DS DS5 2.0 BlueHDi Hybrid4 163 KM 6AT 2011 (Mk1) opinie
Największą zaletą tej wersji pozostaje charakter. DS 5 nawet po latach nie wygląda anonimowo, a kabina z lotniczym klimatem i bogatym wyposażeniem nadal robi świetne pierwsze wrażenie. Dla kogoś, kto ma dość przewidywalnych niemieckich modeli, to realna alternatywa z mocnym stylem i lepszym poczuciem wyjątkowości niż sugeruje cena używanych egzemplarzy.
Napęd 2.0 BlueHDi Hybrid4 nie jest jednak prostym wyborem. Sam diesel potrafi być przyzwoity, lecz całe auto komplikuje tylny moduł elektryczny, bateria HV, elektronika sterująca i charakterystyczna skrzynia ETG6. W praktyce oznacza to konieczność bardzo dokładnej jazdy próbnej i pełnej diagnostyki, bo wiele problemów ujawnia się dopiero pod obciążeniem albo po rozgrzaniu układu.
W codziennym użytkowaniu DS 5 Hybrid4 odwdzięcza się niskim spalaniem jak na masę i osiągi, zwłaszcza poza miastem. Nie jest to jednak samochód, który lubi zaniedbania serwisowe czy bardzo krótkie odcinki. DPF, osprzęt diesla i układ hybrydowy najlepiej czują się przy regularnej eksploatacji, a nie przy okazjonalnych dojazdach po kilka kilometrów.
Na rynku wtórnym warto kupować drożej, ale lepiej. Egzemplarz z historią, spokojnie działającą skrzynią, sprawnym trybem EV i bez świeżych błędów sterowników będzie zwykle dużo tańszy w dwuletniej perspektywie niż „okazyjny” samochód wymagający porządków po poprzedniku. Ten DS 5 ma sens dla świadomego fana modelu, a nie dla łowcy najniższej ceny.
- Świetny design nadwozia i bardzo efektowne wnętrze.
- Niskie spalanie w trasie jak na ciężkie auto klasy średniej.
- Napęd 4x4 realizowany elektrycznie poprawia trakcję na śliskim.
- Bogate wyposażenie i wysoki komfort podróży na długich dystansach.
- Układ Hybrid4 jest drogi w diagnostyce i naprawach.
- ETG6 nie pracuje tak płynnie jak klasyczny automat.
- Mały bagażnik względem gabarytów auta.
- Słaba odsprzedaż i niewielka grupa kupujących na rynku wtórnym.
DS 5 Mk1 2.0 BlueHDi Hybrid4 163 KM 6AT to samochód kupowany przede wszystkim sercem. Ma nietypową sylwetkę, bardzo charakterystyczne wnętrze i poczucie jazdy czymś wyraźnie innym niż klasyczny kompakt czy liftback premium z Niemiec. W trasie potrafi być oszczędny, dobrze wyciszony i komfortowy, a napęd na cztery koła realizowany przez tylny silnik elektryczny daje mu ciekawą kartę przetargową na rynku wtórnym. Jednocześnie to jedna z tych wersji, w których sam wygląd nie powinien przesłaniać kosztów ryzyka. Układ Hybrid4, zautomatyzowana skrzynia ETG6 oraz masa auta sprawiają, że selekcja egzemplarza ma tu większe znaczenie niż w prostszych odmianach benzynowych albo zwykłych dieslach FWD. Jeżeli poprzedni właściciel oszczędzał na diagnostyce, serwisie skrzyni lub ignorował komunikaty napędu hybrydowego, rachunek po zakupie może szybko zniwelować korzyści z niskiego spalania. Dlatego najlepsze egzemplarze to te z udokumentowaną obsługą, spokojną pracą skrzyni i bez błędów zapisanych w sterownikach. Dobrze utrzymany DS 5 Hybrid4 nadal umie dać sporo satysfakcji, ale jako okazja „bo tanio wygląda premium” bywa pułapką.
DS DS5 2.0 BlueHDi Hybrid4 163 KM 6AT 2011 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Ponadczasowy i oryginalny styl nadwozia.
- Wyróżniające się wnętrze z bogatym wyposażeniem.
- Oszczędny diesel w spokojnej trasie.
- Dobra stabilność przy wyższych prędkościach.
- Napęd 4x4 pomaga zimą i na mokrej nawierzchni.
- Złożony napęd hybrydowy zwiększa ryzyko kosztownych napraw.
- ETG6 działa wolniej i mniej płynnie niż klasyczne automaty.
- Mniejszy bagażnik niż sugerują gabaryty auta.
- Słabsza dostępność specjalistów od Hybrid4.
- Niska płynność odsprzedaży na rynku wtórnym.