Renault Scenic 1.5 dCi 95 KM 6MT 2009 (III) opinie
Renault Scenic III w tej konfiguracji najlepiej sprawdza się jako rodzinny samochód do codziennych dojazdów, szkoły, zakupów i spokojnych tras. Wysokie nadwozie ułatwia zajmowanie miejsca, a duże przeszklenia poprawiają widoczność podczas manewrów. To auto praktyczne i wygodne, stworzone bardziej do użyteczności niż do emocji za kierownicą.
Silnik 1.5 dCi 95 KM nie imponuje dynamiką, ale odwdzięcza się bardzo dobrym spalaniem i przyzwoitą kulturą pracy jak na małego diesla. W trasie przy stałej prędkości potrafi być naprawdę oszczędny. W mieście potrzebuje chwili, by rozpędzić auto, szczególnie gdy na pokładzie jest komplet pasażerów.
Przed zakupem warto skupić się na stanie osprzętu jednostki K9K. Istotne są kondycja turbosprężarki, praca wtrysków, obecność dymienia oraz historia wymian oleju. W autach użytkowanych głównie po mieście trzeba też ostrożnie podejść do filtra DPF, bo jego zapchanie potrafi szybko zwiększyć koszty wejścia.
Od strony użytkowej Scenic pozostaje bardzo sensownym wyborem. Bagażnik jest duży, kabina ustawna, a części i niezależny serwis są łatwo dostępne. To nie jest auto prestiżowe, ale jako rozsądny minivan na polskie realia nadal oferuje dużo praktyki za niewielkie pieniądze.
- bardzo niskie spalanie w trasie
- praktyczne i przestronne wnętrze rodzinne
- duży bagażnik i dobra widoczność
- tani serwis w niezależnych warsztatach
- słaba dynamika przy pełnym obciążeniu
- diesel nie lubi krótkich miejskich odcinków
- ryzyko kosztów DPF, turbo i dwumasy
- elektryka komfortu bywa kapryśna z wiekiem
Renault Scenic III z silnikiem 1.5 dCi 95 KM i manualną skrzynią 6-biegową jest jedną z bardziej racjonalnych odmian rodzinnego minivana na rynku wtórnym. Największą zaletą tej wersji pozostaje ekonomia. W trasie auto potrafi zejść do bardzo niskiego spalania, a także oferuje sensowny zasięg na jednym baku. Do tego dochodzi wygodna pozycja za kierownicą, wysoka funkcjonalność kabiny i duży bagażnik, co w codziennym użytkowaniu nadal robi dobrą robotę. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że wariant 95-konny jest propozycją dla spokojnych kierowców. Przy pełnym obciążeniu Scenic wyraźnie traci oddech podczas wyprzedzania i wymaga częstszej redukcji biegów. Nie jest to więc optymalna wersja dla osób jeżdżących dynamicznie po autostradach lub regularnie wożących komplet pasażerów i bagaż. W mieście i w zwykłej rodzinnej eksploatacji ten niedobór mocy nie boli aż tak bardzo. Sam motor K9K po latach ma już dobrze rozpoznane mocne i słabe strony. Jeśli serwis olejowy był robiony regularnie, a układ wtryskowy nie był zaniedbany, jednostka potrafi bez problemu obsłużyć wysokie przebiegi. Kupujący powinni jednak sprawdzić stan wtryskiwaczy, turbosprężarki, filtra DPF i osprzętu. W tej klasie cenowej ważniejsza od rocznika jest historia obsługowa i ogólna kondycja konkretnego egzemplarza. Na rynku wtórnym Scenic III 1.5 dCi 95 KM przekonuje relacją przestrzeni do kosztów. Nie jest modny jak SUV, ale jako rodzinne auto do codziennej pracy ma sporo sensu. Jeśli priorytetem są niskie wydatki na paliwo, wygodna kabina i praktyczne nadwozie, ta wersja nadal broni się bardzo dobrze. Warunek jest jeden: kupować egzemplarz po sensownym serwisie i bez odkładanych napraw typowych dla diesla z dużym przebiegiem.
Renault Scenic 1.5 dCi 95 KM 6MT 2009 (III) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo oszczędny silnik diesla
- wygodna pozycja za kierownicą
- funkcjonalne wnętrze dla rodziny
- duży bagażnik
- rozsądne koszty eksploatacji poza ASO
- przeciętna dynamika
- DPF nie lubi jazdy tylko po mieście
- możliwe wydatki na turbo i wtryski
- elektryka bywa humorzasta
- niewielki prestiż i słabsza odsprzedaż niż SUV-y