Kia Proceed 1.6 T-GDI GT 204 KM 6MT 2013 (JD) opinie
Kia ProCeed GT JD to jedna z tych propozycji, które na rynku wtórnym pozostają trochę niedocenione. Z zewnątrz auto nadal wygląda świeżo, a 204-konna odmiana GT rzeczywiście różni się od zwykłych wersji nie tylko detalami. Jest szybsza, sztywniejsza i bardziej bezpośrednia w prowadzeniu, ale nie staje się przy tym męcząco agresywna. Dzięki temu może pełnić rolę jedynego auta w domu, o ile użytkownik akceptuje trzydrzwiowe nadwozie i twardsze wybieranie nierówności.
Silnik 1.6 T-GDI jest najmocniejszym argumentem za tym autem. Zapewnia dobrą elastyczność, nie wymaga ciągłego redukowania biegów i daje realną frajdę podczas wyprzedzania. W manualu kierowca ma lepszą kontrolę nad charakterem auta niż w późniejszych odmianach z DCT. To wciąż jednak nowoczesna turbobenzyna z bezpośrednim wtryskiem, więc jakość serwisu ma ogromne znaczenie. Regularna wymiana oleju, kontrola świec i dbałość o układ dolotowy potrafią znacząco ograniczyć ryzyko drogich usterek.
Pod względem trwałości ProCeed GT wypada rozsądnie, ale nie bezwarunkowo. Zwykle najszybciej wychodzą zmęczone łączniki stabilizatora, tuleje, drobne problemy z czujnikami lub osprzętem silnika. To nadal poziom akceptowalny jak na usportowionego kompakta, szczególnie że części nie kosztują fortuny, a wiele napraw ogarnie dobry niezależny serwis. Gorzej, jeśli trafisz na auto po agresywnym chipie albo z długimi interwałami serwisowymi według minimum producenta.
W praktyce to ciekawa alternatywa dla bardziej oczywistych hot hatchy. Nie ma aż tak mocnego wizerunku jak GTI czy Megane GT, ale właśnie dzięki temu kupujący często dostaje więcej auta za mniej pieniędzy. Jeśli najważniejsze są emocje z jazdy, rzadkość na drodze i wciąż akceptowalne koszty utrzymania, ProCeed GT JD zasługuje na poważne rozważenie. Najlepiej szukać egzemplarza seryjnego, z udokumentowanym serwisem i bez śladów tanich modyfikacji.
- Mocny i elastyczny silnik 1.6 T-GDI dobrze współgra z manualem.
- Rzadszy na rynku niż typowe hot hatche, a nadal atrakcyjny wizualnie.
- Niezłe osiągi przy wciąż akceptowalnych kosztach codziennej eksploatacji.
- Przy seryjnym stanie i dobrym serwisie nie sprawia systemowych problemów.
- Trzydrzwiowe nadwozie ogranicza funkcjonalność na co dzień.
- Sztywne zawieszenie średnio lubi zniszczone miejskie drogi.
- Silnik GDI wymaga lepszego serwisu niż prostsze wolnossące jednostki.
- Na rynku trafiają się egzemplarze po modyfikacjach i ostrej eksploatacji.
Kia ProCeed GT z generacji JD była jednym z ciekawszych sposobów na zakup kompaktowego auta o sportowym charakterze bez płacenia za niemiecki znaczek. Silnik 1.6 T-GDI o mocy 204 KM zapewnia temu modelowi naprawdę sprawne przyspieszenie i sporą elastyczność w średnim zakresie obrotów, a ręczna skrzynia dobrze pasuje do charakteru auta. ProCeed nie jest wybitnie lekki ani szczególnie wyrafinowany, ale na krętej drodze daje kierowcy sporo frajdy i wypada dojrzalej, niż sugeruje jego rynkowa cena. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to samochód z epoki ostrego downsizingu i bezpośredniego wtrysku, więc zaniedbania serwisowe szybko odbiją się na kulturze pracy oraz kosztach napraw. Na co dzień ProCeed GT potrafi być zaskakująco cywilizowany, choć jego sztywniejsze zawieszenie i niski profil opon wyraźnie przypominają, że to odmiana usportowiona. W trasie auto odwdzięcza się stabilnością, dobrym fotelem i sensownym wyciszeniem przy stałej prędkości, ale w mieście komfort jest po prostu przeciętny. Trzydrzwiowe nadwozie ogranicza wygodę wsiadania do tyłu, za to linia boczna do dziś wygląda atrakcyjnie i mniej anonimowo niż w przypadku zwykłych kompaktów. Bagażnik jest przyzwoity jak na auto tej klasy i wystarczy do codziennych zadań, choć nie jest to rodzinne kombi. Największą zaletą tego wariantu jest stosunek osiągów do ceny zakupu. Na rynku wtórnym ProCeed GT bywa zauważalnie tańszy od porównywalnych hot hatchy, a jednocześnie nie jest samochodem przesadnie awaryjnym. Problemy zwykle dotyczą osprzętu, cewek, nagaru w silniku GDI, elementów zawieszenia i drobnej elektroniki, a nie katastrofalnych usterek konstrukcyjnych. Kluczowe jest jednak to, czy auto miało skracane interwały olejowe, sensowne paliwo i właściciela, który nie traktował rozgrzewania turbobenzyny po macoszemu. Jeśli szukasz niedrogiego w zakupie, rzadkiego i nadal szybkiego kompaktu z manualem, ProCeed GT JD ma sporo sensu. Nie będzie tak dopracowany jak najlepsze sportowe kompakty z Niemiec i Francji, ale nadrabia stylem, przyzwoitą trwałością oraz niższym progiem wejścia. To udany wybór dla kierowcy, który akceptuje trochę twardszy charakter i chce samochodu bardziej emocjonalnego niż zwykły cee'd.
Kia Proceed 1.6 T-GDI GT 204 KM 6MT 2013 (JD) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobry stosunek osiągów do ceny zakupu
- Udany manual i sprawna elastyczność silnika
- Wyróżniająca się stylistyka nadwozia
- Koszty części niższe niż w wielu rywalach premium
- Przyzwoita trwałość bez typowo katastrofalnych wad konstrukcyjnych
- Trudniej znaleźć seryjny, niezmęczony egzemplarz
- Twardsze zawieszenie obniża komfort w mieście
- Bezpośredni wtrysk oznacza ryzyko nagaru i większą wrażliwość na serwis
- Wnętrze i wyciszenie nie dorównują droższym rywalom
- Słabsza płynność odsprzedaży niż w przypadku najbardziej znanych hot hatchy