Renault Koleos 2.0 Blue dCi 185 KM X-Tronic 4WD 2017 (II) opinie
Największą zaletą tej wersji Koleosa jest komfort podróżowania. Auto dobrze tłumi nierówności, oferuje dużo miejsca w obu rzędach i na trasie sprawia wrażenie dojrzalszego, niż sugeruje jego rynkowa popularność. To SUV, który bardziej zachęca do spokojnego połykania kilometrów niż do szybkiej jazdy od świateł do świateł.
Diesel 2.0 Blue dCi 185 KM zapewnia zauważalnie lepszą elastyczność niż odmiana 150-konna, szczególnie przy wyższych prędkościach i z kompletem pasażerów. Jednocześnie bezstopniowa skrzynia X-Tronic łagodzi reakcje na gaz, więc osiągi są wystarczające, ale nie budują sportowych emocji. Ta konfiguracja najlepiej pasuje do kierowcy ceniącego płynność i ciszę.
Przed zakupem trzeba bardzo dokładnie ocenić stan skrzyni CVT i układu emisji spalin. Wysokie przebiegi nie muszą być problemem, jeśli auto miało regularny serwis, ale zaniedbania w obsłudze olejowej lub jazda głównie po mieście zwiększają ryzyko problemów z DPF, EGR i AdBlue. Warto też sprawdzić działanie napędu 4WD oraz elektroniki pokładowej.
Na tle konkurentów Koleos kusi wyposażeniem i komfortem, często za cenę niższą niż bardziej modne SUV-y. Nie jest jednak autem dla osób szukających mocnego wizerunku marki czy wyjątkowo niskich kosztów serwisu. Najlepiej sprawdzi się jako rodzinny samochód na dalsze trasy, kupiony po spokojnej selekcji i z budżetem na profilaktyczny startowy przegląd.
- Bardzo dobry komfort jazdy w trasie
- Przestronne wnętrze i duży bagażnik
- Mocniejszy diesel dobrze radzi sobie z masą auta
- Napęd 4WD poprawia trakcję zimą i na mokrym
- Skrzynia X-Tronic wymaga ostrożnej weryfikacji
- Układ DPF i AdBlue nie lubi krótkich odcinków
- Auto nie daje sportowych osiągów
- Koszty napraw 4WD i CVT mogą być wysokie
Renault Koleos II po liftingu z silnikiem 2.0 Blue dCi 185 KM i napędem 4WD jest jedną z bardziej komfortowych propozycji w klasie używanych SUV-ów średniej wielkości. Samochód oferuje przestronne wnętrze, dobre wyciszenie przy prędkościach autostradowych i przyjemnie zestrojone zawieszenie, które dobrze radzi sobie na dłuższych trasach. Mocniejszy diesel daje wyraźnie lepszą elastyczność niż odmiana 150-konna, a napęd obu osi poprawia pewność jazdy zimą i na mokrej nawierzchni. To jednak nadal auto nastawione bardziej na płynność i wygodę niż na dynamiczne przyspieszanie. Kluczowym punktem tej wersji jest skrzynia X-Tronic. W codziennym ruchu działa gładko i dobrze pasuje do spokojnego charakteru Koleosa, ale w ciężkim SUV-ie wymaga rozsądnej eksploatacji i potwierdzonego serwisu. Egzemplarze bez wymian oleju lub użytkowane głównie z dużym obciążeniem mogą z czasem generować kosztowne problemy. Równie ważna jest kondycja osprzętu diesla: EGR, DPF oraz układu SCR z AdBlue. Auta jeżdżące głównie po mieście i zaniedbane serwisowo potrafią tu zaskoczyć rachunkami. Na rynku wtórnym Koleos nie jest bardzo popularny, co ma dwie strony. Z jednej daje szansę na dobrze wyposażony samochód w rozsądnej cenie. Z drugiej trudniej porównać większą liczbę ofert i łatwiej trafić na egzemplarz z niepełną historią. Dlatego przed zakupem warto poświęcić czas na diagnostykę skrzyni, sprawdzenie korekt wtrysków, pracy układu oczyszczania spalin oraz działania elektroniki pokładowej. Jeśli priorytetem jest wygodny rodzinny SUV z dieslem, automatem i napędem 4x4, Koleos 185 KM może być sensowną alternatywą dla bardziej oczywistych modeli. Nie wygrywa prestiżem ani sportowym charakterem, ale odwdzięcza się komfortem, przestrzenią i dobrą użytecznością w trasie. Najlepiej wypada w rękach kierowcy, który akceptuje profilaktyczny serwis i nie szuka auta do bardzo krótkich, typowo miejskich odcinków.
Renault Koleos 2.0 Blue dCi 185 KM X-Tronic 4WD 2017 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- wysoki komfort jazdy
- dobre wyciszenie na trasie
- przestronne wnętrze
- duży bagażnik
- skuteczny napęd 4WD w gorszych warunkach
- ryzyko kosztownej naprawy skrzyni CVT
- układ AdBlue i DPF wymaga troski
- przeciętna dynamika jak na 185 KM
- mniejsza popularność utrudnia odsprzedaż
- elektronika bywa kapryśna