Land Rover Freelander 2.2 TD4 150 KM 6MT 2006 (L359) opinie
Freelander II z silnikiem 2.2 TD4 150 KM i manualną skrzynią jest jedną z tych wersji, które na papierze wydają się umiarkowane, ale w praktyce pasują do charakteru auta. Diesel zapewnia dobrą elastyczność w średnim zakresie obrotów, a 6-biegowy manual pozwala sprawnie wykorzystać moment obrotowy bez ciągłego redukowania. To odmiana nastawiona bardziej na spokojną, pewną jazdę niż na sprint spod świateł.
W codziennym użytkowaniu duże znaczenie ma komfort. Freelander dobrze tłumi nierówności, oferuje wysoką pozycję za kierownicą i przyzwoite wyciszenie przy prędkościach autostradowych. Kabina nie imponuje nowoczesnością, ale jest funkcjonalna i wystarczająco przestronna dla rodziny. Bagażnik jest ustawny, a napęd 4x4 zwiększa użyteczność auta zimą, na szutrach i podczas wyjazdów poza asfalt.
Najważniejsze przy zakupie jest jednak odróżnienie egzemplarza zadbanego od odkładanego na później. W tym silniku trzeba pilnować jakości oleju, pracy EGR i kondycji DPF. Wersja manualna eliminuje ryzyko kosztownego automatu, ale nadal trzeba liczyć się z wydatkiem na sprzęgło i dwumasę. Do tego dochodzą typowe dla cięższego SUV-a elementy zawieszenia oraz newralgiczne punkty układu przeniesienia napędu.
Na tle konkurentów Freelander wyróżnia się bardziej dojrzałym, solidnym charakterem i lepszą trakcją niż większość modnych crossoverów z tamtych lat. Nie wygrywa kosztami eksploatacji, ale daje poczucie jazdy autem bardziej wszechstronnym i mniej przypadkowym. Dla kierowcy, który potrzebuje używanego SUV-a 4x4 do tras, zimy i okazjonalnie gorszych dróg, ta wersja nadal pozostaje sensowną propozycją.
- Skuteczny napęd 4x4 i dobra trakcja zimą
- Wygodne zawieszenie i dojrzały komfort jazdy
- Elastyczny diesel dobrze współpracuje z manualem
- Kabina i bagażnik są praktyczne na rodzinne wyjazdy
- Koszty serwisu wyższe niż w popularnych SUV-ach
- DPF i EGR źle znoszą krótkie trasy
- Dwumasa oraz sprzęgło potrafią być drogie
- Układ 4x4 wymaga kontroli przy dużych przebiegach
Land Rover Freelander II po liftingu nadal potrafi przekonać kierowców, którzy szukają bardziej dojrzałego SUV-a niż typowy kompaktowy crossover. Wersja 2.2 TD4 150 KM z ręczną skrzynią nie daje sportowych osiągów, ale w codziennym użyciu nadrabia elastycznością, komfortem i pewnym zachowaniem na trasie oraz na śliskiej nawierzchni. To samochód dla osób, które chcą poczuć wyższą pozycję za kierownicą i korzystać z napędu 4x4 nie tylko marketingowo, lecz także w praktyce. Największą zaletą tej odmiany jest zbalansowany charakter. Silnik dobrze współpracuje z manualną przekładnią, spalanie pozostaje akceptowalne jak na masę i napęd obu osi, a zawieszenie całkiem skutecznie izoluje od gorszych dróg. Freelander nie jest tak prestiżowy jak większe modele marki, ale ma wyraźnie bardziej terenowy i solidny charakter niż wielu rywali z tego samego rocznika. Kabina jest przestronna, a wysoka pozycja za kierownicą i dobra widoczność pomagają w codziennej eksploatacji. Trzeba jednak pamiętać, że to używany Land Rover, więc koszty nie będą na poziomie popularnych SUV-ów z napędem na przód. Przed zakupem kluczowa jest kontrola stanu DPF, EGR, sprzęgła z dwumasą oraz elementów układu 4x4, zwłaszcza tylnego dyferencjału i podpory wału. Egzemplarze serwisowane regularnie potrafią odwdzięczyć się trwałością, ale zaniedbane szybko generują kilka drogich napraw naraz. Jeśli priorytetem jest bezproblemowość i tanie części, są prostsze propozycje. Jeśli jednak zależy Ci na komforcie podróży, dobrej trakcji i bardziej szlachetnym odczuciu niż w typowym SUV-ie segmentu C, Freelander II 2.2 TD4 150 KM 6MT nadal ma sens. Najlepiej wypada w rękach kierowcy, który robi regularne trasy, dba o serwis i nie oczekuje sportowego temperamentu.
Land Rover Freelander 2.2 TD4 150 KM 6MT 2006 (L359) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobra trakcja 4x4
- Komfortowe zawieszenie
- Praktyczne nadwozie SUV
- Udany diesel do tras
- Manual ogranicza ryzyko kosztownego automatu
- Wysokie ceny części i robocizny
- Ryzyko problemów z DPF i EGR
- Dwumasa może wymagać szybkiej wymiany
- Drobna elektryka miewa humory
- Zaniedbany napęd 4x4 generuje duże koszty