Honda CR-Z 1.5 IMA 124 KM 6MT 2010 (ZF1/ZF2) opinie
Honda CR-Z wyróżnia się na tle typowych hybryd, bo zamiast stawiać wyłącznie na komfort i ekonomię, próbuje dorzucić kierowcy trochę emocji. Nisko poprowadzona linia dachu, sztywne zawieszenie i manualna skrzynia biegów sprawiają, że auto daje bardziej bezpośrednie odczucia niż większość konkurentów. Jednocześnie to nadal samochód stworzony z myślą o codziennym użytkowaniu, a nie rasowe coupe.
Układ 1.5 IMA o mocy systemowej 124 KM najlepiej czuje się w mieście i na drogach krajowych. Elektryczne wsparcie poprawia reakcję na gaz przy ruszaniu, a wolnossący silnik dobrze współpracuje z ręczną skrzynią. Przy wyższych prędkościach CR-Z nie zamienia się w hot hatcha, ale nadal pozostaje sprawne i przewidywalne. Dla kierowcy lubiącego pracę lewarkiem to jedna z ciekawszych hybryd na rynku wtórnym.
Koszty eksploatacji są zwykle rozsądne, bo mechanicznie auto nie jest bardzo skomplikowane. Regularny serwis olejowy, świece, płyny i typowe elementy zawieszenia nie rujnują budżetu. Trzeba jednak zostawić margines na sprawdzenie systemu IMA, kondycji akumulatora 12V oraz ewentualne wydatki na klimatyzację czy hamulce. Zakup pozornie taniego egzemplarza bez diagnostyki może szybko przestać być okazją.
Największym ograniczeniem CR-Z jest funkcjonalność. Z tyłu jest ciasno, bagażnik nie imponuje, a widoczność do tyłu wymaga przyzwyczajenia. To samochód dla świadomego użytkownika, który wie, że kupuje niszowe, stylowe coupe-hybrydę, a nie uniwersalnego kompaktu. W tej roli Honda wypada jednak naprawdę dobrze i nadal może być ciekawą alternatywą dla nudniejszych modeli z podobnego budżetu.
- bardzo niskie realne spalanie jak na auto o sportowym stylu
- trwały wolnossący silnik bez turbo i z prostą konstrukcją
- manual 6MT daje więcej frajdy niż typowe hybrydy
- oryginalny design i dobra zwrotność w mieście
- ciasne tylne miejsca i niewielki bagażnik
- widoczność do tyłu jest przeciętna
- stan baterii IMA trzeba koniecznie zweryfikować przed zakupem
- wyciszenie i komfort resorowania nie zachwycają na trasie
Honda CR-Z to jedno z tych aut, które trudno porównać z czymkolwiek wprost. Z jednej strony mamy niewielkie trzydrzwiowe coupe z manualną skrzynią biegów, z drugiej – prosty układ hybrydowy IMA, który ma przede wszystkim obniżać spalanie i poprawiać elastyczność przy ruszaniu. W praktyce CR-Z najlepiej sprawdza się jako samochód dla jednej lub dwóch osób, które jeżdżą głównie po mieście i trasach podmiejskich, ale chcą czegoś bardziej oryginalnego niż typowy hatchback segmentu B lub C. Auto prowadzi się pewnie, ma nisko położony środek ciężkości i daje sporo przyjemności z jazdy, choć osiągi nie są tak sportowe, jak sugeruje wygląd nadwozia. Największym atutem tej wersji jest połączenie wolnossącego 1.5 i-VTEC z układem IMA oraz 6-biegowym manualem. To zestaw prostszy i mniej ryzykowny niż współczesne małe turbobenzyny czy skomplikowane dwusprzęgłówki. Realne spalanie przy spokojnej jeździe bez problemu schodzi w okolice 5 litrów, a w mieście zwykle zamyka się w 5,5-6 litrów, co jak na auto o takiej stylistyce wypada bardzo dobrze. Jednocześnie trzeba pamiętać, że hybryda Hondy nie daje tu elektrycznej jazdy jak Toyota – to raczej wsparcie dla silnika spalinowego. Przed zakupem najważniejsze są dwa obszary: stan baterii IMA i kondycja egzemplarza jako całości. Sam system hybrydowy nie jest wyjątkowo awaryjny, ale ewentualne problemy z baterią, wentylacją IPU czy akumulatorem 12V potrafią generować błędy i obniżać komfort użytkowania. Poza tym należy ocenić zużycie zawieszenia, sprzęgła, hamulców i klimatyzacji. CR-Z często trafiało do entuzjastów, więc część aut bywa po modyfikacjach lub po intensywnej eksploatacji. Dobrze utrzymany egzemplarz odwdzięcza się jednak niezłą trwałością i niskimi codziennymi kosztami. Wady są dość oczywiste: mały bagażnik, słaba widoczność do tyłu, symboliczne tylne miejsca i przeciętne wyciszenie na autostradzie. To nie jest samochód rodzinny ani długodystansowy pożeracz kilometrów. Jeśli jednak ktoś szuka niedrogiego, oszczędnego i wyróżniającego się auta do codziennej jazdy, CR-Z nadal potrafi dać sporo satysfakcji. Najlepiej kupować egzemplarz seryjny, z udokumentowanym serwisem, sprawnym układem IMA i bez śladów zaniedbań elektrycznych.
Honda CR-Z 1.5 IMA 124 KM 6MT 2010 (ZF1/ZF2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- niskie spalanie w codziennej jeździe
- manualna skrzynia i przyjemne prowadzenie
- oryginalny wygląd nadwozia
- trwały wolnossący silnik benzynowy
- rozsądne koszty bieżącego serwisu
- mało miejsca z tyłu
- nieduży bagażnik
- konieczność kontroli stanu baterii IMA
- słabszy komfort na nierównościach
- przeciętna widoczność do tyłu