Citroën C4 Picasso 1.6 e-HDi 110 KM 6AT 2006 (I) opinie
Najmocniejszą stroną tej wersji pozostaje rodzinny komfort. C4 Picasso I oferuje wysoką pozycję za kierownicą, znakomitą widoczność i miękkie tłumienie nierówności, dzięki czemu na co dzień jeździ bardziej relaksująco niż wiele nowszych aut o modniejszym nadwoziu. W mieście pomaga dobra obserwacja otoczenia, a w trasie docenia się ciszę i przyjazny charakter zawieszenia.
Diesel 1.6 e-HDi 110 KM nie imponuje na papierze, ale z momentem obrotowym 270 Nm dobrze pasuje do zadania rodzinnego vana. Najlepiej czuje się przy spokojnym tempie i regularnych trasach, gdzie potrafi utrzymać rozsądne spalanie. To nie jest odmiana dla kogoś, kto oczekuje dynamicznych sprintów z kompletem pasażerów, tylko dla kierowcy, który stawia na płynność i ekonomikę.
Automatyczna skrzynia jest tu ważnym argumentem. Klasyczny automat Aisin wypada dojrzalej od starszych skrzyń zautomatyzowanych i zwykle lepiej sprawdza się w codziennym ruchu. Warunek jest prosty: nie wolno traktować jej jako elementu bezobsługowego. Regularna kontrola i profilaktyczna wymiana oleju są dużo tańsze niż naprawa zaniedbanej przekładni.
Największa pułapka przy zakupie dotyczy typowego zmęczenia wieku i przebiegu. FAP, EGR, turbo, zawieszenie, hamulce i elektronika komfortu to obszary, które trzeba po prostu sprawdzić zamiast zakładać, że niska cena załatwia temat. Dobrze kupiony egzemplarz daje bardzo przyjemny miks praktyczności i oszczędności, ale słaby egzemplarz szybko zamienia się w auto, które trzeba finansowo nadrabiać po poprzednich właścicielach.
- Chcesz wygodnego rodzinnego vana z automatem i rozsądnym spalaniem na trasie.
- Robisz regularne dłuższe odcinki, więc diesel z FAP-em ma szansę pracować w odpowiednich warunkach.
- Kupujesz egzemplarz po historii serwisowej skrzyni, rozrządu i podstawowego osprzętu diesla.
- Praktyczność, widoczność i komfort są dla Ciebie ważniejsze niż moda na SUV-y.
- Jeździsz prawie wyłącznie po mieście i na krótkich odcinkach, bo wtedy diesel z FAP-em traci sens.
- Szukasz auta całkowicie bezobsługowego, a nie starszego vana wymagającego selekcji i profilaktyki.
- Oczekujesz wyraźnie lepszej dynamiki z kompletem pasażerów i bagażu.
- Zależy Ci na łatwiejszej odsprzedaży i bardziej zachowawczym wizerunku rynkowym.
Pierwsza generacja Citroëna C4 Picasso z dieslem 1.6 e-HDi 110 KM i sześciobiegowym automatem to jedna z tych konfiguracji, które na papierze mogą wydawać się spokojne, ale w praktyce dobrze odpowiadają na realne potrzeby rodziny. Wysoka kabina, ogromna powierzchnia szyb, bardzo dobra widoczność i miękkie zestrojenie zawieszenia sprawiają, że auto nadal potrafi dawać więcej codziennego komfortu niż wiele modniejszych crossoverów w podobnym budżecie. Do tego dochodzi oszczędny diesel PSA, który w trasie potrafi utrzymać rozsądne spalanie i nie męczy kierowcy przy dłuższych odcinkach. To nie jest konfiguracja dla kogoś, kto chce się ścigać spod świateł, ale dokładnie o to w takim aucie zwykle nie chodzi. Ważne jest jednak, żeby nie mylić spokojnego charakteru z pełną bezproblemowością. Silnik DV6 ma lepszą opinię niż benzynowe THP, ale nadal wymaga zwykłej dyscypliny serwisowej. Trzeba pilnować oleju, rozrządu, stanu turbo, drożności układu dolotowego i kondycji FAP-u. Jeśli poprzedni właściciel przeciągał interwały lub używał auta prawie wyłącznie na krótkich miejskich trasach, diesel potrafi upomnieć się o budżet przez EGR, filtr cząstek stałych albo osprzęt. Dobrze utrzymany egzemplarz będzie jednak dużo logiczniejszym zakupem niż auto tanie, ale zaniedbane, które dopiero po zakupie ujawni pełną listę zaległości. Duży plus tej wersji to automat. W przeciwieństwie do niektórych starszych zautomatyzowanych konstrukcji PSA klasyczna przekładnia Aisin jest lepiej odbierana w codziennym użytkowaniu: pracuje płynniej i zwykle daje więcej spokoju, o ile nie była ignorowana serwisowo. Nie znaczy to, że można zapomnieć o wymianie oleju, ale ogólny odbiór jest bardziej dojrzały i rodzinny. Do tego dochodzi typowa dla modelu praktyczność: niezależne tylne fotele, przyzwoity bagażnik i bardzo dobra ergonomia na dłuższe wyjazdy. Na rynku wtórnym C4 Picasso I 1.6 e-HDi 110 6AT ma sens dla kierowcy, który chce wygodnego rodzinnego vana z dieslem i automatem, ale akceptuje, że to starsze auto wymagające dokładnej selekcji. Największe ryzyko nie tkwi tu w samym projekcie modelu, tylko w jakości konkretnych egzemplarzy. Jeśli uda się znaleźć auto po sensownej historii serwisowej, z regularnymi trasami w życiorysie i bez oznak zaniedbań skrzyni czy osprzętu diesla, ten Citroën nadal potrafi być bardzo praktycznym i logicznym wyborem.
Citroën C4 Picasso 1.6 e-HDi 110 KM 6AT 2006 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo wygodna kabina i wysoki komfort resorowania nawet po latach.
- Oszczędny diesel dobrze pasujący do spokojnej jazdy rodzinnej i tras.
- Klasyczny automat Aisin zwykle lepiej odbierany niż starsze skrzynie zautomatyzowane PSA.
- Duża funkcjonalność wnętrza, dobra widoczność i praktyczny bagażnik.
- Na rynku nadal da się znaleźć części i warsztaty znające ten model oraz rodzinę silników DV6.
- Diesel z FAP-em i EGR-em nie lubi jazdy wyłącznie po mieście.
- Stan serwisu skrzyni oraz osprzętu silnika ma duże znaczenie dla kosztów po zakupie.
- Dynamika jest wystarczająca, ale nie zachwyca przy pełnym obciążeniu.
- Elektronika komfortu i drobne elementy wyposażenia potrafią po latach irytować.
- Odsprzedaż zwykle nie jest tak łatwa jak w bardziej zachowawczej niemieckiej konkurencji.