Ford Transit 2.0 EcoBlue 105 KM 6MT FWD 2013 (Mk5) opinie
Bazowy Transit 2.0 EcoBlue 105 KM ma sens głównie jako samochód zadaniowy. Nie kusi mocą ani wyposażeniem, ale oferuje to, czego wiele firm naprawdę potrzebuje: dużo przestrzeni, łatwą zabudowę i prostszą konfigurację napędu. W wersji FWD próg załadunku jest niższy niż w odmianach tylnonapędowych, co w codziennej pracy kurierskiej lub serwisowej realnie poprawia ergonomię. To nie jest auto do imponowania klientowi, tylko do przewożenia towaru bez zbędnych komplikacji.
Silnik 2.0 EcoBlue w wariancie 105 KM daje 360 Nm momentu, więc przy pustym aucie lub lekkim ładunku nie sprawia wrażenia ospałego. Problemy zaczynają się wtedy, gdy samochód regularnie jeździ pod pełnym obciążeniem albo wykonuje długie trasy ekspresowe z wysoką prędkością przelotową. Wtedy czuć, że to podstawowa wersja w gamie. Z punktu widzenia kosztów eksploatacji nie jest to wada sama w sobie, ale warto uczciwie dopasować moc do typu pracy.
Najważniejszy temat zakupowy to serwis. W EcoBlue trzeba pilnować jakości oleju, częstotliwości wymian i całego osprzętu odpowiedzialnego za emisję spalin. Zaniedbania odbijają się na DPF-ie, EGR-ze, pracy wtryskiwaczy i ogólnej kulturze silnika. Sporo aut flotowych ma za sobą ciężkie życie: krótkie odcinki, zimne starty, przeciążenia i nieregularny serwis. Taki egzemplarz nawet przy ładnym wnętrzu potrafi okazać się pułapką.
Na plus trzeba zapisać łatwą dostępność części, dużą wiedzę niezależnych warsztatów i mocną pozycję modelu na rynku wtórnym. Transit sprzedaje się w Polsce dobrze, więc zadbana sztuka nie powinna długo czekać na kolejnego właściciela. To ważne dla firm, które planują rotację floty po kilku latach. Właśnie dlatego lepiej kupić słabszą, ale pewną serwisowo wersję 105 KM niż mocniejszy egzemplarz z niejasną historią i śladami ciężkiej eksploatacji.
- Niski próg załadunku dzięki napędowi FWD.
- Dobra dostępność części i serwisów niezależnych.
- Praktyczna przestrzeń ładunkowa około 10 m3 w L2H2.
- Łatwa odsprzedaż na rynku aut użytkowych w Polsce.
- 105 KM bywa za słabe przy pełnym obciążeniu i trasie.
- Układ DPF i AdBlue nie lubi krótkich miejskich przebiegów.
- Pasek rozrządu w oleju wymaga wzorowego serwisu.
- Wiele aut na rynku ma za sobą ciężką flotową eksploatację.
Ford Transit Mk5 2.0 EcoBlue 105 KM 6MT FWD to bazowa odmiana dużego dostawczaka, która najlepiej odnajduje się w przewidywalnej pracy lokalnej i regionalnej. Największą zaletą tej wersji nie są osiągi, tylko prosty układ napędowy, dobra dostępność części i szeroka znajomość modelu w niezależnych warsztatach. Przedni napęd ułatwia załadunek i manewrowanie w mieście, a 6-biegowy manual nie generuje takich kosztów jak bardziej złożone konfiguracje automatyczne czy cięższe warianty RWD. Jeśli auto nie było permanentnie przeciążane, Transit potrafi być bardzo rozsądnym narzędziem pracy. Trzeba jednak pamiętać, że 2.0 EcoBlue to nowoczesny diesel użytkowy ze wszystkimi jego wymaganiami. Najwięcej ryzyk dotyczy układu DPF, AdBlue, EGR i obsługi rozrządu z paskiem pracującym w oleju. Egzemplarze jeżdżące stale po mieście, na krótkich odcinkach albo z zaniedbanym serwisem szybciej sygnalizują problemy z wypalaniem filtra, czujnikami ciśnienia czy spadkami mocy. W praktyce historia faktur i częstych wymian oleju jest tu ważniejsza niż sam przebieg z ogłoszenia. W codziennym użyciu wersja 105 KM nie imponuje dynamiką, ale przy spokojnym stylu jazdy i sensownym obciążeniu daje wystarczającą elastyczność. Dla kuriera, serwisu technicznego czy firmy instalacyjnej bardziej liczą się wymiary zabudowy, wysokość przestrzeni ładunkowej i przewidywalność kosztów niż sprint do setki. Jeśli potrzebujesz częstej jazdy autostradowej z pełnym ładunkiem, lepiej wypadają mocniejsze odmiany 130 lub 170 KM. Jako używany zakup Transit broni się wtedy, gdy kupujący patrzy na niego jak na sprzęt do pracy, a nie okazję cenową. Oględziny podwozia, diagnostyka parametrów DPF i korekt wtrysków oraz weryfikacja serwisu rozrządu to absolutna podstawa. Dobrze utrzymany egzemplarz odwdzięcza się łatwą odsprzedażą i sporą praktycznością, ale zaniedbany szybko zamienia niską cenę wejścia w serię kosztownych przestojów.
Ford Transit 2.0 EcoBlue 105 KM 6MT FWD 2013 (Mk5) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo praktyczna konfiguracja do pracy miejskiej i podmiejskiej.
- Niski koszt wejścia względem mocniejszych odmian i części konkurentów.
- Spora podaż części zamiennych i dobra znajomość modelu w warsztatach.
- FWD ułatwia załadunek i manewrowanie.
- Model dobrze trzyma płynność odsprzedaży na polskim rynku.
- Osiągi są przeciętne przy pełnym obciążeniu.
- EcoBlue jest czuły na jakość i interwał wymiany oleju.
- DPF, EGR i AdBlue potrafią generować przestoje w jeździe miejskiej.
- Wiele egzemplarzy ma za sobą ciężką eksploatację flotową.
- Kabina i wyciszenie są bardziej robocze niż komfortowe.