BMW Seria 7 730d xDrive 245 KM 2010 (F01) opinie
730d xDrive 245 KM dobrze pokazuje, dlaczego F01 wciąż potrafi przekonywać na rynku wtórnym. Rzędowy diesel N57 daje bardzo dobrą elastyczność i nie wymaga wysokich obrotów, a ośmiobiegowy automat lepiej maskuje masę auta niż starsza skrzynia 6HP. Do tego dochodzi xDrive, który nie robi z serii 7 auta sportowego, ale wyraźnie poprawia pewność ruszania i trakcję na śliskiej nawierzchni.
W praktyce ta konfiguracja najlepiej odnajduje się jako szybka limuzyna autostradowa. Samochód jest cichy, stabilny i bardzo sprawnie buduje prędkość przelotową. Przy spokojnej jeździe odwdzięcza się też spalaniem, które jak na ponad pięciometrowe BMW pozostaje do zaakceptowania, szczególnie gdy auto pokonuje długie odcinki zgodnie z charakterem dużego diesla premium.
Napęd xDrive zwiększa jednak złożoność układu i podnosi wymagania serwisowe. Oprócz klasycznych tematów związanych z N57, DPF-em, chłodzeniem i automatem trzeba doliczyć obsługę skrzyni rozdzielczej, przedniego napędu i wyższą masę własną. W F01 rachunki budują też zawieszenie, elektronika komfortu i osprzęt, których nie widać na ładnych zdjęciach w ogłoszeniu.
Jeżeli jednak egzemplarz ma wiarygodną historię, dobrą diagnostykę i nie był eksploatowany wyłącznie po mieście, 730d xDrive może być jedną z najbardziej kompletnych odmian F01. Daje prestiż dużej serii 7, dobrą elastyczność i więcej pewności na śliskiej nawierzchni, ale tylko pod warunkiem, że kupujący akceptuje budżet utrzymania klasy wyższej.
- Dla kierowcy robiącego długie trasy i szukającego komfortowej limuzyny premium z dieslem oraz napędem 4x4.
- Dla osoby, która chce sześciocylindrowego BMW o dużej elastyczności i lepszej trakcji zimą niż w odmianie RWD.
- Dla kupującego z rezerwą serwisową, gotowego dokładnie sprawdzić historię skrzyni, xDrive i zawieszenia.
- Dla kogoś, kto chce reprezentacyjnego sedana na autostradę bez wchodzenia w jeszcze droższe odmiany benzynowe V8.
- Dla kierowcy jeżdżącego głównie po mieście i na krótkich odcinkach, gdzie diesel z DPF-em i duże gabaryty tracą sens.
- Dla osoby szukającej taniego w zakupie premium bez zapasu na automat, napęd xDrive i elektronikę komfortu.
- Dla użytkownika, który nie akceptuje ryzyka droższych napraw wynikających z wieku luksusowej limuzyny klasy wyższej.
- Dla kogoś, kto potrzebuje poręcznego auta rodzinnego, a nie ponad pięciometrowego sedana na dalekie trasy.
730d xDrive 245 KM dobrze pokazuje, dlaczego F01 wciąż potrafi przekonywać na rynku wtórnym. Rzędowy diesel N57 daje bardzo dobrą elastyczność i nie wymaga wysokich obrotów, a ośmiobiegowy automat lepiej maskuje masę auta niż starsza skrzynia 6HP. Do tego dochodzi xDrive, który nie zmienia serii 7 w auto sportowe, ale poprawia trakcję przy ruszaniu i daje kierowcy większy margines pewności w gorszych warunkach. W praktyce ta konfiguracja najlepiej odnajduje się w roli szybkiej limuzyny autostradowej. Samochód jest cichy, stabilny i bardzo sprawnie buduje prędkość przelotową. Na co dzień ważniejsze od katalogowego sprintu okazują się kultura pracy, izolacja od nierówności i to, że nawet z kompletem pasażerów 730d nie sprawia wrażenia przeciążonego. Właśnie dlatego wielu kierowców uznaje ten silnik za najbardziej logiczny punkt wejścia do serii 7. Trzeba jednak pamiętać, że xDrive podnosi złożoność układu napędowego. Oprócz samego serwisu silnika i skrzyni dochodzą temat oleju w skrzyni rozdzielczej, przedniego napędu i większej masy własnej. W luksusowej limuzynie tej klasy nawet drobiazgi z elektroniki komfortu, pneumatyki czy aktywnego wyposażenia potrafią wygenerować rachunek nieproporcjonalny do pozornie atrakcyjnej ceny zakupu. Jeżeli egzemplarz ma historię, był użytkowany głównie w trasie i nie jeździł latami na odroczonym serwisie, 730d xDrive potrafi być bardzo satysfakcjonującym autem do długich dystansów. To nadal propozycja dla świadomego kupującego z rezerwą finansową, ale jedna z bardziej sensownych konfiguracji F01, jeśli priorytetem jest komfort, zasięg i przewidywalna elastyczność diesla.
BMW Seria 7 730d xDrive 245 KM 2010 (F01) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra elastyczność sześciocylindrowego diesla dobrze pasuje do charakteru dużej limuzyny premium.
- Napęd xDrive poprawia trakcję i pewność ruszania na śliskiej nawierzchni.
- Komfort jazdy, wyciszenie i stabilność w trasie nadal robią wrażenie mimo wieku konstrukcji.
- Ośmiobiegowy automat lepiej wykorzystuje moment obrotowy niż starsza skrzynia 6HP.
- Prestiż pełnoprawnej serii 7 bez konieczności sięgania po topowe silniki benzynowe.
- Koszty zawieszenia, elektroniki i układu xDrive potrafią szybko przerosnąć atrakcyjną cenę zakupu.
- Diesel z DPF-em słabo znosi typowo miejską, krótkodystansową eksploatację.
- Większa masa i bardziej złożony napęd podnoszą koszty obsługi względem odmiany RWD.
- Duże gabaryty utrudniają codzienność w mieście i na ciasnych parkingach.
- Najtańsze egzemplarze często mają odłożony serwis, którego nie widać w ogłoszeniu.