Volkswagen Touran 2.0 TDI 177 KM 2011 (1T) opinie
Największą zaletą tej odmiany jest elastyczność na drodze. 380 Nm momentu obrotowego sprawia, że Touran nie musi być ciągle redukowany przy wyprzedzaniu, a pełne obciążenie nie zabija tempa jak w słabszych wersjach. Przy regularnych trasach, wakacyjnych wyjazdach i autostradach różnica względem bazowych silników jest bardzo odczuwalna. To jeden z tych vanów, który wreszcie jedzie tak, jak wygląda na papierze.
Po liftingu Touran 1T nadal pozostaje autem bardzo logicznym w codziennym użyciu. Wysoka pozycja za kierownicą, łatwe wsiadanie, dobra widoczność i praktyczna kabina sprawiają, że to samochód po prostu wygodny dla rodziny. Siedem miejsc, szerokie możliwości konfiguracji wnętrza i spory bagażnik nadal robią robotę, nawet jeśli rynek przyzwyczaił klientów do crossoverów bardziej modnych niż realnie praktycznych.
Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś traktuje tę wersję jak zwykłego starego diesla z grupy VAG. 2.0 TDI 177 KM jest bardziej złożony i wyraźnie mniej wybaczający niż dawne 1.9 TDI. Trzeba sprawdzić kulturę pracy po rozgrzaniu, korekty wtrysków, stan DPF-u, historię olejową, układ chłodzenia, pracę turbiny i ślady przeciążania auta. W tej konfiguracji pobieżna jazda próbna oraz suchy silnik na myjni to zdecydowanie za mało.
Jeżeli jednak kupisz zadbany egzemplarz i będziesz używać go zgodnie z profilem tej wersji, Touran 177 KM potrafi bardzo uczciwie się odwdzięczyć. To znakomity rodzinny wół roboczy na trasę, który nie męczy kierowcy ospałością, a jednocześnie nie wymaga segmentu premium do sensownego utrzymania. Klucz nie leży w samej wersji, tylko w jakości konkretnego samochodu i gotowości właściciela do regularnej profilaktyki zamiast odkładania napraw do momentu awarii.
- Robisz regularne trasy i chcesz rodzinnego vana, który dobrze znosi pełne obciążenie oraz autostradowe tempo.
- Kupujesz po stanie i historii, a nie po samym napisie 177 KM w ogłoszeniu.
- Masz budżet na porządną diagnostykę przed zakupem oraz sensowną profilaktykę po zakupie.
- Potrzebujesz praktycznego siedmiomiejscowego auta, ale nie chcesz pogodzić się z ospałymi osiągami.
- Szukasz najtańszego Tourana do utrzymania i liczysz, że najmocniejszy diesel będzie tak samo wybaczający jak stare 1.9 TDI.
- Jeździsz głównie po mieście i na krótkich odcinkach, gdzie DPF i osprzęt diesla nie mają dobrych warunków pracy.
- Nie chcesz inwestować w dokładne sprawdzenie auta przed zakupem, a właśnie tu to chroni przed drogą pomyłką.
- Masz bardzo ciasny budżet i każdy większy wydatek na wtryski, turbo, DPF czy chłodzenie będzie problemem.
Poliftingowy Touran 1T z dieslem 2.0 TDI 177 KM jest jednym z tych samochodów, które bardzo łatwo polubić podczas dłuższej jazdy próbnej. Van przestaje być tylko praktycznym pudełkiem dla rodziny i zaczyna naprawdę sprawnie przyspieszać, utrzymywać tempo na autostradzie i spokojnie radzić sobie z kompletem pasażerów oraz bagażu. To konfiguracja znacznie dojrzalsza od bazowych diesli, ale jednocześnie taka, która wymaga wyraźnie większej ostrożności zakupowej. Największa siła tej wersji jest też jej największym ryzykiem: mocniejszy diesel common rail z DPF-em, turbiną i większym obciążeniem cieplnym nie wybacza byle jakiego serwisu ani długiego życia na krótkich odcinkach. Jeśli auto było dobrze obsługiwane, potrafi odwdzięczyć się bardzo przyjemnym charakterem trasowym. Jeśli jednak poprzedni właściciel oszczędzał na oleju, przeciągał interwały albo ignorował pierwsze objawy kłopotów z EGR, chłodzeniem czy filtrem cząstek stałych, rachunek po zakupie szybko zjada przewagę mocnej wersji. Dlatego to nie jest Touran dla każdego. To Touran dla kogoś, kto wie, po co kupuje 177 KM, rozumie jak sprawdzić diesel przed zakupem i ma budżet na profilaktykę. W zamian dostaje jedno z najbardziej sensownych połączeń rodzinnej praktyczności i trasowej swobody w klasie używanych minivanów.
Volkswagen Touran 2.0 TDI 177 KM 2011 (1T) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wyraźnie lepsza dynamika i elastyczność niż w słabszych odmianach Tourana, szczególnie przy pełnym obciążeniu.
- Praktyczne, rodzinne wnętrze pierwszego Tourana nadal bardzo dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu i na wyjazdach.
- Manualna skrzynia ogranicza poziom ryzyka względem DSG i lepiej pasuje do kierowcy, który chce kontrolować koszty serwisu.
- Przy użytkowaniu trasowym spalanie pozostaje rozsądne jak na siedmiomiejscowego vana o tej dynamice.
- Szeroki dostęp do części i dobra znajomość modelu w niezależnych serwisach ułatwiają eksploatację zadbanego egzemplarza.
- To bardziej wymagający technicznie diesel niż słabsze wersje, wyraźnie gorzej znoszący serwisowe półśrodki.
- Wtryski, turbo, DPF i układ chłodzenia potrafią wygenerować wysoki rachunek po zakupie słabego auta.
- Większość egzemplarzy ma dziś za sobą wysokie przebiegi, ciężką pracę rodzinną albo intensywne trasy.
- Miasto i krótkie odcinki nie są naturalnym środowiskiem dla tej konfiguracji.
- Premia za osiągi oznacza też premię za odpowiedzialność przy zakupie i serwisie.