Chrysler 300C 3.0 V6 CRD 239 KM 5AT AWD 2011 (II) opinie
Chrysler 300C II z dieslem 3.0 V6 CRD i napędem AWD najlepiej czuje się w roli auta na trasę. Duże nadwozie, spokojnie zestrojone zawieszenie i wyraźny zapas momentu obrotowego sprawiają, że samochód płynie po autostradzie z lekkością, której nie dają tańsze sedany klasy średniej. To propozycja dla kierowcy, który chce wygody, ciszy i charakteru bardziej niż sportowej precyzji prowadzenia.
Silnik 239 KM to rozsądniejszy wybór niż słabsza odmiana 190 KM, szczególnie w cięższej wersji z AWD. Auto lepiej reaguje na gaz, sprawniej wyprzedza i nie wydaje się przeciążone. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to nadal duży diesel z rozbudowanym osprzętem, filtrem DPF i drogą automatyką, więc regularna obsługa jest tu ważniejsza niż w prostszych konstrukcjach.
W codziennym użytkowaniu 300C punktuje przestrzenią z przodu, wygodnymi fotelami i bardzo dobrym wrażeniem solidności podczas jazdy. Nie jest mistrzem pakowności jak kombi i nie będzie też królem miejskich parkingów, ale jako rodzinny sedan na dłuższe wyjazdy radzi sobie dobrze. Trzeba tylko pogodzić się z gabarytami oraz kosztami opon, hamulców i elementów zawieszenia.
Najważniejsza rada przy zakupie brzmi: kupuj historię, nie obietnicę. Egzemplarz po tanich naprawach może szybko pochłonąć kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Zadbany 300C odwdzięcza się natomiast komfortem, rzadkim stylem i przyjemnością z jazdy, której w tej cenie trudno szukać w bardziej pospolitych autach.
- Bardzo wysoki komfort jazdy na trasie
- Mocny diesel dobrze pasuje do charakteru auta
- Napęd AWD poprawia trakcję przez cały rok
- Wyrazisty styl i rzadko spotykana prezencja
- Koszty serwisu są wyraźnie ponadprzeciętne
- Masa auta przyspiesza zużycie zawieszenia i hamulców
- Elektronika i osprzęt diesla potrafią irytować
- Trudno znaleźć naprawdę zadbany egzemplarz
Chrysler 300C II 3.0 V6 CRD 239 KM AWD to samochód dla kierowcy, który szuka dużego, wygodnego sedana z wyraźnym charakterem i nie chce kolejnego oczywistego niemieckiego wyboru. Diesel V6 zapewnia dużo momentu od dołu, dlatego auto dobrze radzi sobie na trasie, nie męczy przy wyprzedzaniu i nawet z napędem na cztery koła nie sprawia wrażenia ospałego. Największym atutem pozostaje komfort jazdy, szerokie fotele i spokojny sposób, w jaki 300C połyka długie dystanse. To samochód bardziej do płynięcia niż do ostrej jazdy, ale właśnie w tym jest przekonujący. Wersja AWD poprawia trakcję zimą i przy dynamicznym ruszaniu, jednak podnosi masę oraz złożoność układu napędowego. Trzeba uczciwie założyć, że to nie będzie tani sedan w utrzymaniu. Silnik 3.0 CRD ma niezłą opinię, ale przy zaniedbanym serwisie potrafi wygenerować kosztowne tematy: od osprzętu dolotu, przez klapy wirowe, po filtr DPF i elementy chłodzenia. Równie ważna jest skrzynia automatyczna, która potrzebuje regularnej wymiany oleju mimo marketingowych opowieści o bezobsługowości. Na rynku wtórnym kluczowy jest stan konkretnego egzemplarza, a nie sam rocznik czy przebieg z ogłoszenia. W tym modelu bardzo dużo zależy od historii serwisowej, jakości wcześniejszych napraw i kondycji zawieszenia. 300C nie wybacza półśrodków: tanie zamienniki i odkładanie napraw zwykle kończą się tym, że rachunek wraca większy. Z drugiej strony zadbane auto daje sporo satysfakcji, bo łączy wyróżniający styl, dobre wyciszenie i autostradową dojrzałość, której trudno oczekiwać po podobnie wycenionych kompaktach premium. Jeśli kupujesz oczami, ale chcesz też realnie jeździć, ta odmiana ma sens. Nie jest najbardziej oszczędna ani najbardziej bezproblemowa, ale stanowi ciekawą alternatywę dla typowych flotowych sedanów. Najlepiej sprawdzi się u kierowcy robiącego dłuższe trasy, dbającego o profilaktykę serwisową i akceptującego fakt, że prestiż w amerykańskim wydaniu kosztuje inaczej niż w Europie.
Chrysler 300C 3.0 V6 CRD 239 KM 5AT AWD 2011 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobry komfort podróżowania
- Mocny moment obrotowy i swoboda na trasie
- Napęd AWD poprawia bezpieczeństwo na śliskim
- Wyjątkowy styl nadwozia i wnętrza
- Dobre wyciszenie przy prędkościach autostradowych
- Wysokie koszty serwisu i części
- Duża masa wpływa na spalanie i hamulce
- Automat wymaga profilaktyki, inaczej robi się drogo
- Diesel ma kilka drogich punktów ryzyka
- Odsprzedaż bywa trudniejsza niż w niemieckich rywalach