Renault Scenic 1.5 dCi 110 KM 6MT 2016 (IV) opinie
Największą zaletą tej wersji jest rozsądny kompromis między osiągami a spalaniem. W codziennym ruchu 110 KM wystarcza, by Scenic nie sprawiał wrażenia ociężałego, a jednocześnie realne zużycie paliwa zwykle pozostaje bardzo niskie. To ważne szczególnie wtedy, gdy auto regularnie pokonuje dłuższe trasy rodzinne lub służy do codziennych dojazdów poza zatłoczonym centrum miasta.
Drugim atutem jest praktyczność. Scenic IV oferuje wygodny dostęp do kabiny, wysoką pozycję za kierownicą i bagażnik, który jak na kompaktowego vana nadal robi bardzo dobre wrażenie. To samochód łatwy do polubienia w codziennym użytkowaniu: dobrze tłumi nierówności, daje poczucie przestrzeni i pozwala wygodnie przewozić dzieci, zakupy czy wakacyjny bagaż.
Silnik 1.5 dCi w tej wersji jest dopracowany bardziej niż starsze odmiany znane z dawnych lat, ale nie oznacza to pełnej bezobsługowości. Przy przewadze krótkich odcinków warto liczyć się z szybszym zapychaniem DPF, problemami z EGR i ogólną wrażliwością na zaniedbania serwisowe. To diesel, który odpłaca za dobrą obsługę, ale szybko pokazuje, gdy ktoś próbuje oszczędzać na oleju i profilaktyce.
Przed zakupem warto też ocenić stan sprzęgła, dwumasy oraz elektroniki komfortu. Same usterki zwykle nie są katastrofalne, lecz potrafią podnieść koszt wejścia po zakupie używanego egzemplarza. Dobrze utrzymany Scenic IV 1.5 dCi 110 KM 6MT pozostaje jednak jedną z sensowniejszych propozycji dla kierowcy szukającego rodzinnego auta z dieslem do spokojnej, regularnej jazdy.
- bardzo niskie spalanie jak na rodzinne auto tej wielkości
- lepsza elastyczność niż w słabszym Blue dCi 95
- duży i ustawny bagażnik oraz praktyczna kabina
- manualna skrzynia zwykle tańsza w utrzymaniu niż automat EDC
- DPF i EGR nie lubią wyłącznie krótkich tras miejskich
- osiągi są poprawne, ale bez większego zapasu mocy pod obciążeniem
- elektronika komfortu potrafi generować drobne irytacje
- egzemplarze flotowe bywają mocno zużyte mechanicznie i wizualnie
Renault Scenic IV z silnikiem 1.5 dCi 110 KM i manualną skrzynią 6-biegową jest jedną z tych odmian, które nie próbują udawać sportowego rodzinnego auta. Tutaj najważniejsze są użyteczność, niskie spalanie i przewidywalne koszty codziennej jazdy. W praktyce to właśnie dlatego ta wersja ma sens: silnik zapewnia wystarczającą elastyczność do normalnego użytkowania, a jednocześnie potrafi odwdzięczyć się naprawdę rozsądnym zużyciem paliwa. Scenic IV pozostaje autem bardzo rodzinnym – ma wygodny drugi rząd, przyjazną pozycję za kierownicą i bagażnik, który bez problemu przyjmuje wózek, walizki czy większe zakupy. W trasie samochód jest stabilny, spokojny i komfortowy, szczególnie gdy nie oczekujemy natychmiastowej reakcji na gaz. 110-konna odmiana wypada wyraźnie lepiej niż słabsze wersje 95 KM, ale nadal stawia raczej na ekonomikę niż temperament. To dobry wybór dla kierowcy, który jeździ regularnie poza miastem i chce ograniczać koszty paliwa bez rezygnacji z funkcjonalności vana. Trzeba jednak pamiętać, że współczesny diesel Renault nie znosi ciągłej jazdy wyłącznie po mieście. DPF, EGR i osprzęt emisji spalin nie lubią krótkich odcinków, niedogrzania i odwlekanych serwisów. Dlatego przed zakupem warto szukać egzemplarza z udokumentowaną historią obsługi, regularnymi wymianami oleju i bez śladów zaniedbanej eksploatacji flotowej. Jeśli auto było używane zgodnie z przeznaczeniem, Scenic IV 1.5 dCi 110 potrafi być bardzo sensownym, wygodnym i ekonomicznym partnerem rodzinnym.
Renault Scenic 1.5 dCi 110 KM 6MT 2016 (IV) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo oszczędny silnik w trasie i cyklu mieszanym
- dobra praktyczność kabiny i duży bagażnik
- wystarczająca dynamika do normalnej jazdy rodzinnej
- komfortowe zawieszenie na co dzień
- manualna skrzynia ogranicza ryzyko kosztów typowych dla automatu EDC
- diesel z DPF nie jest idealny do wyłącznie miejskiej jazdy
- sprzęgło i dwumasa mogą wymagać inwestycji przy większych przebiegach
- elektronika wyposażenia bywa humorzasta
- osiągi pod pełnym obciążeniem są tylko przeciętne
- wartość odsprzedaży zwykle słabsza niż w popularnych SUV-ach