Renault Fluence 1.5 dCi 110 KM EDC 2009 (I) opinie
Fluence od początku był samochodem bardziej rozsądnym niż pożądanym i w tym właśnie tkwi jego siła na rynku wtórnym. To sedan, który daje duży kufer, prostą ergonomię i całkiem przyjazną ilość miejsca bez konieczności płacenia za modne logo czy bardziej efektowne nadwozie. W codziennym użytkowaniu ważniejsze od wizerunku okazują się tu wygoda wsiadania, normalna obsługa i fakt, że auto nie męczy wysokimi kosztami podstawowej eksploatacji.
Silnik 1.5 dCi 110 KM pasuje do Fluence lepiej, niż sugerują same liczby. 240 Nm pozwala sprawnie ruszać i utrzymywać tempo w trasie, a spalanie nadal potrafi być bardzo rozsądne. Wariant EDC dodaje tej wersji wygody, bo w korkach i mieście samochód staje się wyraźnie bardziej relaksujący niż odmiana manualna. Jednocześnie to właśnie skrzynia jest elementem, którego nie wolno bagatelizować podczas oględzin, bo wszelkie szarpnięcia czy ospałe reakcje mogą zwiastować kosztowniejsze rozmowy po zakupie.
Kosztowo Fluence nadal może być sensownym wyborem, bo rodzina K9K jest dobrze znana niezależnym warsztatom, a części nie są egzotyczne. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy kupujący bierze najtańszy egzemplarz z rynku i zakłada, że niska cena zakupu wszystko załatwia. W praktyce trzeba od razu zweryfikować rozrząd, stan DPF i EGR, kulturę pracy zimnego silnika, historię olejową skrzyni oraz ewentualne ślady ciężkiej eksploatacji flotowej.
Nie jest to wybór dla każdego. Jeśli auto ma żyć prawie wyłącznie w mieście na krótkich odcinkach, diesel z DPF zaczyna tracić sens. Jeśli liczy się prestiż, jakość wnętrza albo mocniejsza wartość rezydualna, konkurenci w rodzaju Jetty czy Corolli wypadną pewniej. Ale jeśli priorytetem są przestrzeń, spalanie i spokojna codzienność, Fluence 1.5 dCi EDC potrafi być uczciwszym zakupem, niż wskazuje jego chłodny wizerunek.
- Chcesz używanego sedana z automatem, który będzie oszczędny w trasie i nie zrujnuje budżetu przy normalnym serwisie.
- Robisz regularne przebiegi i potrafisz wykorzystać zalety diesla zamiast męczyć auto wyłącznie na krótkich odcinkach.
- Kupujesz po historii i stanie technicznym, a nie po samym roczniku czy liczbie ekranów we wnętrzu.
- Wolisz praktyczność, duży bagażnik i wygodę codziennej jazdy niż prestiż znaczka.
- Jeździsz prawie wyłącznie po mieście i nie chcesz myśleć o DPF, EGR ani regeneracjach typowych dla diesla.
- Szukasz auta z automatem, które ma być dynamiczne i jednocześnie całkowicie bezobsługowe po zakupie.
- Priorytetem jest łatwa odsprzedaż albo mocniejszy wizerunek marki na rynku wtórnym.
- Nie akceptujesz przeciętnego wyciszenia, prostego wnętrza i spokojnego charakteru auta.
Renault Fluence z dieslem 1.5 dCi i skrzynią EDC to propozycja dla kierowcy, który nie szuka modnego sedana ani prestiżowego znaczka, tylko dużego i oszczędnego auta do codziennego używania. Największym atutem tej wersji pozostaje praktyczność: spory bagażnik, sensowna ilość miejsca w kabinie i realnie niskie spalanie w trasie. Fluence nie daje wielu emocji, ale właśnie dlatego potrafi dobrze odnaleźć się jako spokojny samochód rodzinny albo auto do regularnych dojazdów. Wersja EDC jest ciekawsza od manuala dla osób jeżdżących po mieście i w korkach, bo usuwa typową dla tanich sedanów uciążliwość ciągłej pracy lewarkiem. Trzeba jednak pamiętać, że automatyzacja nie jest tu darmowa. Dwusprzęgłowa skrzynia wymaga czujniejszej jazdy próbnej, kontroli płynności ruszania oraz większej ostrożności przy autach z dużym przebiegiem. Sam diesel K9K jest znany warsztatom i przy sensownej obsłudze potrafi być trwały, ale na rynku wtórnym bardzo dużo zależy od historii konkretnej sztuki. Fluence bywał autem flotowym, więc zaniedbany rozrząd, zmęczony DPF, zabrudzony EGR czy ślady ciężkiej eksploatacji nie są niczym wyjątkowym. Jeśli kupujesz po stanie technicznym, a nie po samym opisie z ogłoszenia, ta wersja nadal ma sporo sensu. Nie zachwyci wykończeniem, nie będzie łatwa do szybkiej odsprzedaży i nie zrobi dużego wrażenia na parkingu, ale może odwdzięczyć się niskimi kosztami codziennej jazdy i naprawdę użytecznym charakterem.
Renault Fluence 1.5 dCi 110 KM EDC 2009 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo niskie spalanie przy spokojnej trasie i codziennym robieniu kilometrów.
- Duży bagażnik oraz użyteczna ilość miejsca jak na niedrogiego sedana segmentu C.
- Automatyczna skrzynia EDC poprawia komfort w korkach i codziennej jeździe.
- Silnik K9K jest dobrze rozpoznany przez warsztaty i nie jest egzotyczny serwisowo.
- Niska popularność modelu pozwala czasem kupić więcej auta za te same pieniądze niż u bardziej modnych rywali.
- DPF i EGR nie lubią typowo miejskiego stylu użytkowania.
- Skrzynia EDC wymaga ostrożności przy zakupie i może być droższa w zaniedbanych sztukach.
- Rynek jest pełen aut po flotach albo z dużymi przebiegami i odłożonym serwisem.
- Wnętrze oraz wyciszenie wypadają przeciętnie na tle bardziej dopracowanych konkurentów.
- Model ma słabą rozpoznawalność i gorszą likwidność przy późniejszej odsprzedaży.