Land Rover Range Rover Sport 3.0 Si6 PHEV 404 KM 8AT 2013 (L494) opinie
Na co dzień P400e robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. Układ hybrydowy zapewnia mocny start spod świateł, a ośmiobiegowy automat potrafi gładko wykorzystać 640 Nm momentu. W mieście auto daje poczucie lekkości jak na swoje gabaryty, a przy spokojnej jeździe potrafi być ciche i relaksujące. To nadal jeden z tych SUV-ów, które budują wrażenie jazdy autem wyższej klasy niż większość niemieckich rywali z podobnych roczników.
W trasie Range Rover Sport pokazuje mocne strony platformy L494. Świetnie wybiera nierówności, zapewnia wysoką pozycję za kierownicą i bardzo dobre wyciszenie. Nie prowadzi się tak precyzyjnie jak Porsche Cayenne, ale jako szybki cruiser wypada przekonująco. Dla wielu użytkowników ważna będzie też praktyczność: duży bagażnik, wygodne fotele i napęd AWD, który dobrze radzi sobie zimą oraz na gorszej nawierzchni.
Największy znak zapytania dotyczy złożoności technicznej. W wersji P400e dochodzi układ ładowania, bateria trakcyjna, elektronika zarządzająca i typowe dla Land Rovera moduły, które nie zawsze starzeją się wzorowo. Do tego dochodzą elementy wspólne dla całej gamy L494: zawieszenie pneumatyczne, drogie hamulce, masa auta i kosztowne części. Jeżeli samochód ma za sobą nieregularny serwis lub długie postoje z rozładowanym akumulatorem pomocniczym, lista błędów potrafi być długa.
Przed zakupem trzeba koniecznie sprawdzić działanie ładowania AC, realny zasięg elektryczny, pracę skrzyni pod obciążeniem, stan pneumatyki oraz pełny skan błędów. Dobrze jest też potwierdzić częste wymiany oleju w silniku i brak śladów przegrzewania układu. Jeżeli egzemplarz przejdzie taki test pozytywnie, P400e może być ciekawym kompromisem między osiągami a codziennym komfortem. Jeżeli nie, lepiej odpuścić niż później finansować kilka drogich napraw naraz.
- Bardzo dobra dynamika i wysoka kultura jazdy
- Świetny komfort zawieszenia i wyciszenie w trasie
- Luksusowe wnętrze oraz mocny wizerunek modelu
- Napęd AWD i duża uniwersalność przez cały rok
- Skomplikowany układ PHEV podnosi ryzyko kosztownych usterek
- Elektronika i moduły potrafią sprawiać problemy
- Pneumatyka oraz hamulce generują wysokie koszty
- Realne spalanie bez ładowania nie ma nic wspólnego z katalogiem
Range Rover Sport P400e jest jedną z tych wersji, które na papierze wyglądają idealnie do nowoczesnej jazdy po mieście i w trasie. Ma 404 KM, napęd AWD, szybki automat i potrafi pojechać cicho na krótkich odcinkach. Jednocześnie nadal pozostaje dużym, ciężkim SUV-em klasy premium z rozbudowaną pneumatyką, zaawansowaną elektroniką i skomplikowanym układem plug-in hybrid. To oznacza, że przy zakupie używanego egzemplarza nie wolno patrzeć wyłącznie na osiągi, wyposażenie i znaczek na masce. Kluczowe są historia ładowania, serwis olejowy, kondycja baterii 12V i brak błędów w sterownikach. Dobrze utrzymany egzemplarz odwdzięcza się bardzo wysokim komfortem, dobrą dynamiką i prestiżem, ale zaniedbany szybko zamienia się w auto wymagające grubych tysięcy złotych na start.
Land Rover Range Rover Sport 3.0 Si6 PHEV 404 KM 8AT 2013 (L494) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo i ładowanie, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych. Przyjęto cenę energii 1,20 zł/kWh (mix ładowania domowego ~70% i publicznego AC). DC podwyższa koszt do ~2,50 zł/kWh.
- Mocny układ plug-in z bardzo dobrą elastycznością
- Wysoki komfort jazdy i świetne wyciszenie
- Prestiż marki oraz atrakcyjny design L494
- Duży bagażnik i wygodne wnętrze na długie trasy
- Napęd AWD poprawiający trakcję i uniwersalność
- Duże ryzyko drogich usterek elektroniki i PHEV
- Pneumatyka wymaga budżetu na naprawy
- Wysokie koszty serwisu i części klasy premium
- Masa auta przyspiesza zużycie hamulców i opon
- Bez regularnego ładowania realne spalanie jest wysokie