Chrysler 300C 3.0 V6 CRD 190 KM 5AT AWD 2011 (II) opinie
Chrysler 300C II w tej odmianie od początku daje poczucie jazdy autem z wyższej półki gabarytowej. Kabina jest obszerna, fotele wygodne, a zawieszenie nastawione na tłumienie nierówności bardziej niż na sportową precyzję. Na trasie auto pozostaje stabilne i dobrze wyciszone, dlatego łatwo zrozumieć, czemu wielu kierowców traktuje ten model jako alternatywę dla bardziej oczywistych niemieckich sedanów premium.
Silnik 3.0 V6 CRD o mocy 190 KM nie robi wielkiego wrażenia na papierze, ale w praktyce dobrze współpracuje z charakterem samochodu. Wysoki moment obrotowy dostępny nisko sprawia, że auto sprawnie przyspiesza bez nerwowej redukcji, a klasyczny automat 5AT sprzyja płynnej jeździe. AWD dodaje trochę pewności na śliskim, podczas ruszania i w gorszych warunkach pogodowych, co dla części użytkowników będzie realną przewagą nad wersją RWD.
Koszty utrzymania są jednak wyraźnie wyższe niż w popularnych modelach flotowych. Trzeba liczyć się z droższym serwisem automatu, możliwymi wydatkami na DPF, dolot i osprzęt diesla oraz z tym, że dodatkowe elementy napędu 4x4 też wymagają kontroli. Egzemplarze z dużymi przebiegami nie muszą być złe, ale tylko wtedy, gdy jeździły głównie w trasie i mają potwierdzony, regularny serwis.
W efekcie jest to samochód dla kierowcy, który chce czegoś dużego, wygodnego i mniej oklepanego, a jednocześnie akceptuje bardziej selektywny zakup. Najlepiej sprawdzi się u osoby pokonującej dłuższe dystanse, doceniającej komfort i chcącej mieć lepszą trakcję zimą. Klucz do zadowolenia jest prosty: kupować stan i historię, a nie samą specyfikację albo niską cenę ogłoszenia.
- Lepsza trakcja na mokrym i zimą niż w wersji RWD.
- Bardzo wysoki komfort jazdy na długich trasach.
- Elastyczny diesel V6 dobrze pasuje do ciężkiego sedana.
- Przestronne wnętrze i wyraźnie wyróżniający się styl.
- AWD podnosi koszty serwisu i liczbę elementów do sprawdzenia.
- Automat 5AT wymaga regularnej wymiany oleju bez odkładania.
- DPF i osprzęt diesla nie lubią jazdy wyłącznie po mieście.
- Późniejsza odsprzedaż jest zwykle trudniejsza niż u niemieckich rywali.
Chrysler 300C II z silnikiem 3.0 V6 CRD i napędem AWD to jedna z bardziej niszowych, ale też ciekawszych propozycji wśród dużych używanych sedanów. Samochód wyróżnia się stylem, przestrzenią i komfortem podróżowania, a dzięki napędowi na cztery koła jest bardziej uniwersalny niż klasyczna wersja tylnonapędowa. Nie zmienia to jednak jego charakteru: to nie sportowa limuzyna, lecz spokojny cruiser, który najlepiej czuje się na długiej trasie. Największą zaletą tej wersji pozostaje połączenie elastycznego diesla V6 z dużą, dobrze wyciszoną karoserią. 440 Nm robi swoje podczas wyprzedzania i przy jeździe autostradowej, a 5-biegowy automat pasuje do płynnego stylu prowadzenia. AWD poprawia start na śliskim i stabilność przy gorszej pogodzie, choć nie zamienia 300C w auto dynamiczne. Dodatkowy napęd zwiększa masę i złożoność, więc bardziej opłaca się kierowcy, który realnie korzysta z lepszej trakcji przez cały rok. Przed zakupem trzeba bardzo dokładnie sprawdzić historię serwisową. Sam silnik może być trwały, ale zaniedbania w zakresie oleju, chłodzenia i dolotu szybko kończą się kosztami. To samo dotyczy skrzyni 5AT, która lubi regularny serwis. W AWD dochodzi jeszcze kontrola wału, podpory, mostów i ewentualnych luzów lub wycieków z układu przeniesienia napędu. Tani egzemplarz bez dokumentacji zwykle okazuje się drogi po zakupie. Na rynku wtórnym Chrysler kusi ceną względem niemieckich rywali, bogatym wyposażeniem i nietypowym wizerunkiem. Jednocześnie gorzej trzyma wartość i bywa trudniejszy w dalszej odsprzedaży. Jeśli ktoś szuka oszczędnego auta miejskiego, to nie jest dobry kierunek. Jeżeli jednak priorytetem są wygoda, duże wnętrze, diesel V6 i pewniejsza trakcja, 300C II AWD może być bardzo satysfakcjonującym wyborem pod warunkiem zakupu zadbanego egzemplarza.
Chrysler 300C 3.0 V6 CRD 190 KM 5AT AWD 2011 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- napęd AWD poprawiający trakcję w gorszych warunkach
- bardzo wygodny charakter auta na trasie
- duża elastyczność dzięki 440 Nm momentu obrotowego
- obszerna kabina i solidny bagażnik
- nietypowy styl odróżniający auto od popularnych rywali
- wyższe koszty utrzymania niż w prostszych sedanach
- większa złożoność układu napędowego przez AWD
- automat wymaga potwierdzonego serwisu olejowego
- DPF i osprzęt diesla nie lubią krótkich tras
- niszowy model bywa trudniejszy w odsprzedaży