama i paka połączone z bardziej osobowym prowadzeniem niż w wielu pick-upach.
- Manualna skrzynia i prosty diesel dają przewidywalną bazę do pracy flotowej.
- Wersja 4Motion lepiej pasuje do realnego charakteru użytkowego Amaroka.
- Zdrowe egzemplarze nadal mają solidny popyt na rynku wtórnym.
- 122 KM to wciąż mało do dynamicznej jazdy z obciążeniem i przy wyprzedzaniu.
- Osprzęt silnika EA189 wymaga dyscypliny serwisowej przy większych przebiegach.
- Dodatkowy napęd podnosi masę, spalanie i potencjalne koszty obsługi.
- Auta po pracy terenowej lub flotowej bywają mocno zużyte mechanicznie.
- Korozja ramy i podwozia może wygenerować bardzo kosztowne naprawy.