Jeep Renegade 1.3 GSE T4 150 KM 6MT 2018 (BU) opinie
Największą zaletą tej wersji jest manualna skrzynia C635. W codziennej eksploatacji działa precyzyjniej niż można oczekiwać po miejskim Jeepie i eliminuje ryzyko kosztownych napraw znanych z dwusprzęgłowego DDCT. Dzięki 270 Nm dostępnych od niskich obrotów auto sprawnie przyspiesza bez ciągłego redukowania biegów, a na trasie utrzymuje sensowną kulturę pracy.
Silnik 1.3 GSE T4 ma lepszą opinię niż starszy 1.4 MultiAir, ale nadal nie lubi przeciągania interwałów serwisowych. Olej warto zmieniać maksymalnie co 10–12 tys. km, a przy zakupie trzeba sprawdzić historię świec, osprzętu i ewentualnych aktualizacji sterownika. Zaniedbane egzemplarze potrafią odwdzięczyć się falowaniem obrotów, większym apetytem na paliwo i sporadycznym check engine.
Pod względem praktycznym Renegade jest uczciwy, choć nie wyjątkowy. Bagażnik 351 litrów wystarczy na codzienne zakupy i weekendowy wyjazd, ale w tej klasie konkurenci oferują więcej. Zawieszenie dobrze tłumi krótkie nierówności, jednak po 80–120 tys. km warto liczyć się z wymianą łączników, tulei i czasem amortyzatorów. To nie są dramatyczne koszty, ale trzeba je wkalkulować.
Jeśli zależy Ci na charakterze, wysokiej pozycji za kierownicą i benzynowym turbo bez hybrydowych komplikacji, Renegade 1.3 6MT ma sens. Jeśli priorytetem jest bezproblemowość i przestrzeń, konkurenci z grupy VAG albo Toyota wypadają bardziej przewidywalnie. Wybór Jeepa warto więc podejmować sercem, ale dopiero po bardzo trzeźwym oględzinach konkretnego auta.
- Kierowcy szukający benzynowego SUV-a z ręczną skrzynią i dobrą elastycznością
- Osoby, które chcą uniknąć DDCT, ale nadal lubią styl Renegade
- Użytkownicy jeżdżący regularnie w trasie i pilnujący obsługi olejowej
- Kupujący akceptujący mniejszy bagażnik w zamian za charakter auta
- Rodziny potrzebujące bardzo przestronnego bagażnika i tylnej kanapy
- Kierowcy ignorujący profilaktykę serwisową lub kupujący wyłącznie najtańszy egzemplarz
- Osoby oczekujące bezbłędnej elektroniki i jakości jak w Toyocie
- Użytkownicy jeżdżący głównie na bardzo krótkich odcinkach w mieście
Jeep Renegade BU po liftingu z silnikiem 1.3 GSE T4 i 6-biegowym manualem to jedna z tych konfiguracji, które ratują wizerunek modelu na rynku wtórnym. Odpada problematyczna skrzynia DDCT, a sam motor oferuje przyjemną elastyczność i wyraźnie lepsze osiągi niż bazowe 1.0 T3. W praktyce dostajemy modnego crossovera z charakterem, niezłym wyciszeniem przy spokojnej jeździe i wyższą pozycją za kierownicą, ale też z typowymi dla FCA drobiazgami jakościowymi. Najważniejsze jest regularne serwisowanie oleju, kontrola temperatur pracy oraz świadome podejście do elektroniki pokładowej. Jeśli egzemplarz ma pełną historię, nie jeździł stale po mieście na krótkich odcinkach i nie ma śladów amatorskich napraw, Renegade 1.3 T4 potrafi być całkiem sensownym autem rodzinnym. Nie jest królem przestronności ani kosztów utrzymania, za to nadrabia stylem i poczuciem obcowania z czymś mniej anonimowym niż typowy kompaktowy SUV.
Jeep Renegade 1.3 GSE T4 150 KM 6MT 2018 (BU) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Udana elastyczność silnika 1.3 GSE T4 i dobre osiągi jak na klasę
- Manual C635 jest bezpieczniejszym wyborem od skrzyni DDCT
- Wyrazisty design i mocna tożsamość marki Jeep
- Komfortowe zawieszenie w codziennym użytkowaniu
- Dość prosty układ napędowy FWD bez kosztownych elementów 4x4
- Elektronika i multimedia potrafią generować drobne, irytujące usterki
- Bagażnik i przestrzeń z tyłu są przeciętne na tle klasy
- Silnik wymaga częstszego serwisu olejowego niż sugerują długie interwały flotowe
- Ceny części i robocizny w ASO Jeep bywają wysokie
- Przy słabo serwisowanych autach szybko wychodzą zaniedbania osprzętu i zawieszenia