Ford C-Max 1.6 TDCi 115 KM 6MT 2010 (Mk2) opinie
Ford C-Max Mk2 to jeden z najbardziej dopracowanych kompaktowych vanów swojej epoki pod względem prowadzenia. Auto nie kołysze się przesadnie, dobrze reaguje na ruchy kierownicą i nawet na dłuższej trasie nie męczy kierowcy. Wysoka pozycja za kierownicą oraz duże przeszklenia poprawiają widoczność, co szczególnie docenia się w mieście i podczas parkowania pod szkołą czy sklepem.
Silnik 1.6 TDCi o mocy 115 KM zapewnia wystarczającą dynamikę do normalnej jazdy rodzinnej. Nie jest to wariant dla osób oczekujących sportowych wrażeń, ale elastyczność w średnim zakresie obrotów i 6-biegowa skrzynia dobrze pasują do charakteru auta. Najlepiej czuje się w trasie, gdzie można wykorzystać niskie spalanie i spokojną pracę przy stałych prędkościach.
Największe ryzyko dotyczy serwisowej dyscypliny. Ten diesel źle znosi przeciągane wymiany oleju i tanią eksploatację po kosztach. Zaniedbania odbijają się na turbosprężarce, układzie smarowania, EGR czy filtrze DPF. Przed zakupem warto sprawdzić historię faktur, posłuchać pracy silnika na zimno i upewnić się, że auto nie ma objawów częstej jazdy wyłącznie po mieście.
Jeśli egzemplarz jest utrzymany, C-Max odwdzięcza się praktycznym wnętrzem i rozsądnymi wydatkami eksploatacyjnymi. Zawieszenie nie jest przesadnie drogie w naprawach, części są dostępne, a ergonomia kabiny nadal wypada dobrze. To jedna z tych używanych propozycji, które warto kupować bardziej historią i stanem niż samym rocznikiem czy przebiegiem.
- Bardzo praktyczne nadwozie i wygodna kabina dla rodziny.
- Niskie zużycie paliwa w trasie i sensowna elastyczność.
- Pewne prowadzenie jak na kompaktowego vana.
- Dobra dostępność części i niezależnych warsztatów.
- Silnik 1.6 TDCi źle znosi zaniedbania olejowe.
- DPF i EGR nie lubią krótkich miejskich odcinków.
- Dwumasa i turbo mogą podnieść koszt wejścia po zakupie.
- Wiele egzemplarzy ma już bardzo wysokie przebiegi flotowe.
Ford C-Max drugiej generacji w wersji 1.6 TDCi 115 KM jest jedną z tych propozycji, które na papierze wyglądają niemal idealnie dla rodziny robiącej dłuższe trasy. Nadwozie daje wygodny dostęp do kabiny, bagażnik bez problemu mieści wózek lub wakacyjne bagaże, a pozycja za kierownicą jest bardziej naturalna niż w wielu kompaktowych vanach. Do tego dochodzi dobrze zestrojone zawieszenie i układ kierowniczy, dzięki którym C-Max nie jest ospały w codziennym użytkowaniu. Na tle rywali Ford wygrywa prowadzeniem i ogólną lekkością reakcji. Największą zaletą tej konfiguracji jest ekonomia. W trasie zejście do okolic 5,5 l/100 km jest realne, a nawet przy mieszanej eksploatacji samochód zwykle nie drenuje portfela na stacji. Problem w tym, że oszczędny diesel z rodziny DV6 nie toleruje zaniedbań. Kluczowe są krótsze interwały olejowe, dobrej jakości olej o właściwej specyfikacji i kontrola osprzętu, zwłaszcza turbiny, EGR oraz filtra DPF. Egzemplarze jeżdżące głównie po mieście potrafią generować kosztowne problemy właśnie przez styl eksploatacji, a nie sam projekt auta. Od strony użytkowej C-Max Mk2 nadal broni się bardzo dobrze. Kabina jest praktyczna, z dużą liczbą schowków i niezłym wyciszeniem przy prędkościach autostradowych. Tylna kanapa daje więcej sensownej przestrzeni niż zwykły kompakt, a wysokie nadwozie ułatwia montaż fotelików dziecięcych. To samochód, który sprawdza się jako codzienne auto rodzinne, ale jednocześnie nie męczy kierowcy podczas dłuższych podróży. Na rynku wtórnym najlepiej szukać aut z udokumentowanym serwisem, po trasach, z regularnie wypalanym DPF i bez odkładanych napraw osprzętu. Sam przebieg nie jest tu najważniejszy. Znacznie bardziej liczy się to, czy poprzedni właściciel inwestował w profilaktykę. Jeśli tak było, 1.6 TDCi 115 KM potrafi odwdzięczyć się sensownymi kosztami paliwa i dobrą funkcjonalnością. Jeśli nie, niski próg wejścia szybko zamieni się w serię napraw.
Ford C-Max 1.6 TDCi 115 KM 6MT 2010 (Mk2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra funkcjonalność kabiny i bagażnika.
- Oszczędny silnik w spokojnej trasie.
- Pewne prowadzenie i dobre wyczucie układu kierowniczego.
- Niezła dostępność części zamiennych.
- Wygodna pozycja za kierownicą na długie dystanse.
- Wrażliwość diesla 1.6 TDCi na zaniedbania serwisowe.
- Ryzyko kosztów związanych z DPF, EGR i turbiną.
- Wiele aut na rynku ma za sobą ciężką eksploatację.
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu.
- Dwumasa i sprzęgło mogą wymagać większego budżetu po zakupie.