Ford Transit 2.0 EcoBlue 185 KM 6MT FWD 2013 (Mk5) opinie
W wersji 185 KM Transit pokazuje, że duży van nie musi być ociężały. Nawet przy pełnym załadunku auto sprawnie rusza, dobrze przyspiesza na wyższych biegach i wyraźnie lepiej znosi jazdę ekspresową niż odmiany 105 lub 130 KM. Dla kierowcy zawodowego oznacza to mniej redukcji, spokojniejszą jazdę i większy margines bezpieczeństwa przy wyprzedzaniu.
Napęd FWD pozostaje rozsądnym wyborem dla firm, które większość czasu spędzają na asfalcie. Próg załadunku jest korzystny, obsługa układu napędowego prostsza niż w RWD i AWD, a samo auto zwykle okazuje się bardziej przewidywalne kosztowo. Ograniczeniem może być jedynie przyczepność przy śliskiej nawierzchni i bardzo ciężkim ładunku, zwłaszcza poza utwardzoną drogą.
Silnik 2.0 EcoBlue w najmocniejszej odmianie wymaga większej dyscypliny serwisowej niż sugeruje to flotowy charakter auta. Trzeba pilnować oleju zgodnego z normą Forda, stanu paska rozrządu pracującego w oleju oraz czystości EGR, dolotu i DPF. W przeciwnym razie oszczędność przy zakupie szybko znika przez kosztowne naprawy układu emisji spalin lub osprzętu silnika.
Na rynku wtórnym wersja 185 KM jest atrakcyjna, bo oferuje najlepszy zapas mocy bez rezygnacji z manuala i FWD. To jednak oznacza, że wiele aut ma za sobą intensywną pracę w firmie, dlatego przed zakupem trzeba dokładnie sprawdzić historię serwisową, korekty wtrysków, błędy AdBlue i kondycję sprzęgła. Dobrze utrzymany egzemplarz może być bardzo mocnym narzędziem pracy na lata.
- Bardzo dobra dynamika jak na dużego vana
- Wysoka elastyczność pod obciążeniem
- Manual 6MT tańszy w obsłudze niż automat
- FWD dobrze sprawdza się w trasie i pracy kurierskiej
- Układ AdBlue i NOx potrafi generować koszty
- Pasek rozrządu w oleju wymaga pilnowania
- Dwumasa i sprzęgło nie lubią przeciążania
- Wiele aut z rynku ma bardzo ciężką historię flotową
Ford Transit Mk5 z silnikiem 2.0 EcoBlue 185 KM i manualną skrzynią 6-biegową w wersji FWD to jedna z najciekawszych odmian dla użytkowników, którzy oczekują od dużego dostawczaka nie tylko przestrzeni, ale też wyraźnie lepszej dynamiki. W praktyce to konfiguracja zauważalnie sprawniejsza od wariantów 130 i 170 KM, szczególnie przy jeździe z ładunkiem, na drogach ekspresowych i podczas częstych wyjazdów międzymiastowych. Napęd na przód nadal utrzymuje prostszą konstrukcję niż wersje RWD i AWD, a manual pozwala trzymać serwis w bardziej przewidywalnym budżecie niż automat. Największą zaletą tej odmiany jest wysoki moment obrotowy dostępny od niskich obrotów. Auto sprawnie nabiera prędkości, mniej męczy kierowcę przy pełnym załadunku i lepiej radzi sobie z utrzymaniem tempa w trasie niż słabsze warianty. To ważne dla kurierów, ekip montażowych i firm transportowych, które codziennie pracują pod presją czasu. Jednocześnie mocniejsza wersja wyraźniej pokazuje skutki zaniedbań serwisowych: problemy z EGR, dolotem, DPF, AdBlue czy paskiem rozrządu w oleju szybciej wychodzą na jaw w autach przeciążanych i rzadko obsługiwanych. Pod względem kosztów użytkowania Transit 185 KM pozostaje autem racjonalnym, ale nie toleruje serwisu robionego po kosztach. Kluczowe są regularne wymiany oleju dobrej jakości, kontrola układu emisji spalin, szybka reakcja na błędy NOx oraz sprawdzanie stanu sprzęgła i dwumasy. Na rynku wtórnym mocne wersje cieszą się zainteresowaniem, bo dają lepszy komfort pracy i zwykle są bardziej uniwersalne od bazowych odmian, ale trzeba uważać na egzemplarze po bardzo ciężkiej eksploatacji flotowej. Jeśli kupujący potrzebuje dużego dostawczaka do regularnych tras, pracy z zabudową i częstej jazdy z towarem, 2.0 EcoBlue 185 KM 6MT FWD jest jedną z najmocniejszych propozycji w gamie Transita z napędem na przód. To nie jest jednak wybór dla osoby szukającej maksymalnie taniego serwisu. Zadbany egzemplarz odwdzięczy się osiągami i użytecznością, zaniedbany szybko zamieni przewagę mocy w kosztowną listę napraw.
Ford Transit 2.0 EcoBlue 185 KM 6MT FWD 2013 (Mk5) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Świetna elastyczność i zapas mocy z ładunkiem
- Dobra relacja osiągów do użyteczności flotowej
- Manualna skrzynia ogranicza ryzyko drogich napraw automatu
- Napęd FWD upraszcza eksploatację na asfalcie
- Mocna wersja jest atrakcyjna na rynku wtórnym
- Osprzęt emisji spalin wymaga uwagi i budżetu
- Pasek rozrządu w oleju nie wybacza zaniedbań
- Dwumasa i sprzęgło szybciej się zużywają przy ciężkiej pracy
- FWD gorzej radzi sobie poza asfaltem niż RWD i AWD
- Flotowa przeszłość wielu egzemplarzy utrudnia zakup pewnego auta