Renault Grand Scenic 1.5 Blue dCi 120 KM 6MT 2016 (IV) opinie
Renault Grand Scenic IV po liftingu z dieslem Blue dCi 120 KM i manualem najlepiej odnajduje się jako rodzinny samochód na dłuższe trasy. Oferuje dużo miejsca w dwóch pierwszych rzędach, sensowny trzeci rząd na okazjonalne użycie oraz duży bagażnik o regularnych kształtach. W codziennej eksploatacji przekonuje wygodną pozycją za kierownicą, lekkim układem kierowniczym i spokojnym charakterem. To nie jest van dla kierowcy oczekującego zacięcia sportowego, ale do wożenia rodziny i bagażu sprawdza się bardzo dobrze.
Silnik 1.5 Blue dCi 120 KM stawia na ekonomikę. Przy normalnej jeździe potrafi być naprawdę oszczędny, a przy trasowym użytkowaniu dobrze współgra z charakterem auta. Trzeba jednak pamiętać, że to nowoczesny diesel z DPF, EGR i układem AdBlue, więc regularny serwis jest tu ważniejszy niż w prostszych starszych konstrukcjach. Zaniedbania kończą się zwykle komunikatami emisji, gorszą kulturą pracy lub kosztownymi naprawami osprzętu.
Manualna skrzynia 6MT jest rozsądnym wyborem dla osób, które chcą ograniczyć ryzyko i koszty w dłuższym horyzoncie. Sam mechanizm zmiany biegów nie należy do najbardziej precyzyjnych w klasie, ale całość jest zazwyczaj trwała. W zawieszeniu po dużych przebiegach należy liczyć się z typowymi dla rodzinnego vana wydatkami na łączniki, tuleje czy amortyzatory. Pod względem trwałości nie jest to model zły, po prostu wymaga systematycznej obsługi i uczciwej kontroli przed zakupem.
Najmocniejsze strony Grand Scenica to praktyczność i koszty paliwa. Słabsze — przeciętna dynamika pod obciążeniem, umiarkowany prestiż i konieczność pilnowania osprzętu diesla. Dla rodziny robiącej przebiegi pozamiejskie będzie to jednak jedna z ciekawszych propozycji, o ile egzemplarz ma potwierdzoną historię serwisową i nie nosi śladów długiej jazdy z aktywnymi błędami układu wydechowego.
- Bardzo dobre wykorzystanie przestrzeni i funkcjonalne wnętrze.
- Niskie spalanie w trasie oraz duży zasięg.
- Manual 6MT ogranicza ryzyko droższych napraw automatu.
- Dobry komfort jazdy i rodzinny charakter auta.
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu.
- Układ AdBlue, DPF i EGR zwiększają wymagania serwisowe.
- Elektronika komfortu bywa kapryśna w starszych egzemplarzach.
- Trzeci rząd siedzeń ma raczej awaryjny charakter.
Renault Grand Scenic IV po liftingu z silnikiem 1.5 Blue dCi 120 KM i manualną skrzynią biegów jest autem nastawionym przede wszystkim na ekonomię i funkcjonalność. To jedna z tych wersji, które najlepiej pasują do rodzin pokonujących regularnie trasy pozamiejskie, bo diesel odwdzięcza się niskim spalaniem i sensownym zasięgiem na jednym baku. Jednocześnie Grand Scenic daje wyraźnie więcej przestrzeni niż zwykły Scenic, a przewagą pozostaje ustawne wnętrze, wysoka pozycja za kierownicą i duży bagażnik. W codziennym użyciu ten samochód sprawia dobre wrażenie komfortem resorowania i lekkim prowadzeniem, choć nie jest to model dla kierowcy szukającego sportowych reakcji. Jednostka Blue dCi 120 to rozwinięcie znanej rodziny diesli Renault, ale z nowszym osprzętem oczyszczania spalin. Dzięki temu wersja spełnia nowsze normy emisji, jednak oznacza to też dodatkowe punkty wymagające uwagi. Przy zakupie trzeba zweryfikować historię serwisową, częstotliwość wymian oleju, kondycję DPF, działanie układu AdBlue i ewentualne błędy związane z EGR. Sama dynamika jest wystarczająca do rodzinnych zastosowań, lecz komplet pasażerów i bagaż potrafi mocno ostudzić temperament auta. Na plus działa manualna skrzynia, bo jest prostsza i zwykle tańsza w długim utrzymaniu niż dwusprzęgłowy automat. Największym atutem tej odmiany pozostają koszty paliwa i funkcjonalność. Realne zużycie na poziomie około 5,5-6,0 l/100 km w trasie rodzinnej jest osiągalne bez specjalnych wyrzeczeń, a na autostradzie auto nadal nie robi się przesadnie paliwożerne. Kabina ma sporo schowków, łatwo montuje się foteliki, a trzeci rząd siedzeń przydaje się okazjonalnie, choć dla dorosłych jest raczej awaryjny. Materiały i multimedia wypadają poprawnie, ale elektronika bywa kapryśna, więc warto sprawdzić działanie wyposażenia, kamer, czujników i klimatyzacji. Jeśli egzemplarz ma pewne pochodzenie, był regularnie serwisowany i nie jeździł wyłącznie po mieście, Grand Scenic IV 1.5 Blue dCi 120 6MT może być bardzo sensownym wyborem wśród używanych vanów. To auto nie zachwyca prestiżem, za to nadrabia praktycznością, rozsądnymi kosztami i wygodą codziennego użytkowania. Kluczowe jest po prostu to, by nie kupować auta po długich zaniedbaniach i zlekceważonych komunikatach emisji, bo wtedy oszczędny diesel potrafi szybko wygenerować wyższy rachunek.
Renault Grand Scenic 1.5 Blue dCi 120 KM 6MT 2016 (IV) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo praktyczne nadwozie i ustawny bagażnik.
- Niskie spalanie na trasie.
- Wygodne zawieszenie na rodzinne wyjazdy.
- Rozsądnie trwała manualna skrzynia 6MT.
- Dobry wybór dla kierowców robiących większe przebiegi.
- Diesel z AdBlue i DPF wymaga pilnowania serwisu.
- Dynamika jest tylko wystarczająca.
- Elektronika i czujniki potrafią generować drobne problemy.
- Trzeci rząd siedzeń jest ciasny dla dorosłych.
- Prestiż i wartość rezydualna są przeciętne.