Fiat Freemont 2.0 MultiJet 170 KM 6MT AWD 2011 (JC49) opinie
Freemont 2.0 MultiJet 170 KM 6MT AWD najlepiej czuje się w roli rodzinnego wozu na dalsze trasy. Duże nadwozie, wysoka pozycja za kierownicą i spokojnie zestrojone zawieszenie sprawiają, że auto nie męczy tak szybko jak wiele kompaktowych SUV-ów. Nawet dziś kabina robi dobre wrażenie liczbą praktycznych schowków i możliwością przewiezienia siedmiu osób w układzie 5+2, choć trzeci rząd traktowałbym raczej awaryjnie.
Silnik 2.0 MultiJet o mocy 170 KM jest najmocniejszym sensownym dieslem w gamie i zapewnia Freemontowi przyzwoitą elastyczność. Nie robi z niego auta dynamicznego, bo masa jest duża, ale przy wyprzedzaniu i podróży z bagażem nie czuć takiego niedosytu jak w słabszych odmianach. Manualna skrzynia to istotna zaleta, bo pozwala uniknąć najbardziej kosztownych scenariuszy związanych ze starym automatem i daje kierowcy więcej kontroli nad autem.
Z drugiej strony wersja AWD nie jest darmowym bonusem. Układ napędu na cztery koła poprawia trakcję na śliskiej nawierzchni i podczas wyjazdów poza asfalt, ale podnosi masę, spalanie oraz koszty obsługi. Przy zakupie warto dokładnie sprawdzić pracę sprzęgła, dwumasy, stan podpory wału, szczelność układu dolotowego i historię wypaleń DPF. Egzemplarze zaniedbane potrafią szybko wygenerować rachunki przekraczające pozorną okazję cenową.
Właśnie dlatego ten Fiat ma sens głównie dla świadomego kupującego. Jeśli znajdziesz zadbany egzemplarz po trasach, z udokumentowanym serwisem olejowym i bez świecącej choinki błędów, Freemont może być wygodnym i oryginalnym autem rodzinnym. Jeśli jednak liczysz tylko na tani duży samochód z dieslem, lepiej zachować ostrożność, bo ten model lubi odpłacić się kosztami wtedy, gdy był serwisowany po najniższej linii oporu.
- Duża kabina i realnie użyteczny układ 5+2 na okazjonalne siedem miejsc.
- Mocniejszy diesel 170 KM daje lepszą elastyczność niż bazowe odmiany.
- Manualna skrzynia zwykle oznacza mniejsze ryzyko kosztownej awarii niż automat.
- AWD poprawia trakcję zimą i przy pełnym obciążeniu auta.
- Wysoka masa odbija się na spalaniu, hamulcach i tempie zużycia zawieszenia.
- DPF, EGR i dolot wymagają regularnej profilaktyki, zwłaszcza w mieście.
- Jakość niektórych tworzyw i elektroniki jest przeciętna jak na rodzinne auto za te pieniądze.
- Napęd AWD zwiększa koszty serwisowe i liczbę elementów do sprawdzenia przed zakupem.
Fiat Freemont w europejskim wydaniu jest bliskim krewnym Dodge’a Journey, ale z punktu widzenia polskiego kupującego ważniejsze jest to, jak wypada jako używany rodzinny samochód. Wersja 2.0 MultiJet 170 KM z manualną skrzynią i AWD brzmi bardzo sensownie na papierze: ma lepszą elastyczność niż słabsze diesle, unika ryzyka drogiego automatu i daje dodatkową trakcję zimą albo przy wyjazdach z kompletem pasażerów. W praktyce to nadal duży, ciężki crossover, więc osiągi są wystarczające, a nie sportowe. Za to w trasie Freemont dobrze tłumi nierówności, ma wygodną pozycję za kierownicą i potrafi być wdzięcznym towarzyszem rodzinnych wyjazdów. Największą zaletą tej wersji pozostaje funkcjonalność. Kabina nie jest premium, ale oferuje sporo schowków, rozsądny drugi rząd i awaryjny trzeci rząd siedzeń. To nie auto dla kogoś, kto wozi siedem dorosłych na co dzień, jednak układ 5+2 wciąż bywa użyteczny. Do tego dochodzi solidny diesel 2.0 MultiJet, dobrze znany z innych aut koncernu, z przyzwoitym momentem obrotowym dostępnym nisko. Jeśli egzemplarz był regularnie serwisowany, silnik potrafi wytrzymać duże przebiegi bez dramatów. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś kupuje Freemonta wyłącznie dlatego, że jest tani względem rozmiaru. Masa własna, skomplikowanie wersji AWD i wiek samochodu sprawiają, że lista potencjalnych wydatków jest dłuższa niż w prostszym kompakcie. Dwumasa, DPF, zawieszenie, łożyska, elementy napędu 4x4 czy drobiazgi elektryczne potrafią skumulować się w jednym roku. Części nie są egzotyczne, ale rachunki szybko rosną, bo to po prostu duże i ciężkie auto. Warto też pamiętać, że spalanie w realnym ruchu zwykle jest wyraźnie wyższe niż katalog. Dlatego polecam tę wersję przede wszystkim kierowcy, który naprawdę potrzebuje przestrzeni i akceptuje regularną profilaktykę serwisową. Manual i diesel 170 KM to lepsze połączenie niż automat w AWD, ale tylko pod warunkiem zakupu zadbanego egzemplarza z historią napraw. Jeśli priorytetem jest tania eksploatacja, lepiej wybrać coś mniejszego. Jeśli jednak chcesz niedrogiego cenowo, wygodnego i rzadkiego rodzinnego crossovera na długie trasy, Freemont potrafi nadal mieć sens.
Fiat Freemont 2.0 MultiJet 170 KM 6MT AWD 2011 (JC49) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Przestronne nadwozie i funkcjonalna kabina z wieloma schowkami.
- Siedem miejsc w aucie za relatywnie rozsądne pieniądze.
- Silnik 2.0 MultiJet ma dobry moment obrotowy i sensowną kulturę pracy.
- Manualna skrzynia jest rozsądniejszym wyborem niż automat.
- AWD pomaga na śliskiej nawierzchni i z ciężkim bagażem.
- Realne spalanie jest wyraźnie wyższe niż w katalogu.
- Ciężkie auto szybciej zużywa zawieszenie i hamulce.
- DPF, EGR i osprzęt diesla nie lubią krótkich tras.
- Elektronika i multimedia potrafią sprawiać drobne, ale irytujące problemy.
- Wersja AWD podnosi koszt serwisu i ryzyko dodatkowych napraw.