Renault Koleos 2.0 dCi 177 KM 2018 (II) opinie
Największą przewagą 2.0 dCi nad słabszymi odmianami jest to, że Koleos w końcu dostaje napęd pasujący do swoich gabarytów. To nie jest lekki crossover do miasta, tylko duży SUV z wysoką pozycją za kierownicą, sporą kabiną i rodzinno-turystycznym profilem użytkowania. 177 KM i 380 Nm sprawiają, że auto sprawniej przyspiesza na trasie, lepiej znosi komplet pasażerów i bagaż oraz nie zmusza kierowcy do ciągłego planowania każdego wyprzedzania z dużym zapasem. Nie daje to sportowych emocji, tylko właśnie ten spokój, którego oczekuje się po dużym SUV-ie.
W codziennym odbiorze Koleos jest autem nastawionym na komfort, a nie na widowisko. Ma spokojnie zestrojone zawieszenie, wysoki prześwit, dobrą widoczność i wnętrze, które bardziej stawia na przestrzeń oraz wygodę niż na designerskie fajerwerki. To ważne, bo właśnie w takim kontekście 2.0 dCi broni się najlepiej: jako napęd do spokojnego pokonywania kilometrów, a nie jako argument do ulicznego ścigania się spod świateł. Przy takich oczekiwaniach Koleos wypada dojrzalej, niż sugeruje umiarkowanie prestiżowe logo na masce.
Kosztowo trzeba patrzeć na tę wersję chłodno. Z jednej strony M9R jest dobrze znaną jednostką w rodzinie Renault-Nissan i nie jest egzotycznym dieslem bez zaplecza serwisowego. Z drugiej strony to nadal ciężki SUV z DPF-em, 4x4, turbosprężarką, wtryskiem common rail i manualem, który przy dużych przebiegach może poprosić o sprzęgło, dwumasę, osprzęt diesla albo doprowadzenie zaniedbań poprzedniego właściciela do porządku. Jeśli auto ma jeździć głównie po mieście, cały sens tej konfiguracji topnieje szybciej niż wskazuje samo spalanie z katalogu.
Na rynku wtórnym Koleos II 2.0 dCi jest propozycją dla pragmatyka. Nie ma tak mocnej pozycji jak Tiguan, nie buduje prestiżu jak premium i nie sprzedaje się tak łatwo jak Toyota. Za to często oferuje dużo auta za rozsądne pieniądze: dużą kabinę, przyzwoity bagażnik, komfortową pozycję za kierownicą i napęd, który realnie nadaje się do dłuższych tras. Jeśli kupujesz po stanie technicznym, a nie po samym roczniku i wyposażeniu, Koleos potrafi być uczciwym rodzinnym SUV-em. Jeśli szukasz bezobsługowej okazji, lepiej od razu założyć, że ten plan się nie uda.
- Robisz regularne trasy i chcesz dużego SUV-a, który przy pełnym obciążeniu nie sprawia wrażenia zbyt ciężkiego dla własnego silnika.
- Szukasz komfortowego rodzinnego auta z wysoką pozycją za kierownicą, 4x4 i sensownym zasięgiem bez wchodzenia w droższe marki premium.
- Rozumiesz logikę współczesnego diesla i akceptujesz, że DPF, EGR, olej i szybka reakcja na objawy są częścią normalnego użytkowania.
- Kupujesz po dokładnej diagnostyce, historii serwisowej i stanie technicznym, a nie po samym wyposażeniu albo obietnicy „okazji” w dużym SUV-ie.
- Jeździsz prawie wyłącznie po mieście na krótkich odcinkach i chcesz samochodu, który nie będzie wymagał myślenia o DPF, temperaturze pracy i regeneracjach.
- Oczekujesz dynamicznego, angażującego SUV-a — Koleos pozostaje autem spokojnym, komfortowym i nastawionym bardziej na relaks niż emocje.
- Szukasz modelu z najlepszą wartością rezydualną oraz najmocniejszą pozycją rynkową, bo Renault wypada tu słabiej niż najpopularniejsi rywale.
- Kupujesz najtańszy egzemplarz bez rezerwy na pakiet startowy i liczysz, że duży diesel 4x4 będzie całkowicie bezobsługową okazją.
Koleos II 2.0 dCi 177 KM ma sens głównie jako rodzinny samochód do dłuższych tras, wakacyjnych wyjazdów i codziennego spokojnego użytkowania poza samym miastem. Największą zaletą tej wersji jest nie sprint katalogowy, tylko fakt, że ciężki SUV przestaje być ospały i z pełnym obciążeniem zachowuje przyzwoitą rezerwę momentu. Największe ryzyka pozostają typowo dieslowskie: DPF, EGR, historia olejowa, kondycja turbo i ogólna jakość wcześniejszego serwisu. Kupiony po diagnostyce, a nie po samej cenie, Koleos 2.0 dCi może być spokojnym, wygodnym i sensownym w trasie SUV-em. Kupiony na ślepo szybko przypomni, że duży diesel 4x4 bez historii potrafi skasować cały „okazyjny” zakup.
Renault Koleos 2.0 dCi 177 KM 2018 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 177 KM i 380 Nm dobrze pasują do dużego nadwozia, więc Koleos nie sprawia wrażenia niedowymiarowanego podczas jazdy z rodziną i bagażem.
- Komfortowe zestrojenie zawieszenia, dobra widoczność i wysoka pozycja za kierownicą dobrze odpowiadają codziennemu charakterowi spokojnego rodzinnego SUV-a.
- Napęd 4x4 zwiększa pewność jazdy w gorszych warunkach i lepiej pasuje do masy oraz turystycznego profilu auta niż podstawowe układy 2WD.
- Silnik M9R jest szeroko znany w rodzinie Renault-Nissan, więc części oraz warsztaty znające tę jednostkę są realnie dostępne.
- Na rynku wtórnym Koleos bywa wyceniany rozsądniej niż popularniejsi konkurenci, oferując dużo przestrzeni i wyposażenia za te same pieniądze.
- To nadal współczesny diesel z DPF-em, EGR i turbodoładowaniem, więc typowo miejska eksploatacja szybko psuje jego sens i podnosi ryzyko kosztów.
- Słabsza likwidność niż u najpopularniejszych rywali oznacza, że nawet zadbany Koleos nie sprzedaje się tak łatwo jak Tiguan czy Kodiaq.
- Duży SUV 4x4 nie daje niskich kosztów serwisu z definicji — sprzęgło, dwumasa, zawieszenie i osprzęt diesla potrafią rozliczyć zaniedbania poprzedniego właściciela.
- Multimedia i drobna elektronika komfortu nie są najmocniejszą stroną modelu i po latach potrafią bardziej irytować niż sama mechanika.
- Koleos pozostaje autem spokojnym i komfortowym, więc kierowca oczekujący wyraźnej frajdy z jazdy znajdzie ciekawsze alternatywy.