Ford S-Max 2.0 TDCi 150 KM AWD 6AT 2015 (Mk2) opinie
Największy atut tej odmiany to połączenie przestrzeni z trakcją. S-Max Mk2 sam w sobie jest jednym z najbardziej dopracowanych rodzinnych vanów pod względem prowadzenia, a napęd AWD dodaje mu pewności na śliskiej nawierzchni i przy wyjazdach zimowych. To nie robi z niego terenówki, ale w codziennym użytkowaniu daje zauważalny zapas spokoju.
Silnik 2.0 TDCi 150 KM dobrze pasuje do charakteru auta. Nie jest sportowy, lecz oferuje wystarczający moment obrotowy do sprawnej jazdy z kompletem pasażerów i bagażem. W trasie przy spokojnej nodze zużycie paliwa nadal może być rozsądne, choć wersja AWD i automat zwykle spalą trochę więcej niż wariant z przednim napędem.
Automat Aisin 6AT poprawia komfort, ale wymaga traktowania jak normalny podzespół serwisowy, a nie skrzynię bezobsługową. Wersja AWD ma więcej elementów do pilnowania, dlatego przy oględzinach warto zwrócić uwagę na płynność zmian biegów, brak szarpnięć po rozgrzaniu i kulturę pracy przy manewrach parkingowych.
Przed zakupem trzeba sprawdzić nie tylko typowe punkty diesla, takie jak DPF, EGR czy stan dolotu, ale też napęd tylnej osi i ogólną kondycję zawieszenia. Wiele samochodów pracowało ciężko jako auta flotowe lub rodzinne wozy na bardzo duże przebiegi. Zadbanemu egzemplarzowi trudno jednak odmówić uniwersalności — w długiej trasie nadal potrafi być wygodniejszy i praktyczniejszy niż modne SUV-y.
- lepsza trakcja zimą i na mokrym
- bardzo przestronne wnętrze i wygodne fotele
- oszczędny diesel jak na gabaryty auta
- automat dobrze pasujący do rodzinnego charakteru
- AWD i automat podnoszą koszty serwisu
- wiele aut ma za sobą ciężką flotową eksploatację
- DPF i EGR nie lubią samych krótkich tras
- trzeci rząd mocno ogranicza bagażnik przy 7 osobach
Ford S-Max drugiej generacji w konfiguracji 2.0 TDCi 150 KM AWD 6AT jest jedną z ciekawszych propozycji dla rodzin, które chcą czegoś praktyczniejszego niż SUV, ale nie zamierzają rezygnować z komfortu w trasie. Duża zaleta tej wersji to napęd na cztery koła, który realnie pomaga zimą, na mokrej nawierzchni i przy ruszaniu z pełnym obciążeniem. Jednocześnie nie jest to odmiana dla kogoś, kto szuka najniższych kosztów utrzymania w gamie. Dochodzi tu automat Aisin, układ AWD i większa masa własna, więc zaniedbania serwisowe mszczą się szybciej niż w prostszych wariantach z przednim napędem i manualem. Sam diesel 2.0 TDCi 150 KM pozostaje jednak rozsądnym, dojrzałym wyborem do rodzinnej eksploatacji. Nie jest przesadnie wysilony, zapewnia wystarczającą dynamikę i nadal potrafi odwdzięczyć się umiarkowanym spalaniem. Najważniejsze przed zakupem są historia wymian rozrządu, regularny serwis olejowy silnika i skrzyni, brak problemów z DPF oraz brak objawów zużycia elementów tylnego napędu. Dobrze utrzymany S-Max AWD oferuje bardzo wygodne fotele, sporo miejsca, stabilność w trasie i lepszą użyteczność zimą niż większość rodzinnych vanów. Na rynku wtórnym warto jednak odsiać auta poflotowe i egzemplarze, w których przez lata ignorowano kosztowniejszy serwis układu przeniesienia napędu.
Ford S-Max 2.0 TDCi 150 KM AWD 6AT 2015 (Mk2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobra funkcjonalność rodzinna
- napęd AWD poprawia trakcję i bezpieczeństwo zimą
- wygodne fotele i dobre wyciszenie
- rozsądne spalanie na trasie
- prowadzenie lepsze niż w większości vanów
- automat i AWD wymagają sumiennego serwisu
- wiele egzemplarzy ma bardzo wysokie przebiegi
- układ DPF i EGR nie lubi jazdy wyłącznie po mieście
- duża masa podnosi koszty hamulców i opon
- mały bagażnik przy komplecie siedmiu pasażerów