Volvo S60 D3 2.0 150 KM 6AT 2010 (II) opinie
Największą zaletą tej wersji jest zgranie komfortowego zawieszenia z mocnym, elastycznym dieslem. S60 II nie jest tak bezpośrednie jak niemieccy rywale, ale na co dzień odwdzięcza się spokojem prowadzenia i dobrą izolacją od nierówności. W trasie kabina pozostaje przyjemnie cicha, a fotele tradycyjnie dla Volvo są jednym z mocniejszych punktów auta. Jeśli samochód ma służyć do pokonywania setek kilometrów tygodniowo, D3 z automatem wypada bardzo sensownie.
Silnik D5204T3 jest generalnie trwały, lecz wymaga świadomej obsługi. Regularna wymiana oleju co 10–15 tys. km, kontrola EGR, stanu przewodów dolotowych oraz dbałość o filtr DPF wyraźnie zmniejszają ryzyko droższych napraw. Sam motor lepiej znosi przebiegi niż wiele nowocześniejszych konstrukcji downsizingowych, ale auta używane często mają za sobą intensywną eksploatację flotową albo autostradową, więc znaczenie historii serwisowej jest tu kluczowe.
Największy punkt ryzyka w tej konfiguracji to 6-biegowy automat Aisin. Sama skrzynia nie jest zła, jednak producent długo promował zbyt optymistyczne podejście do wymiany oleju. Egzemplarze bez regularnego serwisu ATF zaczynają szarpać na zimno, przeciągać biegi lub reagować ospale przy redukcjach. Dobra wiadomość jest taka, że profilaktyczna wymiana oleju co około 60 tys. km zwykle wyraźnie poprawia kulturę pracy i wydłuża żywotność przekładni.
Na rynku wtórnym S60 II D3 6AT nie jest tanie jak na roczniki 2010–2013, ale płaci się tu za markę, bezpieczeństwo i wciąż atrakcyjne wrażenie premium. Trzeba jednak zaakceptować, że koszty serwisu będą wyższe niż w popularnych sedanach segmentu D. Jeśli kupujesz zadbany egzemplarz z potwierdzonym serwisem skrzyni, DPF i osprzętu, dostajesz bardzo udane auto na trasę. Jeśli bierzesz najtańszy egzemplarz „bo Volvo jest trwałe”, rachunki mogą szybko zniwelować pozorną okazję.
- Bardzo wygodne fotele i wysoki komfort w trasie
- Elastyczny, kulturalny pięciocylindrowy diesel
- Dobre wyciszenie i poczucie solidności klasy premium
- Przy rozsądnym serwisie silnik dobrze znosi duże przebiegi
- Automat Aisin wymaga regularnej wymiany oleju i nie lubi zaniedbań
- DPF, EGR i dolot generują typowe ryzyka nowoczesnego diesla
- Części i robocizna bywają wyraźnie droższe niż w autach popularnych
- Egzemplarze flotowe często mają wyższe przebiegi, niż sugeruje ogłoszenie
Volvo S60 II z silnikiem D3 2.0 150 KM i 6-biegowym automatem Aisin to jedna z tych wersji, które dobrze pokazują charakter marki: nie chodzi tu o sportowe emocje, tylko o wysoki komfort jazdy, przyzwoite wyciszenie i poczucie solidności. Pięciocylindrowy diesel ma przyjemną kulturę pracy, sporo momentu obrotowego i lepiej brzmi niż typowe czterocylindrowe jednostki konkurencji. W trasie auto jest spokojne, stabilne i oszczędne, a przy wyprzedzaniu nie brakuje mu elastyczności. To konfiguracja, która dobrze pasuje do długich przebiegów, ale pod warunkiem, że poprzedni właściciel nie oszczędzał na serwisie automatu i osprzętu diesla.
Volvo S60 D3 2.0 150 KM 6AT 2010 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- wysoki komfort jazdy na długich trasach
- przyjemna kultura pracy 5-cylindrowego diesla
- dobra elastyczność przy wyprzedzaniu
- bezpieczny i solidnie wykonany sedan
- udana ergonomia i bardzo dobre fotele
- automat Aisin wymaga profilaktycznego serwisu olejowego
- droższy serwis niż w popularnych konkurentach
- typowe ryzyko DPF, EGR i klap dolotu
- niezbyt duży bagażnik jak na segment
- trudno znaleźć egzemplarz z naprawdę pewną historią